Podoba mi się pewien facet z siłowni, ale nie mam sensownego pomysłu jak do niego zagadać. Nie wiem nawet, czy jest wolny... Jakieś pomysły, sugestie? Z góry dzięki.
W tej siłowni ćwiczy niewiele kobiet, więc moja anonimowość może zostać naruszona, jeśli napiszę z której.
Kochaniutka wyciśnij więcej od niego . Zwróci na ciebie wtedy uwagę .
Czyli Black. W Olimpii i w Centrum jest sporo dziewczyn. W Malwie nie ma w ogole.
W Olimpii sporo dziewczyn? Nie zauważyłam...
Wtedy z pewnością... Zwłaszcza że po takim "zwróceniu na siebie uwagi" już bym się nie podniosła ;) A żaden facet nie jest wart tego, żeby paść dla niego trupem.
to poszłaś na siłownię zadbać o siebie czy szukać miłości?
łap z nim kontakt wzrokowy i podchodzi ;)
Znam taką jedną dziewczynę, która zaczęła chodzić na siłownię w celu znalezienia męża