baby są z jednej strony wyrachowane i fałszywe, z drugiej łączą to w dziwny sposób z naiwnością
Bardzo proszę o nie generalizowanie
stare pierdyki,a chca mlodych,tylko z czym do ludzi.
bo facet to swinia.
ja bym nie wrocila,niech ma nauczke.zasluzyl na to.
yhym..świnia..szczególnie gdy okazuje się, że jego laska całą noc bajerowała innego kolesia .. z życia..i faceci mają swoje odchyły i kobiety mają swoje odchyły i koniec
madry nie zostawi.
Oj tak ci się wydaje. Już nie jedna była pewna i wychwalała mądrość faceta a on do młodego ciałka siup. Przyczyn jest wiele. Na pewno para ze wspólnymi pasjami, wychodząca wspólnie, nie siedząca tylko przed telewizorem i o dzieciach gadająca ma szanse większe.
Mój do starszej o 15 lat odszedł i co wy na to?
bravo olek,też tak robię..a te sfrustrowane nimfo jakieś lemonki niech dokładnie spojrzą w lustro i w złości na facetów psioczą..tylke nie powiedzą że z kaską troszkę żle i status się zmienił i inne dobrodziejstwa jak np.zmiana auta na zdezelowanego opla a młodsza u jego boku pomyka z uśmiechem dobrą bryką
ja tam mialam takiego starszego ode mnie o 20 lat,ale nie z milosci,kupowal mi wszystko i to mnie cieszylo nic wiecej.
ja jestem młoda i chętnie związałabym się ze starszym facetem o jakieś 10-15 lat, to nie jest kwestia kasy, tylko dojrzałości emocjonalnej, na dzień dzisiejszy jak patrzę na swoich rozpitych zaniedbanych kolegów ze studiów to nic tylko im współczuć. Dla żądnych krwi żonek z długim stażem - nie, nie miałam na myśli faceta żonatego starszego o te parę lat, spokojnie nie czaję się na waszych mężów. Ktoś przede mną dobrze napisał, że w rozpadzie małżeństwa nie ma winy tylko w kryzysie wieku średniego, tak dzieje się najczęściej w małżeństwach gdzie jest jakiś problem, że jedno z małżonków decyduje się na odejście, a kryzysem to się zwie to człowiek tłumi w sobie wszystkie złości, albo odnosi niepowodzenia w rozmowach z drugą osobą i w końcu coś w nim pęka, postanawia zmienić swoje życie bo chce być szczęśliwy i ja to rozumiem, jeżeli będę kiedyś w nieszczęśliwym małżeństwie to rozwód i trzeba życie na nowo ułożyć
ludzie nie umia rozmawiac ze soba,dlatego jest tyle rozbitych zwiazkow,rozmawiajmy szczerze i o wszystkim czego oczekujemy od drugiej osoby.
Główny powód to brak szacunku do drugiej osoby - zdrada.
Tego wybaczyć się nie da.
Nie zawsze ta druga osoba chce i umie słuchać i rozmawiać.
Z twoim podejściem to możesz liczyć jedynie na konkubinat. Starsi panowie wolą mieć młodszą ale bez zobowiązań. To prosty układ - ty dajesz młode ciało, on kasę. Jak ciało się starzeje albo zaczyna stawiać warunki to wymienia się je na młodsze. Ot i cała filozofia...
kazde cialo sie starzeje,a wcale to mlodsze nie jest lepsze,znam mlodsze dzewczyny przed 30 i maja tak oblesne ciala,zwiotczale,albo tluste,celulit,wszystko plynie ,ochyda,a zadbane starsze kobitki maja cialko jak aksamit,sama jestem tego dowodem i duzo znam takich w moim wieku fajnych kobiet.