Ciągle całymi dniami słychać alarm erek pogotowia i coś się dzieje z powodu upałów i wypadków.Współczuję ratownikom.
no bo 90% wyjazdów jest niepotrzebna a pacjenci winni zaąłtwić lekarze POZ i przychodnie specjalsityczne.
naprawdę wielki szacunek dla ratowników z pogotowia w wyjazdy w takie dni
OOO a co chcieli by siedzieć w ciepełku i brać pieniądze kto to założył taki wątek pewnie ktoś kto tam pracuje.Każdy jak idzie do pracy to zasuwa aby mu głowa podskakuje a ci rozżaleni.Trzeba było uczyć się na bankowca wtedy fajna praca papierkowa.A mój sąsiad pracuje na hucie i w ciężkich warunkach i co ma powiedzieć że w takie dni nie idzie bo za gorąco weżcie się ogarnijcie ludziska jak jest raca to niech się cieszą że ją mają.
Tak nie chcieli tylko siedzi się i ma się jak jest głowa na karku... nietrzeba tyrac tylko mysleć i umiec sie ustawic w zyciu...
Dzisiaj chłodniej to i na mieście spokojniej. Tak to jest jak do ludzi nie dociera, że w upały nie należy spacerować w nadmiarze po słoneczku