Dla części KK papieżem jest nadal JPII a nie Franciszek, chociaż nauk ani jednego ani drugiego nie uważają za słuszne brać pod uwagę
Nie bójmy się http://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/4351-spij-spokojnie-mosad-czuwa-przeczytaj-jak-rzad-finansuje-antypolskie-organizacje-z-pieniedzy-polskich-obywateli
W sensie rząd PIS? Czy dalej platforma będzie odpowiadać za wszystko co złe i podejrzane?
Emigrant to też człowiek .A nasi rodacy to nie emigrowali? Ile Polskich rodzin wyemigrowało z przyczyn politycznych i ekonomicznych do Niemiec,Anglii,Kanady i innych krajów? W każdej rodzinie jest ktoś bliski mieszkający na emigracji.Fakt że obcokrajowcy chcą do Ostrowca emigrować oznacza dobrobyt w naszym kraju...nieprawda????
Faktem jest że z Ostrowca większość ludzi młodych wyemigrowała do dużych miast lub za granicę Polski ,jest pewne że ludzie Ci do nas nie wrócą.Za kilka lub kilkanaście lat Ostrowiec opustoszeje,część ludzi z naturalnych powodów spocznie na cmentarzach a druga część to będą emeryci i renciści a ktoś będzie musiał w tym mieście pracować.A kto będzie pracował to odpowiedź jest prosta-emigranci ,którzy tu zapuszczą swe korzenie.
dla ciebie sprawa jest prosta bo ty tylko prosto potrafisz patrzeć na pewne sprawy. To nawet dobrze - nie każdy przecież musi być profesorem. Niektórzy muszę tez np, odśnieżać ulice.
dokładnie tak,gościu z 13:37.Poważnych uczelni w naszym mieście brak więc profesorowie miejsc pracy nie znajdą,ktoś musi ulice odśnieżać,wykonywać prace remontowe,opiekować się osobami starszymi i wiele wiele innych.Lukratywne posady były ,są będą zarezerwowane dla obecnie możnych tego grodu i okolic.
Dla niektórych każda praca fizyczna to jak widać nieomal hańba
Ha ha ha emigrant islamski będzie ośnieżał ulice .... . Ty mu będziesz odśnieżał gościu z 13:37,a on będzie leżał w domu.
Gdzieś wyczytał, że każdy przybywający to islamista. Katolików w Syrii i innych krajach nie brakuje
ENGEL :Jak ludzie w Izraelu poradzili sobie z islamskimi terrorystami-samobójcami bez angażowania w to wojska.
Wiemy, że islamiści wierzą, że jeśli samobójca - zamachowiec zabije bombą siebie a przy okazji z kogoś, kogo bardzo nie lubią, wtedy prawie natychmiast, najpóźniej w ciągu 24 godzin, ich islamskie dusze - bez czekania na Sąd Ostateczny - idą do islamskiego raju.
Ma to udowadniać m.in., że Allah jest lepszy od katolickiego Boga, bo islamskie dusze idą do raju od razu a nie dopiero po końcu świata...Trzeba wiedzieć, że jak mówi podobno Koran, każda islamska (ale tylko męska...) dusza terrorysty -samobójcy dostaje w tym raju do dyspozycji 72 niebiańskie dziewice - Hurysy, z którymi uprawia seks aż po wieczność.
Terroryści w niebie zaznają więc nieustającego, wiecznego orgazmu a ten islamski orgazm w niebie jest ponoć wielokrotnie większy od orgazmu, jaki doznaje młody, jurny facet na ziemi za życia!
No więc jak taka bomba wybucha, trup pada na ziemię z zabitymi Żydami i Amerykanami ("Oni to chyba mają gdzieś zapisane, że zawsze musi przy okazji zginąć Amerykanin" - cytat z kabaretu LIMO) dusza zamachowca islamisty leci do nieba na niebiańskie orgie.
Ale jest pewien mały, teologiczno-islamistyczny haczyk w który NA SZCZĘŚCIE islamiści mocno wierzą. Otóż dla nich świnia i pies to zwierzęta tak baaaaaardzo "nieczyste", że przez ich dotknięcie tuż przed śmiercią lub dotknięcie wieprzowiną martwego ciała świeżo, zabitego - pozbawia się duszę tego islamisty dostępu do raju na zawsze . Niestety, Allah i Hurysy brzydzą się duszami facetów, których ciała "skalane" są kontaktem ze świnią, jej mięsem lub czymś, co ją dotykało. To samo dotyczy kontaktu z psem, jego mięsem lub rzeczami albo miejsc, które pies dotykał. Stąd wierny islamista nigdy nie nosi butów ze świńskiej skóry, nie nosi paska ze świńskiej skóry, nie wolno trzymać psów w domach w pobliżu miejsc zamieszkania islamistów itd. Wierny islamista panicznie unika wszystkiego, co ma związek z tymi dwoma zwierzakami, które są niemal podstawą cywilizacji europejskiej! Z tego też m.in. powodu w Afganistanie trzymana jest w Kabulu tylko jedna świnia, aby służyła jako wzorzec, jak wygląda takie zwierzę...
Dodatkowo duszę islamisty pozbawia się dostępu do raju wtedy, gdy spali się jego ciało wcześniej niż 24 godziny od śmierci.
Sprytni Żydzi wiedzieli o tym ich teologicznym problemie na styku "wieprzowina-dusza" i wiedzę tę wykorzystano w najgorszym okresie, gdy liczba zamachów pod koniec XX wieku (m. in. w stolicy Izraela) zaczęła przybierać koszmarne rozmiary i powodowała duże straty w ludziach.
A jak mieszkańcy Izraela wykorzystali te słabe punkty islamskiej duszy?
Otóż na skutek oddolnej inicjatywy społecznej, postawiono władze i wojsko wobec faktu dokonanego: Żydzi na własną rękę postanowili rozprawić się z islamistami.
I dokonali tego bez użycia bomb, bez strzelania, bez aresztowań.
Po prostu, podobno ktoś z Europy podpowiedział im, że należy wytopić tony świńskiego smalcu, dodać do niego środki konserwujące i zmiękczacze, aby smalec nie był gęsty. Tym smalcem napełnić małe wiaderka, do wiaderek dodać pędzle lub szczotki i porozwieszać je w każdym miejscu publicznym w całym Izraelu: w restauracjach, hotelach, dworcach, świątyniach, barach - WSZĘDZIE.
Następnie należało poinformować islamistów, że od tej pory każde ciało islamskiego terrorysty-samobójcy zostanie "sprofanowane": natychmiast po zamachu, każdy kto pierwszy będzie mógł dotrzeć do wiaderka ze świńskim tłuszczem, ma go nabrać na pędzel i posmarować nim trupa zamachowca. Tym samym, jeszcze na miejscu zamachu posmarowany świńskim smalcem trup islamisty tracił kontakt z rajem i jego dusza skalana wieprzowiną, na zawsze pójdzie do diabła!
Ale to jeszcze nie wszystko: władze Izraela podchwyciły społeczna inicjatywę i poszerzyły ją. Od tej pory żadne ciało zamachowca-islamisty już nigdy nie zostanie oddane rodzinie aby go pochowano w ciągu 24 godzin, zgodnie z islamską tradycją. Trupy zamachowców miano przekazywać do miejskiej spalarni śmieci i tam, spalano ze śmieciami.
Palestyńscy islamiści początkowo nie wierzyli w to, że można być "tak okrutnym" żeby nieboszczyka - zamachowca posmarować smalcem i spalić w spalarni śmieci. Gdy jednak kolejne trupy samobójców nigdy już nie wróciły do Arabów, liczba samobójczych zamachów spadła w Izraelu niemal do ZERA!
Od ok. 2000 r. nie słychać już prawie wcale o tego typu zamachach! Oczywiście "obrońcy praw człowieka" zaczęli pyskować i zawracać głowę Izraelowi za takie "specjalne traktowanie" islamskich nieboszczyków, ale Tel Aviv odpowiedział krótko: "Islamiści zabijają nam ludzi, więc my będziemy zabijać ich dusze". A ponieważ bogobojni Żydzi też wierzą w te ”cuda” z działaniem smalcu na duszę islamisty, więc to działa również w ich świadomości...
I oto przykład, jak tanim i prostym sposobem udało się zahamować falę zamachów islamskich w Izraelu, za pomocą zwykłego smalcu wieprzowego.
"Akcja Smalec" rozpoczęła się w Izraelu po tym, gdy w Holandii odkryto, że wrzucenie łba świni oraz innych jej szczątków na teren, na którym islamiści chcieli zbudować meczet, powodowało, porzucanie przez islamistów i taką lokalizację jako na wieki "skażoną". W tej sytuacji, tereny przeznaczone pod budowę meczetów w Europie islamiści otaczają kordonem bezpieczeństwa, niemal takim jak armia amerykańska otacza bazy wyrzutni rakietowych.
zwiń
Oto następne posunięcie przybliżające zagładę Europy http://www.wykop.pl/link/2882897/erdogan-nikt-nie-moze-powstrzymac-rozprzestrzeniania-sie-islamu-w-europie/ czyli płacenie Turasom za opiekę nad uchodźcami i przyjęcie ich do UE i zniesienie wiz .
Papież Franciszek w meczecie w Bangi:
„Jako chrześcijanie i muzułmanie jesteśmy braćmi"
Inne jego wypowiedzi:
– Niech każda parafia, każda wspólnota zakonna, każdy klasztor, każde sanktuarium w Europie udzieli gościny jednej rodzinie poczynając od mojej diecezji rzymskiej
Czy też w Stambule:
http://www.idziemy.com.pl/spoleczenstwo/papiez-do-mlodych-uchodzcow-kosciol-was-wspiera
Inna ciekawa wypowiedź:
Abp Kupny przypomina, że w bulli ogłaszającej Rok Miłosierdzia papież Franciszek wyraził pragnienie, by chrześcijanie przemyśleli "uczynki miłosierdzia względem ciała i duszy". - Wśród tych pierwszych znajdziemy wezwania, które wprost wyznaczają nasz stosunek wobec uchodźców: głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, przybyszów w dom przyjąć - mówi abp Kupny. - Realizacja tych wezwań weryfikuje, na ile żyjemy jak uczniowie Jezusa Chrystusa, a wprowadzanie ich w czyn sprawia, że słowo ,,miłość" nie pozostaje jedynie abstrakcją.
- Tym, co Jezus potępia, jest zaniechanie czynienia dobra - mówi arcybiskup i przypomina, że sam Chrystus nauczał, że jeśli sprawiedliwość Jego uczniów nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszy, "nie odziedziczą oni Królestwa Bożego".
Dla przypomnienia:
jesteś katolikiem - zgadzasz się z papieżem we wszystkim
nie zgadzasz się z papieżem - nie pokazuj się w kościele, załóż sobie własny
ENGEL :Jak ludzie w Izraelu poradzili sobie z islamskimi terrorystami-samobójcami bez angażowania w to wojska.
Wiemy, że islamiści wierzą, że jeśli samobójca - zamachowiec zabije bombą siebie a przy okazji z kogoś, kogo bardzo nie lubią, wtedy prawie natychmiast, najpóźniej w ciągu 24 godzin, ich islamskie dusze - bez czekania na Sąd Ostateczny - idą do islamskiego raju.
Ma to udowadniać m.in., że Allah jest lepszy od katolickiego Boga, bo islamskie dusze idą do raju od razu a nie dopiero po końcu świata...Trzeba wiedzieć, że jak mówi podobno Koran, każda islamska (ale tylko męska...) dusza terrorysty -samobójcy dostaje w tym raju do dyspozycji 72 niebiańskie dziewice - Hurysy, z którymi uprawia seks aż po wieczność.
Terroryści w niebie zaznają więc nieustającego, wiecznego orgazmu a ten islamski orgazm w niebie jest ponoć wielokrotnie większy od orgazmu, jaki doznaje młody, jurny facet na ziemi za życia!
No więc jak taka bomba wybucha, trup pada na ziemię z zabitymi Żydami i Amerykanami ("Oni to chyba mają gdzieś zapisane, że zawsze musi przy okazji zginąć Amerykanin" - cytat z kabaretu LIMO) dusza zamachowca islamisty leci do nieba na niebiańskie orgie.
Ale jest pewien mały, teologiczno-islamistyczny haczyk w który NA SZCZĘŚCIE islamiści mocno wierzą. Otóż dla nich świnia i pies to zwierzęta tak baaaaaardzo "nieczyste", że przez ich dotknięcie tuż przed śmiercią lub dotknięcie wieprzowiną martwego ciała świeżo, zabitego - pozbawia się duszę tego islamisty dostępu do raju na zawsze . Niestety, Allah i Hurysy brzydzą się duszami facetów, których ciała "skalane" są kontaktem ze świnią, jej mięsem lub czymś, co ją dotykało. To samo dotyczy kontaktu z psem, jego mięsem lub rzeczami albo miejsc, które pies dotykał. Stąd wierny islamista nigdy nie nosi butów ze świńskiej skóry, nie nosi paska ze świńskiej skóry, nie wolno trzymać psów w domach w pobliżu miejsc zamieszkania islamistów itd. Wierny islamista panicznie unika wszystkiego, co ma związek z tymi dwoma zwierzakami, które są niemal podstawą cywilizacji europejskiej! Z tego też m.in. powodu w Afganistanie trzymana jest w Kabulu tylko jedna świnia, aby służyła jako wzorzec, jak wygląda takie zwierzę...
Dodatkowo duszę islamisty pozbawia się dostępu do raju wtedy, gdy spali się jego ciało wcześniej niż 24 godziny od śmierci.
Sprytni Żydzi wiedzieli o tym ich teologicznym problemie na styku "wieprzowina-dusza" i wiedzę tę wykorzystano w najgorszym okresie, gdy liczba zamachów pod koniec XX wieku (m. in. w stolicy Izraela) zaczęła przybierać koszmarne rozmiary i powodowała duże straty w ludziach.
A jak mieszkańcy Izraela wykorzystali te słabe punkty islamskiej duszy?
Otóż na skutek oddolnej inicjatywy społecznej, postawiono władze i wojsko wobec faktu dokonanego: Żydzi na własną rękę postanowili rozprawić się z islamistami.
I dokonali tego bez użycia bomb, bez strzelania, bez aresztowań.
Po prostu, podobno ktoś z Europy podpowiedział im, że należy wytopić tony świńskiego smalcu, dodać do niego środki konserwujące i zmiękczacze, aby smalec nie był gęsty. Tym smalcem napełnić małe wiaderka, do wiaderek dodać pędzle lub szczotki i porozwieszać je w każdym miejscu publicznym w całym Izraelu: w restauracjach, hotelach, dworcach, świątyniach, barach - WSZĘDZIE.
Następnie należało poinformować islamistów, że od tej pory każde ciało islamskiego terrorysty-samobójcy zostanie "sprofanowane": natychmiast po zamachu, każdy kto pierwszy będzie mógł dotrzeć do wiaderka ze świńskim tłuszczem, ma go nabrać na pędzel i posmarować nim trupa zamachowca. Tym samym, jeszcze na miejscu zamachu posmarowany świńskim smalcem trup islamisty tracił kontakt z rajem i jego dusza skalana wieprzowiną, na zawsze pójdzie do diabła!
Ale to jeszcze nie wszystko: władze Izraela podchwyciły społeczna inicjatywę i poszerzyły ją. Od tej pory żadne ciało zamachowca-islamisty już nigdy nie zostanie oddane rodzinie aby go pochowano w ciągu 24 godzin, zgodnie z islamską tradycją. Trupy zamachowców miano przekazywać do miejskiej spalarni śmieci i tam, spalano ze śmieciami.
Palestyńscy islamiści początkowo nie wierzyli w to, że można być "tak okrutnym" żeby nieboszczyka - zamachowca posmarować smalcem i spalić w spalarni śmieci. Gdy jednak kolejne trupy samobójców nigdy już nie wróciły do Arabów, liczba samobójczych zamachów spadła w Izraelu niemal do ZERA!
Od ok. 2000 r. nie słychać już prawie wcale o tego typu zamachach! Oczywiście "obrońcy praw człowieka" zaczęli pyskować i zawracać głowę Izraelowi za takie "specjalne traktowanie" islamskich nieboszczyków, ale Tel Aviv odpowiedział krótko: "Islamiści zabijają nam ludzi, więc my będziemy zabijać ich dusze". A ponieważ bogobojni Żydzi też wierzą w te ”cuda” z działaniem smalcu na duszę islamisty, więc to działa również w ich świadomości...
I oto przykład, jak tanim i prostym sposobem udało się zahamować falę zamachów islamskich w Izraelu, za pomocą zwykłego smalcu wieprzowego.
"Akcja Smalec" rozpoczęła się w Izraelu po tym, gdy w Holandii odkryto, że wrzucenie łba świni oraz innych jej szczątków na teren, na którym islamiści chcieli zbudować meczet, powodowało, porzucanie przez islamistów i taką lokalizację jako na wieki "skażoną". W tej sytuacji, tereny przeznaczone pod budowę meczetów w Europie islamiści otaczają kordonem bezpieczeństwa, niemal takim jak armia amerykańska otacza bazy wyrzutni rakietowych.
I tak jeszcze http://www.wykop.pl/link/2884563/przerazajaca-patologia-w-niemieckich-szkolach-niem-ang/