Ale jesteś odklejony.
Przy cenie 100 zł za najtańsze piwo legalny rynek piwa praktycznie by się załamał, a zagrożonych byłoby co najmniej kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy. Dokładnej liczby nie da się jednak wiarygodnie wyliczyć bez szczegółowego modelu ekonomicznego.
Budżet prawdopodobnie straciłby kilka do kilkunastu miliardów złotych rocznie, jeśli legalny rynek piwa faktycznie zostałby niemal wyeliminowany. Długoterminowy bilans zależałby od tego, czy konsumenci przeszliby na inne alkohole, napoje bezalkoholowe, czy też pojawiłaby się duża szara strefa.
Ale jesteś odklejony.
Przy cenie 100 zł za najtańsze piwo legalny rynek piwa praktycznie by się załamał, a zagrożonych byłoby co najmniej kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy. Dokładnej liczby nie da się jednak wiarygodnie wyliczyć bez szczegółowego modelu ekonomicznego.
Budżet prawdopodobnie straciłby kilka do kilkunastu miliardów złotych rocznie, jeśli legalny rynek piwa faktycznie zostałby niemal wyeliminowany. Długoterminowy bilans zależałby od tego, czy konsumenci przeszliby na inne alkohole, napoje bezalkoholowe, czy też pojawiłaby się duża szara strefa...
Kiedy popielniczki pod szkołą? Albo niech sami syf z chodnika zbieraja