jak Waszym dzieciom wczoraj poszło? Historia i wos podobno łatwy ale polski juz nie. Moja córka napisała pracę o Jurandzie ze Spychowa. Nauczycielka stwierdziła, ze popełniła błąd. Niby sprawdzałąm w necie i niekoniecznie napisała źle. Nauczyciele umieją pocieszać jak mają "dobry"dzień. A jak Wasze dzieci? Napiszcie jak po dzisiejszym dniu jak już wrócą.
wiem, że "kamienie na szaniec " to lepsza opcja ale nie jedyna chyba?
A co ma być? Każdy egzamin trzeba zdać. Po prostu rozmawiam z dzieckiem a nie chleję piwsko jak ty np. Interesują mnie problemy moich dzieci i szkoła a takie jak ty pewnie nie wiedzą kto jest wychowawcą. Skoro nie do ciebie pytanie to zapal sobie zamiast się odzywać bez pojęcia. Ty pewnie o maturze słyszałaś od znajomych a dzieciak każdy egzamin obleje i nic sobie z tego nie robisz. Wszędzie o tym mówią, no ale niektórzy mają dzieci dla 500+ żeby mieć na jaranie faj.
Matka tys nerwowa jakas! Wyluzuj.Bo widac matka dominującą i zdesperowana jestes.A co jak dziecku się nie powiedzie? Wygonisz go z domu? A może oszczędź dziecku tych nerwow,rypnij se relanium,bo z taka zeschizowana matka to dziecko nabawi się nerwicy!!
Tysiace dzieci zdaje egzamin gimnazjalny ale rodzice nie zakładają od razu wątków! Matko co za baba!
Co Ty kobieto wygadujesz. ..myślę, że nie jeden rodzic wykorzysta to 500 zł lepiej od Ciebie. Poziom Twojej wypowiedzi świadczy o Tobie
życia za córkę nie przeżyjesz. 15-16 laka powinna umieć czytać ze zrozumieniem.
Biorąc pod uwagę niż demograficzny, przy jako takich wynikach, w tej chwili można się dostać do każdego Lo, do większości klas :)
10:14 niby tak, moje dziecko też tak mówi, ale jednak każdy test, matura, oceny jakieś tam znaczenie ma i świadczy o inteligencji dziecka.
Nie zawsze świadczy to tyle o inteligencji, tylko czy dziecko "wpasuje" się w klucz służący do oceniania prac.
12:49 moje też ale o czym napisało na polskim? moje niestandardowo i z wyobraźnią pojechało. Dziś było najłatwiejsze.
Oceny nie maja znaczenia, przecież później na studiach czy w pracy nikogo nie będzie interesowało i nikt nie będzie pewnie nawet pamietał o jakiś tam ocenach w gimnazjum czy liceum, takie rzeczy interesują tylko mamuśki żeby miały o czym gadać z koleżankami czy podczas rodzinnych spotkań a tak naprawdę nikogo nie interesuje czy Twoje pociechy dostały 4 czy 5
14:02 wszystko ma znaczenie, ale niektóre mamy wolą rozmawiać o % i jarać faje.
Nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu. Wiecej luzu ☺
Gość 14:02 ma rację. Te oceny i przedmioty tzw ogólnokształcące nie mają żadnego odzwierciedlenia w życiu codziennym, lepiej mieć zawód i iść do THM np. Znam takich co mają złe oceny z historii, polskiego, biologii itp a umieją elektronikę czy informatykę i żyją na poziomie a nie jak ja po renomowanym Chreptowiczu i z mgrką 4ty rok na bezrobociu bez szans na nic. Byłem na setkach rozmów o pracę i nikt mnie nie pytał o autora lektur czy daty z historii itp.