He, he to niezle. Wiekszosc łostrowieckich zazdrosnikow by tego chcialo. Ech szkoda gadac. A tak w realu to dzis jest 8 grudnia, wczoraj 4 tysie wpadly za listopad. Wesolych...
To jest dużo?Ja mam 6 tys. nie nie robię w tym smrodzie i hałasie.
potwierdzam 6 tys. możliwe i realne za brama huty tylko nie dla wszystkich
dobre zarobki dzieki agencji pracy!
Chwalisz sie czy zalisz ? jeden pracuje tu drugi tam jeden za tyle drugi za tyle . Nikogo nie zmuszaja do podpisania umowy z pistoletem przy glowie. Opanujcie sie bo to troche zalosne , zazdroscisz komus tej pracy w celsie czy co bo zazwyczaj jak cos sie kasa to znaczy ze kole w oko albo boli.
to pewnie jestes jakims ministrem bez teki i w gajerku chodzisz a nie w dresach heheh
Gratuluje. Ja mam na razie tyle. Pracuje 3 rok, na hali bywam sporadycznie. 8 godz bez sobot i niedziel.Oczywiscie kwota netto.
Paweł a napisz kto cie przyniósł w plecaku i czy znasz sie na tym co robisz? Karierowiczów w celsie jest wielu i ich pomysły to kolejny gwóźdź do trumny. Juz nowy kierownik zwk wykazał sie fachowością na czujnik zegarowy mówił suwmiarkę. Porażka z tymi plecakami.
A ja suwmiarkę mówiłem suwmiarka. a na czujnik zegarowy mówiłem czujnik zegarowy - no i mnie zwolnili. Z tego wynika że przez tyle lat żyłem w błędzie(z tego wynika że wyższe techniczne uczelnie są nic nie warte - tam się nauczyłem nazw które określają te przedmioty) Po tym co piszecie jestem przerażony. Założyłem zimówki bo byłem przekonany że są to zimówki ale może to jest nie prawda. Może jeżdżę na letnich. Musze podjechać do waszego kierownictwa celem weryfikacji. W sumie mogę podjechać do Szwecji (tam jest przepis jazdy w zimie na odpowiednich oponach na ale to za daleko)
Dziwna cisza po odejściu najważniejszych z Celsy. czy tam nic nie dzieje?
ale macie problemy jak zwalniali ludzi to nikt nie wpadł na pomysł żeby watek założyć o co zwalniali tylko każdy na każdego kablował do nich teraz wam ich brakuje widać jaka brać hutnicza
Pracy w hucie nie ma co zazdrościć. To zakład nie dla ludzi z nienagannymi manierami, a jeśli takie masz, wcześniej czy później i tak schamiejesz.
Mieć czy być - oto jest pytanie. Najlepiej i jedno i drugie, ale nie w hucie.
Zastanowiłeś się choć przez chwilę czy zapracowałeś na te "tysie". czy nie wydedukowałeś że w pewnym momencie ktoś powie dość i zamknie ci dopływ do konta. Chwaląc się tym że nic nie robisz pogłębiasz animozje pomiędzy tymi z "hali" a tymi z "biura" - nie wpływa to dobrze na stosunki międzyludzkie i budowanie atmosfery w pracy - nie świadczy to o tobie dobrze. Jesteś świadectwem tego że działania prowadzone przez obecnych właścicieli i zarządzających są ...? No właśnie >>> odpowiedzcie sobie sami. Młode wilki jakimi mieli być w zamyśle HR okazują się (co widać na twoim przykładzie) laikami w materii przeróbki plastycznej i karierowiczami dla których liczy się tylko kasa. Serce i zapał do pracy widzą tylko przez pryzmat wpływu na konto. Przez takich jak ty "specjalistów" nie widać dobrej perspektywy dla ZWK.
Za chwilę w biurach zostanie więcej pracowników niż na produkcji. Zarządzający maja się bardo dobrze, jest dużo pracy to nie znaczy dużo zamówień (czyli SCRA PDCA SDCA i innych pierdół). Na Tytaniuku orkiestra też grała do końca. Bawcie się dalej koledzy. Czy to prawda że poprzedniego prezesa właściciel wywalił na bruk?
Nie mnie to oceniać czy nadaje się czy nie. Nie zajmuje się bzdurnymi scra, też mnie śmieszą. Ale skoro ktoś mi zaufal to chyba nie jest najgorzej, nie jestem plecakiem i żadnym pociotkiem chociaz tacy też bywają, nad czym ubolewam, nie mówię że jest lekko, lubię tą robotę i nie zamienilbym się.Niezbyt to dobry czas przemian w Naszym zakładzie, ale cóż... Pozdrawiam.