Tragiczny stan ulic w naszym mieście przeraża.
Ciężko znaleźć ulicę na której nie ma dziur, a zima jeszcze się nie skończyła (fakt faktem , większość z nich pamięta kilka wcześniejszych zim).
Czy władze miasta (nowy prezydent) zamierzają coś z tym zrobić ?
Za jego poprzednika (nie wychwalam), ulice były interwencyjnie łatane, teraz ciężko wypatrzeć ekipy naprawcze.
Ciekaw jestem "technologii" budowy studzienek kanalizacyjnych w Ostrowcu - jedne są pozapadane tak głęboko, że można urwać koło (dla motocyklistów to śmiertelne pułapki), drugie wystają wysoko powyżej asfaltu.
W innych miastach, aż takiego problemu z tym nie zaobserwowałem, a jeżdżę trochę po kraju (owszem trafiają się, ale sporadycznie).
Na przykład na 11-Listopada to jest slalom :)
Ul. Chrzanowskiego lepiej było by pozbawić asfaltu i wysypać ją żwirem- przynajmniej było by równiej.
Jak tak dalej pójdzie, to nazwę miasta trzeba będzie zmienić na "Dziurowiec Świętokrzyski".
Po Kielach proponuję pojeżdzić i przestać narzekać na naszego prezydenta.
Byłem dziś w Kielcach (raczej sporo tam pojeździłem) i powiem Ci gościu 20:15, że Ostrowiec zdecydowanie wygrywa w rankingu ilości dziur na 1 km :)
A nasz prezydent cóż, ma ostrowieckie drogi w "poważaniu" .
problem jest jeden od lat i dotyczy nie tylko dróg. Brak odpowiedzialności projektantów, wykonawców, urzędników odbierających. chociaż wykonawców to jeszcze umieją pogonić ale urzędnicy to święte krowy w całej Polsce a to studzienki ala slalom gigant a to slupy w chodniku czy po środku zatoki autobusowej itd
Nie ma to jak zaprojektować Żeromskiego, studzienki zamiast po środku pasa, są ustawione tak żeby każdą najechać kołem...
Mylisz pojęcia dziura jest wtedy gdy otwor przechodzi na wylot a to co spotykamy na ostrowieckich drogach i nie tylko to jedynie ubytek. Tak kiedyś jeden z ministrow mowil.
Najlepiej to na Opatowskiej co roku coś remontują.
Mylisz pojęcia dziura jest wtedy jak przechodzi na wylot to o czym piszesz to ubytek. Niemoje słowa tylko jednego z ministrow. Przyjedź do kunowa przejęć się drogo która prowadzi Na rynek tam to dopiero są studzienki
Za dwa lata obecny prezydent tego miasta zacznie obiecać ze ostrowieckie drogi będą lepsze od autostrad, bo będą wybory i trzeba będzie coś gadać przed wyborami. Samo życie po ostrowiecku.
Samsonowicza do Bałtowskiej łatali w trakcie opadów deszczu, uzupełnienie dziur na drugi dzień się wykruszyło i zrobiło się jeszcze gorzej, bo oprócz dziur to jeszcze gryz z łat rzucany przez koła auta w każdą stronę.
latanie w trakcie deszczu nie jest niczym nowym robi sie tak od lat w krajach np skandynawskich ale trzeba to zrobić zgodnie z technologia a i sama mieszanka nie jest tania ... sam kiedyś widziałem jak gość zalepił ubytek i uklepał nogami hehe
W Szwecji stałem i czekałem na położenie warstwy nawierzchni, za jednym razem położyli kilkadziesiąt metrów nawierzchni całego pasa w jednym kierunki i od razu puścili nim ruch, aby móc wylać nawierzchnię na drugim pasie. Podobało mi się również to, iż wahadełko było obsługiwane przez pilota i było to robione w nocy.
Rog Kilinskiego i CHrzanowskiego,super ubytek obok studzienki na samym srodku jezdni.
Po dzisiejszym zdarzeniu jakie zobaczyłam rano na ulicy Bałtowskiej wcale mnie nie dziwi że w ostrowcu są dziury. Panowie drogowcy łatali dziurę. Owa dziura była w dużej kałuży. Panowie wysypali asfalt z foliowego worka następnie ubijając łopatą pozbyli się problemu.
WOW ! oczom nie wierzę !
Zaczynają pojawiać się łaty a na dziurach !
Fakt, że łatają tym dziadostwem z worków i trwałość łaty jest znikoma,
ale to już coś !!
Czyżby to forum miało magiczną moc :) ??
Może zrobimy ranking najgorszych ulic w mieście? Moje typy: Bałtowska i Samsonowicza. Z tego co wiem to Bałtowska jest droga wojewódzką, wiec uwagi do Marszałka, ale nie wiem kto zarządza Samsonowicza?
Zdecydowanie Rzeczki