w Ostrowcu widziałem latem 2 szakale złociste ( to nie jest żart, szakale są w Polsce), w okolicach Ostrowca pojawiły się też Wilki
Tak lis przeszedł obok mnie w parku miejskim nie reagując na mnie to nie jest normalne zachowanie lisa
Tekst dnia z tym wilkiem z ,,Tańczącego z wilkami'' :D
Najbardziej agresywne to bywają psy, szczególnie te źle pilnowane,albo nie pilnowane, nie trzymane na łańcuchu(bo to ,,nie humanitarne'') a na spacerze puszczane samopas bez kagańca. To większe zagrożenie niż lisy, dziki i wilki razem wzięte. A dla rowerzysty taki pies to już istny ,,przyjaciel''.
Obserwuję raczej zupełnie przeciwne tendencje. Jeszcze niedawno normalne były odwiedziny dzikich zwierząt jednak z roku na rok są coraz rzadsze.
Wilki widziałem na w okolicy lasku na Bałtowskiej,bardzo blisko posesji byłego prezydenta Ostrowca-to fakt.
Z miesiąc temu będąc na spacerze z psem w lasach na koloni robotniczej, nagle usłyszałam ,,galop " saren , i po chwili z lewej strony lasu wyszedł wilk , zobaczywszy go ja osobiście zamarłam ze strachu nie wiedząc czy brać psa na ręce czy uciekać co sił, ale wilk tylko się spojrzał i jakby nigdy nic wszedł z powrotem do lasu . Potem poszperałam trochę w internecie i dowiedziałam się,że miałam wielkie ,,szczęście" spotykając te zwierze na swojej drodze:) a takie zachowanie jest u nich normalne , że nie atakują ludzi. A wracając do tematu lisów i dzików to odstrzelenie ich byłoby rzeczą okropną...
Klaudia powiedz co bierzesz albo daj namiary na dilera
Poczytaj sobie ,,Gościu z 18:24" o zachowaniach wilków w stosunku do ludzi a przy okazji może nawet znajdziesz mniej oklepany tekst :) pozdrawiam
W okolicy Ostrowca to macie wilki, ale na dwóch nogach :-)
Trzeba się do tego przyzwyczaić a nie od razu siać panikę. Na nasze szczęście niedźwiedzi w okolicy nie ma a gatunki, które spotykamy nie są groźne
jejku jejku