Czyli jak kobieta jest traktowana za gorszą,głupszą i nigdy nie mającą racji. Jestem dorosłą dwudziestokilkku letnią mieszkanką tego cudownego miasta i niemal codzień doświadczam dyskryminacji. Najczęściej w rozmowach ze znajomymi którzy uważają że w żadnym wypadku nie mam racji i podpowiadają ''złote rady'' na które na pewno! (o ironio! ) bym nie wpadła...
Tak samo jest kiedy przyjdzie mi coś załatwić w urzedzie chociaż tam pewnie dyskryminowany jest każdy szaraczek. Ostatnia sytuacja miała miejsce dzisiaj kiedy z przyjacielem wybrałam się do sklepu z rtv agd kupić sprzęt i mimo że ja z nim zaczełam rozmowę i ja płaciłam przt kasie ignorował mnie zupełnie i rozmawiał tylko z moim przyjacielem.
Też spotykacie się z podobnymi sytuacjami na codzień?
a weź przyjaciela do fryzjerki, to zobaczysz jak jego będą olewać
U mnie z kolei jest tak, że biorą mnie za dużo mlodszą niż jestem przez co niekiedy traktują niewystarczająco poważnie. Musisz do wszystkich podchodzić ze sporą pewnością siebie i dużą znajomością tematu :) Ludzie, zanim się odezwiesz, czytają Cię poprzez Twój język ciała.
Ha, kobieto, zobaczysz- jak będziesz miała 45 lat staniesz się niewidzialna w wielu sytuacjach. Aż boję się, że za 5 lat zniknę zupełnie.
Jak najbardziej - w sklepach z ciuchami obsluga nie zwraca uwagi na ... faceta, jesli jest w towarzystwie kobiety.
Muszę powiedzieć że ja też się z tym spotykam. Właściwie na co dzień , na tyle często , że przestałam zwracać uwagę. Pracuję razem z mężem - prowadzimy wspólnie działalność jako spółka cywilna . Mamy dokładnie takie samo wyższe wykształcenie (razem studiowaliśmy ), dokładnie takie samo doświadczenie zawodowe - bo firmę tworzyliśmy razem od zera , dokładnie tyle samo czasu spędzamy w pracy . A dyskryminacja objawia się w tym , że jak pyta się klienta czy chce do pani czy do pana to bardzo często pada odpowiedź : "Może lepiej do pana bo to taka trudniejsza sprawa..." Wielu ludzi jest nadal głęboko przekonanych że to mężczyzna sobie lepiej poradzi , choć w wielu przypadkach jest odwrotnie i mąż sam często odsyła klientów do mnie mówiąc : "Moja żona w tym jest lepsza" . Nie dowierzają :) I chyba dużo wody musi w Wiśle upłynąć żeby to się zmieniło , to - czyli ludzka mentalność :)
to nie pytajcie do kogo chce klient skoro oboje się znacie na rzeczy to co za różnica? trochę sami wprowadziliście tą 'dyskryminację'
Niestety dyskryminacja jest na porządku dziennym, zwłaszcza osobom w średnim wieku wydaje się, że tylko mężczyzna może być kompetentny. Jedyna rada na takie sytuacje to "zaskakiwanie" rozmówcy wiedzą i doświadczeniem:) Po paru minutach rozmowy wychodzi na wierzch kto ma więcej (mądrego) do powiedzenia.
Witam,
Jestem studentką V roku na Uniwersytecie Warszawskim. Piszę obecnie pracę magisterską na temat dyskryminacji kobiet na rynku pracy i jestem w trakcie prowadzenia na ten temat badań. Przeczytałam Pani komentarz i chciałabym się zapytać czy nie zgodziłaby się Pani na anonimowy wywiad, którzy posłuży za materiał do napisania pracy magisterskiej?
Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc.
Proszę o kontakt pod numerem telefonu: 571- 462-579
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Patrycja
Klient nasz pan i dlatego ma prawo wyboru . Ludzie mają różne preferencje i ja tego nie neguję ale samo uzasadnienie wyboru jest dyskryminujące (jak trudniejsze to do faceta bo kobieta sobie nie poradzi).
http://kobiety-kobietom.com/news/art.php?art=8623&nadtytul=Z%20kraju&t=Barto%C5%9B:%20religia%20jest%20inspiracj%C4%85%20do%20okaleczania%20kobiet oto przykład prawdziwego katolika-biskupa który jest przeciwny ochronie prawnej kobiet no i oczywiście partia z prawem i sprawiedliwością w tytule też jest przeciwna,tak oto wygląda obraz prawdziwego katotlika,przejżyjcie na oczy naiwni bo ryba psuje się od głowy,która już jest zgnita