Jak to PiS awansuje człowieka lewicy, kolegę partyjnego J.G.
No to robimy Aquapark, gość nie da rady.
Jedynie szkoda Grabowskiego.
Józef Grabowski, przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej w powiecie ostrowieckim i były radny wojewódzki, był już dwukrotnie dyrektorem Zespołu Opieki Zdrowotnej. Ponownie powołany został na to stanowisko w 2011 roku. Sposób kierowania przez niego placówką i zarządzanie kadrami, były obiektem krytyki opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości. Było więc tylko kwestią czasu, po objęciu władzy w powiecie przez tę partię, kiedy zostanie odwołany.
Przecież nowy, jak piszą to też sld,to cóż za zmiana?
Życzmy nowemu jak najlepiej. Jeśli on będzie dobrze sprawował swoją funkcję to i nam będzie dobrze.
Pan Sewerynski byl w SLD razem z Grabowskim, pozniej byl w PO, teraz jest w PiS
oj ludzie co wam ten grabowski zawiniłże tylko jego działalność widzicie,a seweryński przechodzi z partii na partię
Super koniec układów na szpitalu,powinien nowy dyrektor wziąć sie za kierowników ,i wew .sanepid łącznie z naczelną pielęgniarek 6 pracowników a 5 kierowników żenada.
Dziwne ,ze ludzie mowia w tzw miescie o szpitalu zle a władze i dyrekcja szpitala jak te swinie mowia ze to deszcz pada .Nie jest najlepiej w tej placówce ,pacjent jest zlem koniecznym a o izbie przyjęć najlepiej napisac izba niemiłych wrazen i porzyjec .
Od dawna nie ma izby przyjęć tylko sor, a z soru wilczynski kalamaga i grabowski zrobili izbę wytrzeźwień. Żenada. Przez 4 lata nic w tym kierunku nie zrobili!!!!
Ze Starachowic to my mamy w Ostrowcu szarą eminencję w dyrekcji od 20 lat - "wielkiego" pana Wiesława W. Wszyscy zawsze krytykują dyrektorów naczelnych (a było w ostatnich latach kilku), a nigdy nic o panu W. Nietykalny, niezastąpiony, niezatapialny. Przywieziony w teczce jeszcze milicyjnej 20 lat temu. Jeśli on nie odejdzie - to mimo zmian kolejnych dyrektorów w szpitalu w Ostrowcu nic się nie zmieni. Ci, którzy znają temat - wiedzą o czym piszę.
Czy na to stanowisko nie można by powołać prawdziwego lekarza , czy muszą to być ludzie całkowicie innej profesji, jak nie elektronik , to znowu mechanik , może by tak hydraulika albo pana od odszczurzania powołać ? Ten OSTROWIEC jest przewrócony do góry nogami i ludzie co nim rządzą. ZGROZA.
Prawdę powiedziawszy to nie musi być lekarz. Potrzebny jest człowiek, który ma wiedzę o funkcjonowaniu ochrony zdrowia i pomysł na działalność szpitala - np prowadzenie oddziału, którego nie ma w innych placówkach w okolicy. Wtedy jest szansa na dodatkowe pieniądze z NFZ. Ale do tego trzeba ściągnąć kompetentnych lekarzy-fachowców i kształcić miejscowych pod ich okiem. Takim ludziom trzeba zapłacić, a nie odwoływać się do ich poczucia odpowiedzialności albo do przysięgi lekarskiej (w której notabene nie ma nic o pracy za darmo). W taki sposób pracuje np dyrektor szpitala w Końskich (lekarz) od lat. Ten szpital nigdy nie miał długów. Działania pana dyr. Józefa G. sprowadzały się do oszczędności - jak odchodzili lekarze z pediatrii to było super bo była oszczędność na pensjach, a ci co pozostali i tak przecież musieli sobie poradzić. Tylko, że do czasu - zostało tak mało, że wreszcie wszyscy odeszli, dopiero wtedy larum - gdzie ich odpowiedzialność, przysięga lekarska i takie tam pierdoły. Nikt teraz nie powiedział ludziom, że to ci sami wrócili do szpitala i prowadzą oddział (z małymi wyjątkami), a po nagonce po tragicznej śmierci dziecka pewnie znowu odejdą. Nowy dyrektor nie musi być wizjonerem (jak "nieodżałowany" pan Kałamaga) wystarczy, że będzie kompetentny.