Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Dyktando dla dorosłych.

Ilość postów: 13 | Odsłon: 80 | Najnowszy post
  • Dyktando dla dorosłych.

    Widział ktoś plakaty na mieście?

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Dyktando dla dorosłych.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Dyktando dla dorosłych.

        „Z królem przez Ostrowiec

        -

        Po rynku król chodził dostojnie,

        W koronie lśnił, choć było skromnie.

        Tu mur, tam kamień – wszystko znał,

        A każdy z uczniów za nim gnał.

        -

        Pokazał stary ratusz, bramy,

        Opowiadał: „Tu walczyli z wrogami!”

        A potem w Klimkiewiczów stronę,

        Gdzie fabryk blask i dzieje płonę.

        -

        W Denkowie mówił o garncarzach,

        I o tym, co robili w szklanych dzbanach.

        W Szewnie – księdza wspomniał cicho,

        Tam nawet wróbel słuchał z licho.

        -

        Po cukrowni snuł historię długą,

        A dzieci maszerowały z ulgą.

        W parku przyrodę też poznały,

        Liść każdy, ptak – to był świat cały!

        -

        Król kroczył dumnie – nic go nie gniotło,

        Choć czasem potknął się o płotło.

        w końcu przy synagodze ziewnął...

        I coś mu nagle w brzuchu drgnęło.

        -

        Stanął, popatrzył w dal przez mgłę:

        „Oj dzieci… coś mi dziwnie źle…

        Choć królem jestem, cóż poradzić –

        Czas się, niestety, wykasztanić!”

        -

        Więc zamiast dalej maszerować,

        Musiał na chwilę... abdykować.

        Nawet król czasem musi, to nie zbroja –

        Więc szedł piechotą… do niemieckiego toi-toia.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Dyktando dla dorosłych.

          Gdzie ratusz, gdzie bramy?

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Dyktando dla dorosłych.

            Gdzie ratusz, gdzie bramy?

            Czy tam są kasztany?

            Czy urzędnik przy fontannie

            liczy nasze podatkami? xD

            Gdzie pieczątki, gdzie teczuszki?

            Gdzie się chowają funduszuszki?

            Bo mieszkańcy dziś pytają:

            „Czy kasztany wszystko znają?” [kasztany]

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Dyktando dla dorosłych.

              Domiksuj jeszcze, że oramy i tyramy i że najlepsze kasztany są na placu Pigalle ;)

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 10

              Odp.: Dyktando dla dorosłych.

              Gdzie ratusz, gdzie te bramy?

              My od rana tu oramy!

              Jedni ryją, drudzy tyrą,

              a kasztany dalej z miną. [kasztan]

              -

              Gdzie urzędy, gdzie uchwały?

              Czemu papier taki trwały?

              My tyramy całe ranki,

              a tam rosną se kasztanki. xD

              -

              I już wszyscy w mieście gadają,

              że najlepsze kasztany są na Pigalle,

              a u nas pod ratuszem czasem

              większe jaja niż na balu! [maski teatralne]

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

          Odp.: Dyktando dla dorosłych.

          I już wszyscy w mieście gadają,

          że najlepsze kasztany są na Pigalle,

          a u nas pod ratuszem czasem

          większe jaja niż berety... na balu! [maski teatralne]

          -

          A gdy przyjdzie ktoś z pytaniem,

          to uciekają bokiem ścianą,

          bo od stresu i gonitwy

          komuś śmierdzą już skarpety! [skarpety] xD

          -

          Kiedy przyjdą z interpelacją,

          wszyscy kręcą się frustracją,

          a po schodach niesie fetę —

          komuś znowu cuchną skarpetę! [skarpety] xD

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Dyktando dla dorosłych.

            [skarpety] Wniosek na zimę:

            * Deficytowcy potrzebują wewnętrznej owcy, która da się ostrzyc na skarpety emocjonalne.

            * Nadpodażowcy z kolei strzygą owcę tak często, że ta już nie ma siły być owcą.

            * I jeśli owca jest deficytowa, to ani ciepła, ani skarpet – więc trzeba o nią zadbać!

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Dyktando dla dorosłych.

              Nie zapominasz o dostawieniu biurek kolejnych, kreowaniu etatów, stanowisk, przydzielaniu uposażeń za niewielką cenę całowania w tył i rączki?

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 21

              Odp.: Dyktando dla dorosłych.

              A w urzędzie znów remonty,

              nowe biurka, nowe kąty,

              tu referat, tam stanowisk,

              aż się grzeje spis etatów wszystkich. xD

              -

              Jeden pieczątkę dzielnie wbija,

              drugi kawkę właśnie spija,

              trzeci awans już szykuje,

              bo „kulturę” dobrą czuje. [maski dramatyczne]

              -

              My tyramy od świtanka,

              ZUS, rachunki i paragon,

              a tam z każdym nowym krzesłem

              rośnie urząd ponad stan. [olbrzymi kasztan]

              -

              No i zaczęło jebać śmierdzącym gównem! Kurwa mać, idźta już spać!

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 24

              Odp.: Dyktando dla dorosłych.

              Za "komuny" władza nie miała takiego bólu dupy z powodu kabaretów, można było się napie**alać do woli z absurdów. W przedszkolu dzieci opowiadały kawały w stylu "nasza partia gównem śmierdzi".

              Teraz nagle żyjemy w czasach, gdzie nie można żartować na pewne tematy, bo jakiś napuszony urzędas będzie cię straszył sądami, paragrafami. Do tego połowa ludzi to popiera.

              https://themodders.org/index.php?topic=11457.3980

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Dyktando dla dorosłych.

                Zrobcie dyktando dla bombelkow. Czytac sie nie da tego jak pisza. To pewnie po rodzicach socjalnych

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
W tym wątku znajdują się 36 postów, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum; możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami).

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Salon Kosmetyczny Agata Żelazowska
Branża: Kosmetyczne salony
Dodaj firmę