7:58 droga nauczycielko, może ty się cofnij zamiast ze strachu atakować autorkę?
7:51 proszę Cię, czytaj ze zrozumieniem, bo aż żal czytać tych wypocin. Dopiero twoje chodziło z dzieckiem autorki na historię a teraz na polski... Już się nie ośmieszaj, gnaj do szkoły bo pewnie masz na 9 jak moje dziecko.
nie mam na 9, od 7g, jużjestem w pracy,bardzo się P. myli.
proponuję jednak przestać pisać na nauczyciela azainteresować się swoim dzieckiem,przestać pisać głupoty,bo to naprawdę b.nieładnie. Proszę iść do szkoły i porozmawiać kulturalnie z nauczycielem ,który P. interesuje.
10:08 a co nieładnego wyczytałaś? Bardzo nieładnie to w pracy siedzieć na forum. Do szkoły nie ma po co iść, szkoda dziecka.
To na co wam szkoły? najlepiej zwolnić wszystkich nauczycieli, a mamy które wylewają swoje złości i pretensje na forum niech same uczą i wychowują swoje dzieci w domu. Czasem mam wrażenie że szkoła to wszystko co najgorsze, jak wam nie pasuję zmieńcie placówkę, albo dajcie dziecko do prywatnej.
m a czy nauczyciel ma płacone za nicnierobienie? każdy musi coś w pracy zrobić a nie wypić kawę i udawać, że pracuje te 4h. i nie doradzaj, bo ja bym zwolniła 99%nauczycieli i zatrudniła tych, którym chce się cokolwiek. nasze dzieci muszą się same uczyć jeśli chcą cokolwiek osiągnąć. po takich szkołach jak dziś bez pracy własnej mogą być tylko nauczycielami.
To wytłumacz mi drogi gościu z 7.32 w jaki sposób dziecko się musi nauczyć np wiersza, piosenki, czy z historii coś opowiadać? Nauczyciel ma za niego odpowiedzieć? Z pustego to i Salomon nie naleje, niektóre rzeczy trzeba się na pamięć nauczyć. Jak nie odrabia prac domowych np z matematyki to też wina nauczyciela? Polecam posiedzieć w szkole parę godzin, łatwizna. Z resztą i tak wszyscy są nie dobrzy :P Szkoda gadać...
15/:15 szkoda gadać, bo straszne błędy robisz. Wiersza należy się nauczyć na pamięć, to zupełnie logiczne. Lekcje należy odrobić a nauczyciel ma jakoś przeprowadzić lekcje a nie sprawdzić sprawdziany innych klas a dzieci zostawione same sobie. I jakby co ciężko pracuję. Tak, łatwizna, mam w domu nauczyciela i wiem, że nigdy nie jest zmęczony i nawet nie udaje.
To miłą opinię robisz temu "nauczycielowi" co masz w domu, szacunek dla rodziny level 10 :D:D:D
Mam dobrą opinie, człowiek jak każdy inny. Po prostu nie jest zmęczony i ma więcej czasu niż ktoś kto pracuje w innym miejscu. Nie napisałam nic obraźliwego.
A i gościu z 17.30 jakie błędy? Bo mnie zaintrygowałaś? brak kropki i że nie wciśnięta spacja? Przepraszam.... :P
A skąd ty masz takie info.gość 7.32 jestes nauczycielem?Nie wszyscy nauczyciele są źli,nie wszyscy też mają etat 18 godzin.Jakbyś miała jakieś pojęcie o tej pracy to wiedzialabys o tym.Opowiadasz głupoty niczym nie poparte.Zarówno w tym zawodzie jak i w wielu innych są ludzie którzy się nadają do tej pracy jak i ci którzy powinni zmienić zawód.Jednak nie należy wszystkich wrzucać do tego samego worka.Nie piję się kawy na lekcjach.
15: 30 jak się chce kawę to się piję, no chyba, że się woli herbatę. Moja córka chodziła kilka lat do wiejskiej szkoły i woziłam ją w 1-2kl, wchodziłam do szkoły i nauczycielka codziennie się spóźniała i wchodziła do klasy z kawą, czy herbatą, do kubka jej nie zaglądałam. U młodszej w Ostrowcu rzeczywiście tego nie zauważyłam, ale jedzą na lekcji.
Jedzą, jedzą, w zeszłym tygodniu polonistka jadła grochówkę, a matematyca mielonego z buraczkami.
Tak na lekcji we wszystkich szkołach założycielko nauczyciele zamawiają katering i jedzą ,piją, tak kochana tak robią ,zgłoś to jak najszybciej, może coś zyskasz!
O, wielkie mi co, posłanka Pawłowicz może jeść ze styropianowej miski podczas obrad sejmu, a nauczyciel na lekcji niby nie? Przecież równość i demokracja, a jak nie to niech rozstrzygnie Trybunał Konstytucyjny.
A co strasznego w tym, że zje batona na lekcji? A czy coś by się stało, gdyby uczeń się napił? Na wielu lekcjach to dozwolone. Nie uważam, że to coś okropnego, że nauczyciel wchodził z kawą tak jak i to, że sklepowa sobie akurat je kanapkę gdy wchodzę. Problemy z niczego i stawianie uwag za gryz kanapki jest wg mnie śmieszne. Przerwa trwa czasem 5min i nie zdąży się zjeść czy napić. Jesteśmy tylko ludźmi i szanujmy się a Wy drodzy nauczyciele bardzo tu atakujecie wszystkich, macie sie za kogoś lepszego i sta wątki o was ciągną się tygodniami i wiecznie powtarzają, wówczas gdy o wszystkich innych grupach zawodowych jak szybko się pojawiają tak znikają.
Piszesz głupoty 17:33, a jeśli to robi/ła, to świadczy o jej kulturze. Mam na myśli jedzenie. Napić się na lekcji? Każdy powinien mieć taką możliwość i nauczyciel i uczeń. Szczególnie, gdy są wysokie temp. , teraz w okresie grzewczym lub gdy się dużo mówi. Jednak ani uczeń ani nauczyciel nie powinien tego robić ostentacyjne. I taka jest zasada. Jeśli nauczyciel może i jeść i pić, to dlaczego uczeń nie? I to działa oczywiście w drugą stronę. :)