Dziewczyno 19:32 jestem autorką ale ani nie mam na myśli gimnazjum ani polonisty. To podstawówka. Po samym chrzcie Polski powinnaś zrozumieć, że mowa o tych zaczynajacych przygodę z historią.
Ok pomyliłam posty. Ktoś pisał o polskim ty okazuje się, że o historii.
Skoro nauczyciele wymagają od uczniów aby przygotowali się, powiedzmy na test za dwa tygodnie, to dlaczego sami nie trzymają się terminów i nie oddają kartkówek na czas?!
Nauczyciele sprawdzają kartkówki na lekcjach, bo w domu nie mają czasu. Są zajęci korepetycjami.
co zrobić, skoro dzieci są tak fantastycznie odporne na wiedzę.
No są odporni, ale i nauczyciele też i później z taką edukacją pozostaje im tylko to co najłatwiejsze, czyli wszystkie tępaki będa nauczycielami. Dzieci widzą, ze n-l nic nie robi i niejednokrotnie słyszałam, że "nie muszę się uczyć, bo chcę być nauczycielem" i nie tylko od moich dzieci ale ogólnie. U mnie tak powiedziała starsza córka ale stwierdziła, że jest za mądra na nauczyciela.
W to akurat nie wierzę. Może w młodszych klasach chcą być nauczycielami ale uczciwie zapytaj gimnazjaliste. Nie chce. Twierdzi że użerac się z taką młodzieżą? Mądre dzieci widzą że mimo takich opinii nie jest to łatwy kawałek chleba. Moja absolutnie nie bierze pod uwagę tego zawodu.
06:09 no nie wiem. Są nauczyciele z powołania, tak są. Oni ucza, mają podejście do dzieci/młodzieży. Na ich lekcjach można się wiele nauczyć. I są tacy, którzy siedzą na fb w czasie lekcji i robią kardynalne błędy, które poprawia inny nauczyciel. Młodzież wcale nie jest zła. To tylko opinia "zapracowanych "nauczycieli.
Załozycielko wątku, z Twojego opisu wynika ze moje dziecko chodzi do tej samej klasy co Twoje, lekcje ma z tą samą panią. I nie zastawiaj się wszystkimi rodzicami, bo nie wszyscy rodzice podzielają Twoje zdanie. Wyolbrzymiasz wszystko, a to co piszesz nie jest do końca prawdą. Dzieci pracują samodzielnie, bo jak inaczej nauczą się czytania ze zrozumieniem i samodzielnego myslenia ale nie trwa to całą lekcję. Moje dziecko lubi tą panią, jest zadowolone, ma dobre oceny ale tez duzo umie z tego przedmiotu. Więc pisz matko w swoim imieniu a nie innych rodziców.
6:17 ta, chodzą do tej samej klasy, droga nauczycielko...
Dodam, że rzeczywiście dzieciak bardzo tą nauczycielkę lubi, ale nie wiem czy nie dlatego, że jest leniwe i cieszy się, że nic nie muszą robić. Ale luźną lekcją niech będzie w-f czy religia. No i oceny całkiem dobre a wiedzy żadnej nie ma. A do wróżki z 6:17 ośmieszasz sie, bo nawet nie wiesz czy piszę o Ostrowcu, czy okolicach ale się bronisz.
I sorry za obrazę, ale skoro nie szanujecie ucznia i uważacie, że jest "odporny na wiedzę" to niestety odbijamy piłeczkę.
Twoja córka jest za mądra ,żeby być nauczycielem? Skąd w twojej rodzinie takie kompleksy?
Nie wiem, co robią wasze dzieci na lekcjach, ale moje w pg1 ciezko pracuje rowniez na jezyku polskim. Zeszyt caly zapisany. wkuwa non stop, a to jakis epos, a to dzieje dramatu. No nie wiem...a moze droga autorko postu pomylilo sie cos dzieciakowi z Librusem? Bo wiesz chyba, ze jest cos takiego jak dziennik w internecie? i nauczyciele uzupelniaja go na lekcjach? no to chyba jak nauczycielka pyta, to musi wpisac oceny do tego dziennika.a ty znasz tylko Allegro i facebook i uwazasz, ze tylko do tego sluzy internet.
Dzieje dramatu...cos mi to mówi. czyli mowa o tej samej pani. Moje dziecko nigdy w zyciu nie uczyło sie tyle z polaka co u niej. Jeśli założycielka wątku pisze o tej kobiecie to niech sie puknie w czółko. Widac jej czegoś zazdrości, bo nie widze innych powodów czepiania się tej nauczycielki. moje dziecko konczy juz zapisywac drugi 60kartkowy zeszyt, a jej dzieciak widac leniwy jest, nic nie robi i zgania na nauczycielke, no bo na kogo? Proponuje najpierw sie zastanowic, dopiero pisac głupoty na forum. widac nie ma się pani czym zająć w domu...
dzieciaki założycielki wątku niech się cofną do przedszkola-grupy 5-6 letniej,a i tej pani by się przydała szkoła podstawowa
Dlaczego mam cofać dzieciaki do przedszkola? Córka w gimnazjum jest mądrzejsza niż nauczycielka angielskiego, która robi błędy. Młodsza owszem, leń ale spokojnie ma średnią 4 a nic nie robi. Nauczycieli cofnąć do LO, i się zmęczą poziomem. Oczywiście tych kilku, bo wielu jest naprawdę mądrych i wiedzą po co przychodzą na lekcję. Nie przejrzeć fb i nie postawić kilka 1 a uczyć przychodzą. Tak , są tacy, np. pan od angielskiego. Tak tu na niego psioczycie a to nauczyciel z powołaniem i potrafi zaszczepić w dzieciach chęć do nauki.
Córka w gimnazjum mądrzejsza od...strach się bać ( jaka matka taka córka) może razem chodzicie do jednej szkoły?