Poseł Ludwik Dorn w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej": Mnie się zdaje, że Jarosław Kaczyński do dzisiaj nie może uwierzyć, że Andrzej Duda wygrał wybory, i nie ma pomysłu na jego prezydenturę.
W ocenie Dorna w przypadku nowego prezydenta mamy do czynienia z politykiem obiecującym, ale takim, który na własnej skórze jeszcze się nie nauczył, czym jest wielka polityka. Jego dojrzewanie będzie bardzo przyspieszone i bolesne. Urząd może pociągnąć go w górę, ale będzie to wspinaczka po kolcach kaktusów i bardzo ostrych kamieniach.
:D posłowi Ludwikowi zdaje się hehe i jak to może być podstawą do tytułu artykułu. Zdaje mu się :). Ciekawe co mu się zdaje względem Michnika :D
nic pismenku ci nie dadza te wpociny, porażka boli ja wiem
a powinien miec pomysl? to nie on jest prezydentem. pomysly ma miec Prezydent.
I ma. Bez zdawania sie
O jakiej porażce pismena tu mowa? O porażce to się przekonamy za jakiś czas, może już za parę miesięcy i wtedy okaże się czyja to będzie porażka -Nas, Was czy Ich!
największą porażkę to pismen poniósł nie teraz, ale w listopadzie ub. roku ....
do tej pory nie może się podnieść