Od kilku dobry lat już przecież są w sprzedaży i nic nie chciało im się z tym robić, teraz nagle wielki szum, w mediach o niczym nie słychać tylko o dopalaczach i... mamie Madzi!
Z całej Polski docierają informacje o pośpiesznej wyprzedaży majątku państwowego oraz o zaciąganiu pożyczek przez nasz kraj - PO wie że to może być ich ostatni taniec więc starają się za wszelką ceną podlizać komu tylko się da licząc na jakieś stanowiska w UE czy innych.
Takie jest moje zdanie, nie dziwi was to wszystko?
Tak czy siak dopalacze nigdy nie znikną z polskiego rynku, zakazują 100 nowych substancji jak w tym przypadku jednak w tym czasie powstało już 300 nowych, teraz sklepy są pozamykane, właściciele poczekają aż sprawa przycichnie i wprowadzą nowe produkty niewiadomego pochodzenia. Policja i rząd będą łapać handlarzy dopalaczami i po chwili wypuszczać gdyż znaleziono u nich dopalacze w których skład nie zawiera substancji zakazanych. Także jeszcze nie raz usłyszymy o dopalaczach w telewizji.
Najwiekszym absurdem w tym kraju jest to że niedawno handlarzy dopalaczy po których zmarło kilka osób i ponad 200 się zatruło wypuścili z aresztu czyli są wolni bez jakiegokolwiek wyroku czy sprawy w sądzie a dosyć niedawno był przypadek rodziców M. Dołeckiego , prezesa Stowarzyszenia "Wolne Konopie" , rodziców których ZAMKNIĘTO W ARESZCIE NA 3 MIESIĄCE za to że sprowadzali olej konopny RSO do Polski dla chorej babci Dołeckiego która ma złośliwy nowotwór trzustki, jedyną nadzieją dla niej by ulżyć w bólu jest właśnie ten olej.