w stu procentach zgadzam się z gościem z godziny 10:12.Ludzie budują wielkie chaty aby popisać się przed znajomymi wielkością swego majątku,biorą kredyty bankowe a później płaczą że ...(frank drożeje..).Dom tak samo jak ubranie ,które u krawca szyje się na miarę to samo z domem ,na miarę realnych możliwości i potrzeb.Dzieci po ukończeniu szkoły średniej wybywają do dużych aglomeracji na studia i...nie wracają do Ostrowca.Domy wielopokoleniowe to już przeszłość bo ani dziecko nie chce mieszkać z rodzicami i... na odwrót.Koszty ogrzewania dużego domu są pokaźne zwłaszcza przy trendzie wzrostu paliw.Czy zamiast garażu nie można wybudować wiaty na pojazdy? Tanio i praktycznie ,mroźne i długie zimy to już chyba historia w naszym kraju ,więc po co rano otwierać dodatkową bramę aby udać się pojazdem do pracy czy na zakupy? Obserwowałem przez wiele lat budownictwo za Odrą gdzie buduje się niewielkie domy jednopokoleniowe ,bez garaży i bez ogrodzenia co u nas jest na obecną chwilę nie do przyjęcia ,bo płot musi być i to w dodatku z piaskowca i dębu ,bo im pokaźniejszy to gospodarz zasobniejszy a w ogrodzeniu pies o bandyckim charakterze i....... po co to?
Że ktoś robi sam coś we własnym domu to znaczy, że jest biedny ?
To znaczy, że coś umie, a nie jest ofermą, która musi za wszystko płacić, czyli Panie z 15:36 jesteś baba, a nie chłop, bo pewnie żarówki też nie umiesz zmienić i dzwonisz po fachowca...
Brawo Mateusz,tamten gostek zapewne myśli że żył będzie ze 200 lat ,niech sobie wybuduje piramidę egipską ze złotymi schodami jak to bywa u nowobogackich.W naszym domu mamy plastykowe eleganckie listwy i piękne panele na podłodze nie mamy plazmy 100 calowej jak u nowobogackich,w święta nie zakładam lisa na futro z nutrii..hihihihi
piękne panele....jak coś co udaje drewno może być piękne.
Każdy buduje na miarę swych możliwości. Gdybym miał budować na kredyt to wolałbym w bloku mieszkać. Zapraszam na Bałtowską zobaczycie jak całoroczne domy wyglądają. a nie domki letniskowe.
Ale co uzyje to jego. Nie wiesz ile ta osoba ma lat i jakie możliwości finansowe. Nowobogacki to osoba, która dorobiła się w rok, dwa, trzy a nie ktoś, kto ma firmy i pieniądze od dziada pradziada.
Brawo , sam bym to również tak opisał. Sam buduję i wiem że można, trzeba tylko chcieć.
Wybór pomiędzy życiem w domu pod miastem a mieszkaniem w bloku to nie tylko kwestia pieniędzy ale tzw stylu życia. Każde z tych rozwiazań ma swoje plusy i minusy, dodatkowo te plusy i minusy róznie się rozkladają wraz z wiekiem i potrzebami właściciela.
I to jest najważniejsze, dokonać wyboru który pozwoli ci żyć najwygodniej w danej chwili życia i to są najważniejsze "koszty" domu lub mieszkania, a nie 30 tys zł mniej lub wiecej na dach czy garaż.
woow-ie ,ależ tak oczywiście.Każdy jest kowalem swego szczęścia i każdy wie co mu najbardziej radości życiowej przysporzy.Ludzie mają różny wiek,różne gusty i różne możliwości.Sztuką jest aby żyć w zgodzie i harmonii z otoczeniem a jednocześnie mieć satysfakcję z tego co się robi ,gdzie się mieszka ,jak się spędza wolny czas i ect ect ect.Jeden będzie się cieszył z małej kawalerki na 4 tym piętrze bez windy a drugi będzie zadowolony gdy obok jego rezydencji będzie basen 25 cio metrowy,jeden lubi ogórki a drugi przysłowiowe ogrodnika córki.Ważne aby być w tym wszystkim szczęśliwym człowiekiem,życie jest zbyt krótkie aby się zamartwiać.
Będą fotki bo ja również chciałbym zobaczyć ten dom. Podpinam się do prośby inwestora/ki.
Oczywiście macie racje ale tematem przewodnim był koszt wybudowania domu w cenie mieszkania i tutaj wielu niedowiarków się oburzyło .Nikt natomiast nie twierdzi ,że to jest dobre a to złe .Tak jak piszecie to kwestia indywidualna , to tak jakby zadać pytanie co jest lepsze samochód ciężarowy czy osobowy , albo sukienka czy spódnica itd.
andre - "ludziom" nie przetłumaczysz
oni nie rozumieją tego co chcesz im przekazać :)))
weźmy bloki na pogodnej albo denkowskiej, stan surowy, jakie tam są fundamenty, ściany, ocieplenie, mieszkasz na którymś piętrze a w cenę masz wliczony dach(i nie jest to dachowka ceramiczna) a z poddasza nie korzystasz, piwnica klitka na rower i opony do auta :))))))) a garaż? hihihi, a czy masz możliwość dodatkowego pomieszczenia gospodarczego?
stawiając bloki nikt da super materiałów bo za drogo i nie wygra przetargu, więc materiał słaby i tani (nawet castorama)
wykończenie mieszkania to inna bajka, czy w bloku czy w domku to jeśli chcesz ładujesz włoskie marmury :))))
ludzie budują domy dla:
1. dzieci, które i tak z nimi nie będą mieszkać bo przecież sami z teściami nie mieszkają, zatem dzieci po śmierci dom sprzedają za marne grosze, bo im zależy na czasie,kasę wezmą podzielą i pójdą do swoich własnych rodzin
2. sąsiadom żeby im żyłka z zazdrości pękła
mieszkanie w bloku i płacenie haraczu co miesiąc do spółdzielni to żadna rewelacja
wracając do pogodnej i denkowskiej:
pogodna otbs nie widziałem zdjęć z realizacji (może nie znalazłem) ale z denkowskiej "zielony stok" są na stronie korbudu, widać jak na dłoni, a teraz na olx są mieszkania do sprzedania:
pogodna 91 m2 cena 425 tysi
denkowska 104 m2 cena 360 tysi
kwestia wyposażenia, ale jak pisałem wcześniej, włoskie marmury i cena w górę tylko nie każdy chce, a może chcę inny układ w kuchni albo w łazience i co wtedy mam remont robić ????
i ktoś chce tyle kasy wyłożyć zamiast dom budować ?!?!?!
tak na koniec:
http://biznes.interia.pl/budownictwo/news/ile-kosztuje-budowa-domu-z-keramzytu,2217588,4209
dom /bez dzialki/ budowa 2013-2015 280.000 zł. na chwile obecna odebrany, zamieszkały, bez płytek, podłóg drewnianych. pozostałe wszystko jest. nic nie robione sposobem gospodarczym, do wszystkiego ekipy. dom prosty w budowie, bez wykuszy i etykow.
A metraż? Jak nie system gospodarczy to wiadomo, że drożej dużo.
a kto da za mieszkanie w bloku 400 000,głupota,domek ładny z działką jest za te pieniądze
za mieszkanie w bloku to powinno być maź 50 tys. bo za co tu tyle płacić???????????????//
Chętnie kupię od ciebie mieszkanie w bloku ok 70-80m2 za max 50 tyś (no bo za co tyle płacić). Mogę nawet kupić 3 takie mieszkania oczywiście w zaproponowanej cenie
Przepraszam ale on nie wspominał o metrażu, dlaczego jesteś złośliwy , ma rację , jeżeli coś negujesz to opieraj się na dowodach .Zal tego co zapłacił za klatkę 400 000 zł w bloku ale ???!!!