czy w Ostrowcu są ludzie, którzy nikomu nie wadzą? o których nikt nie powie złego słowa?
Pewnie jest ich mnóstwo. Pisze się o złych a o dobrych już nie. Choć bywały tu przypadki pomocy zwierzętom, a nawet ludziom więc i na forum jest ich trochę.
Nie chwaląc się, ja taki jestem.
Oczywiście że są, jest ich nawet wielu. Znam takich osobiście.
Podobno w każdym człowieku jest dobro, choć czasami obserwując życie mam wątpliwości.
Jakie podobno Jest dobro i już. Kto w to wierzy jest zdrowszy:) Czasem sztuką jest dostrzec dobro w każdym człowieku, ale próbujmy:)
DOBRO stawiam bardzo wysoko w swojej hierarchii wartosci. Lubie pomagac i pomagam biedniejszym, slabszym, mniej zaradnym, niepelnosprawnym. Rzeczowo i finansowo, ale takze dobrym slowem i wiedza! I to dane DOBRO pozniej do mnie wraca. Otrzymuje je od rodziny, przyjaciol... Nie akceptuje tylko klamstwa i podstepu w celu "wyciagniecia" ze mnie jak najwiecej!!!
mój mąż taki jest:)
Nie ma takich ludzi, każdemu można coś zarzucić. Sztuką jest przebaczyć i iść do przodu. Ale tego akurat ludzie w Ostrowcu nie potrafią. Ok, uściślę - ogromna większość nie potrafi.
Jest ich większość.