Za jaką kwotę?
sama niedawno szukałam bo za kilka miesięcy ślub i powiem szczerze ,że ciężko będzie Ci znalezć kogoś za taką kwotę ,chyba że sama ceremonia i zdjęcia tylko na płytce to może ktoś się zgodzi ,pomyśl czy nie warto dołożyć parę groszy i mieć dobrego fotografa bo kiedyś jak wnuki będą oglądać zdjęcia to dobrze by było żeby były piękne :) ja nie szukałam po cenie tylko oglądałam prace i dzwoniłam pytałam ,spróbuj w ten sposób ,pozdrawiam
Zgadza się Hubert Woskowicz, klasa sama w sobie, profesjonalista. Ładnych parę lat w branży.
Zdjęcia piękne bez żadnych udziwnień, filtrów. Czyste ostre, po prostu piękne.
Polecam pana Gilewskiego Tomka nie ma lepszego fotografa zapewniam i pozdrawiam
Hubert człowiek godny polecenia w 100%
Fotoreportaż ze ślubu cywilnego (tak, te niby paręnaście zdjęć o których ktoś wspominał, a w praktyce nawet 50) - 450 zł za płytę w personalizowanym etui, 500 zł z 30 odbitkami. Pozdrawiam
Nie muszę kupować bo posiadam aparat, zdjęcia robię od lat i chętnie zrobię te fotki za 200 zł. No to tyle gościu 11:38.
Żadne etui nie potrzebne, odbitki można zrobić samemu np w Rossmanie i wyjdzie dużo taniej. Wystarczy cyknąć fotki. Tyle, chyba można zrobić za 200 zł. Zresztą, jak komuś nie pasuje to nie musi tego obić. Chętny zawsze się znajdzie. Takie są prawa rynku.
nazywaj rzeczy po imieniu - nie kijek do selfi tylko kijek do samojebek
Ale jestem nie fotogeniczna i jak to bedzie wygladać jak pół du.. za krzoka
Nie rozumiem co Wam tak przeszkadza ze ktoś zrobi to taniej skoro sami nie chcecie tego zrobić. Ja rozumiem że macie wielkie ambicje ale te czasami warto odłożyć na bok. Jeśli kogoś nie stać zapłacić więcej to i tak nie zapłaci. Teraz pytanie, co lepsze. Siedzieć w domu czy faktycznie iść i zrobić te fotki za 200 zł. Pytanie zostawiam otwarte. Nie wiem po co ta Twoja ironia gościu 12:42. W Ostrowcu każdy by chciał od razu zarabiać bajońskie sumy a nie tędy droga. Nie dziwi więc fakt, że coraz częściej widuje się na tego typu imprezach fotografów z odległych miejscowości, którym opłaci się przyjechać kawał drogi, zrobić porządne zdjęcia i jeszcze wychodzi taniej niż u naszych "artystów". Jak widać, niektórym w tyłkach się przewraca i tyle. Tak się nie prowadzi biznesu. Ci biedniejsi ludzie też mogą stanowić całkiem dobry rynek, ba jak widzę jest to całkiem spora niszą, w którą być może warto się wbić.
Tak czytam wasze wypowiedzi i zastanawiam się czy warto dalej rozwodzić się nad tym zagadnieniem. Dlaczego? Bo jak widać osoba ,która wypowiada się ,że zdjęcia można wywołać w Rossmannie, chyba nie wie tak naprawdę co oznacza jakość i solidność. To tak jak by kupić nowego Jaguara i naprawiać go u Antka w garażu, który "coś się zna" na mechanice. Skoro stać cie na Jaguara to i na dobry zakład mechaniki, który ewentualne naprawy wykona solidnie a nie po łepkach. Wniosek : Nie stać Cie na profesjonalistę z doświadczeniem to nie wypowiadaj się ,że ktoś bierze 500 czy 800 za daną usługę, bo płacisz za "spokój i doświadczenie", którego "wujek Heniek" nie ma. I Biorąc takiego profesjonalistę masz pewność ,że twoje najpiękniejsze chwile z ważnego dnia będą uwiecznione tak jak byś tego chciał i nic nie umknie jego uwadze.
A co to za argument? Ty porównujesz pracę fotografa czy jakąkolwiek pracę osoby prowadzącej działalność gospodarczą z pracą fizycznego czy jakąkolwiek inną etatową? To jest mega śmieszne. Ale jak chcesz iść tą drogą to można zawsze powiedzieć że jak komuś nie pasuje dniówka w hucie, to niech się zwolni i zostanie fotografem - no nie?
A jak w domu będziesz siedział to tego wszystkiego nie zapłacisz, tak? Jak Ci nie pasuje, ktoś inny zrobi to z pocałowaniem ręki.
A cóż to za inteligencja szpagatowa się oddawała z19.11? Czyż ty nie jesteś prostym robolem? Kogo ty udajesz?
Przesadzasz gościu fototanio. Mam piękne zdjęcia ze ślubu i wcale drogo za nich nie zapłaciliśmy, można nawet rzec, że cena była prawie dziesięciokrotnie niższa niż u innych. Nie to ładne co ładne, tylko to co się komu podoba. Nie płacz, to i tak nie Twój rynek, Ty wolisz bogatych ;)
Ha ha ha portfolio przeważnie jest zerżnięte z internetu aby zrobić sobie reklamę. Aleś błysnął