Ze stanowiska nadleśniczego został zwolniony Jerzy Pasternak. Czyżby miało to związek z głośną aferą leśną, w którą zamieszany był również radny powiatowy Hubert Żądło.
A może ktoś (...) nalegał, bo był niewygodny w związku z pewna wycinką w pewnym grajdole?A pewne przysłowie mówi "kto pod kim ....
O ile dobrze pamiętam to chodziło o kupowanie głosów. To by się zgadzało bo wszyscy kandydaci na radnych pracujący w lasach państwowych weszli do rad. Mam tu na uwadze Huberta żądło, Piotra Maja i Mariusza Pasternaka. Uzyskali nadpodziw bardzo dużą liczbę głosów mimo ich znikomej działalności dla dobra społecznego.