Myślisz, że to przejaw sklerozy, czy przebiegłości?
do wczoraj 18:13
Tryb przyszły przypuszczający.
Bzdura, kto w to uwierzy ,byłem dzisiaj w biurowcu - "współpracują"???? każdy robi swoje co do niego należy ale atmosfery przyjaznej nie ma i nie będzie dopóki nie znajdą się osoby na stanowiska w Zarządzie SMK ,bo to co jest teraz to jest CYRK.
Pracownicy to robią swoje co zawsze robili, żadna w tym zasługa rady nadzorczej. Dzięki bogu mirek z mietkiem jeszcze im nie mówią jak mają własną pracę wykonywać.
Panowie wy kończcie ten cyrk z tym wątkiem, widać, że mirosław komuś bardzo zalazł za skórke!
Nie ma co kończyć, ten cyrk dopiero nabiera rozpędu.
Czy to prawda, że rada chce wykluczyć Pana Gatkowskiego z komisji inwestycyjno-eksploatacyjnej za zabranie głosu w sprawie odwołania zarządu? Jak się ma jedno do drugiego? Jak dobrze pamiętam jest to jedyna osoba z wyższym wykształceniem o kierunku budowlanym.
Jeśli jest się magistrem to ma się wykształcenie humanistyczne. Inżynier techniczne. A jeśli i mgr i inż. to dopiero ma się wyższe budowlane o ile jest się inż. budownictwa.
Hahaha! "Jeśli się jest magistrem, to ma się wykształcenie humanistyczne" - większej bzdury nie słyszałam. Czyli, jak ktoś studiował matematykę i ma mgr, to też jest humanistą ;-)
do 18.24
Z czego się śmiać?
Matematyka, fizyka to przedmioty ścisłe wywodzące się z nauk humanistycznych czerpiących z tradycji średniowiecznych i renesansowych. Inżynier to jednak ukończenie Politechniki lub podobnych typu WSI.
Funkcjonujące współcześnie jednostki dydaktyczno-naukowe, które deklarują się jako członkowie nurtu nauczania sztuk wyzwolonych (ang. liberal arts),
07:22 - Twoje tłumaczenie jest pokroju takiego samego, jakbym chciała wmówić, że słowo "kobieta" jest obraźliwe, bo etymologicznie wywodzi się od słowa "kobyła". Magister to inaczej "mistrz", to tytuł nadawany przez uczelnie - i z humanistyką ma tyle samo wspólnego, co z naukami ścisłymi.
Dla mnie to wstyd i żenada , kto zajmuje miejsce prezesa i wiceprezesa, nawet jeśli to jest na pewien okres....a konkurs rozpisany z takimi wymaganiami , że ho
............)a konkurs rozpisany z takimi wymaganiami , że ho.
Opiniował prawnik.
to wszystko przez zazdrosc!
Spółdzielnia nie ma prawnika.
zarobki p.o.prezesa i w-ce prezesa.
Źle na tym nie wyjdą: za listopad dietka z jakieś 700 PLN (bo przecież byli z pól miecha jako radni), do tego po te 600 PLN. Jak za złożenie kilku podpisów, to nie jest źle.
Panie Mirku, Panie Mietku - i tak wszyscy wiedzą, że to pod publiczkę wszystko, a nie dlatego, że tacy gardzący groszem z Panów;-) Takie bajeczki to dla wnuków zostawcie, jak macie albo jak mieć będzie :-)
Pozdrawiam serdecznie.
czy p.o.prezesa i w-ce prezesa przedstawili oświadczenia o niekaralności?