No to sie napracowaliście, poprzednie rady z zarządem pracowały latam i dały rade utrzymać czynsze na niskim poziomie mimo że wszystko w naszym kraju drożeje. Gaz drożeje, paliwo drożeje, energia drożeje, tylko płacy nikt nie podnosi! A wy po półtora dnia doszliście do tego co każdy widzi na co dzień! Czy wy ślepi jesteście? nie widzicie co sie w tym kraju dzieje? Nie wiecie z czego czynsz sie składa? Przecież przy obecnej gospodarce to tylko drożej może być a ludzi którzy dawali jakoś rade trzymać to do kupy oszkalowaliście i wywaliliscie.
Mieczysław i Mirosław kpią sobie z instytucji rady nadzorczej. Sprawnie im szło zarzucanie "nieprawidłowości" i doszukiwanie się dziury w całym gdy chodziło o wykształconych ludzi, ale gdy sami nie potrafią ukryć własnej nieudolności to jest cacy. Nieraz Kaczmarczyk kpił na tym forum z wykształconych pracowników SM , to teraz widać co się dzieje jak tego wykształcenia brak. Trzeba wam było zostać przy tej kierownicy i ksero.
Przecież ci dwaj Panowie nic nie zrobią sami bez pomocy. Sorry, ale ta Wasza prawniczka też niewiele pomoże, bo nie jest radcą prawnym i na prawie spółdzielczym zna się tyle, co Wy sami. Jak ją zatrudnicie to dopiero będzie przywałka. Ciekawe jak się będzie tłumaczyć, ze dostała robotę bez znajomości, a przez kompetencje ;-)
Wrócimy tam po wyborze nowej RN. Proszę się nie ekscytować.
Celem Kaczmarczyka było wejście do rady .Obiecywał cuda,a wy uwieżyliście .Teraz wymagajmy od niego tegoco obiecywał.Nowa rada istnieje miesiąc !I co ?Spotkali się jeden raz,czy dwa razy i powalczyli o fotel prezesa i wiceprezesa.A gdzie mieszkańcy ?Gdzie obniżka czynszu?Rada może się zbierać codziennie!!!!Dlaczego uzdrowiciele tego nie robią?
A dlaczego Mirek 24 nie pisze już na forum?Nie chwali się co zrobił dla nas?Jako WŁADZA już nas nie lubi?
Woli widocznie rozmawiać niż pisać. Zapytajcie Go. Na razie są to przygotowania. Po co pisać zobaczycie sami. Władza WAS lubi, czego nie można powiedzieć odwrotnie.
http://temidacontrasm.info/spoldzielcy-sie-budza/
No,no........
To dla Kozakiewicza : Który nie ma prawa nadużywać gestu pana Kozakiewicza gest jest po stronie Spółdzielców a nie grupy trzymajacej władzę i marzący o rozpalcerowaniu SM"Krzemionki"
Chciało by się spółdzielnie położyć na łopatki ,rozpalerować ,rozsprzedać- ludzie weźcie tego szaleńca w fartuch psychiatryczny ,odeślijcie go do Tworek, Morawicy! bo jak mu nie będziecie patrzeć na ręce to właścicielami części spółdzielni będa ludzie zwiazani z Mirkiem 24, Tak postąpiono w Warszawie widzicie jak wygląda rozsprzedany majątek spółdzielni Warszawskich-de facto jesteście właścicielami tylko mieszkań a infrastruktury,budynków,sklepów,przedszkoli w budynkach SM,garaż,terenu przejmą tzw kaminiczniki. Którzy ustalą ,czynsz,ceny wodę ,umowę z Mec. Zamiast zmniejszyć czynsze czeka Was podwyższka a potem eksmisja na bruk ,bo niebędzie Was stać na czynsz.Tego się do czekacie ,gdy ten człowiek zacznie rządzić w SM"Krzemionki" sami sobie będzieci winni. Czy macie chętnych na prezesów Waszej Spółdzielni,nikt kto ma rozum nie pójdzie na takie stanowisko-odrazu dajcie hasło dla poszukujących pracy na stanowisko prezesa : SZUKAM MALWERSANTÓW,ZŁODZIEJI W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH NA STANOWISKO PREZESA SM."KRZEMIONKI'
Miałam "przyjemność" współpracować z panem Mieczysławem w radzie osiedla i przez 4 lata nic praktycznie nie zrobił (poza załatwianiem biletów na imprezy w Malwie dla swojej żony i teściowej i mądrowaniem się), to teraz, gdy materia jest dużo bardziej skomplikowana ma coś sensownego zrobić?
Szanowna Pani. Piszę jako były członek RO. Dwóch kadencji. Rzeczywiście nie zrobiłem nic. Z tej prostej przyczyny, gdyż WSZYSTKO robiła Przewodnicząca. Cała dokumentacja była na jej głowie i pozostałe też. Pozostali robili co im kazano a i to nie zawsze. Jeśli o coś prosiła, pozostawało bez echa. Czy chce Pani konfrontacji z Panią Jaszołt-Szymańską? Byłem szeregowym członkiem, każdy miał przydział do komisji, jedynie ja nie miałem, co kazała przewodnicząca robiłem. Przygotowywałem właśnie sale na te spotkania (załatwianie biletów na imprezy to domena mojej żony, ona o to dbała i dba, nawet teraz, zresztą ostatnio załatwiała z Panią). Ja źle znoszę głośną muzykę (drga mi serce), jeśli jestem to krótko ( vide) ostatni mój pobyt w Malwie około 2 godz. Przywoziłem dary od sponsorów pilnowałem sceny przez 6 razy (na miejscu gdzie jest teraz Orlik", pilnowałem porządku na imprezach , sprzątałem i obsługiwałem. Frekwencja na spotkaniach RO była rzędu 6 osób, na 15. W tym ja byłem na 80% spotkań. Na każdym zabierałem głos. To co Pani nazywa mądrowaniem się to były moje propozycje co można by zrobić, ulepszyć. Wnosiłem zapytania o hydranty, ul. Ogrodową i wiadukt w Częstocicach. RO miała ograniczone możliwości. Na spotkaniach z władzami miasta byłem na wszystkich jako członek RO. Bywało tam zazwyczaj tylko prezydium Rady dwie trzy osoby z Rady, razem około 7 do 10 osób w tym członkowie osiedla Rosochy i około 20 zaproszonych gości. A co zrobiła Pani w RO? To jest hejteryzm z Pani strony. Już jeden taki dr. mówił, że kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą, jest Pani jego nie odrodną córką. Nie wiem czy Pani jest wiewiórką czy wróbelkiem, ale wybaczam Pani te insynuacje o moim nieróbstwie w RO. Byłem dzisiaj w kościele. Następnym razem zmówię za Panią Zdrowaś Mario. Mieczysław Żaczek (prywatnie)
Ten tzw. "cyrk" został spowodowany przez nowa radę. Słyszałem, że nowa rada nie podjęła jakiejkolwiek próby porozumienia się z odwoływanym zarządem, ani odnośnie funkcjonowania spółdzielni w okresie przejściowym, ani sposobu przekazania obowiązków następnemu. Przewodniczący Kaczmarczyk pomimo obecności prezesa unikał kontaktów i przychodząc do Spółdzielni ograniczał się do pozostawiania kolejnych "papierków" w sekretariacie. Zastępca prezesa przedstawił radzie (lub jej komisji) założenia do planu remontów na 2015 r., i z tego co się dowiedziałem, to panowie z rady nie wyrazili nimi zainteresowania. Tym sposobem Spółdzielnia po raz pierwszy, odkąd nastał odwołany prezes, wejdzie w nowy rok bez uchwalonego planu remontów. Wydaje mi się, że nowej radzie, a głównie jej przewodniczącemu pomyliły się priorytety. Żaden członek rady nie powinien kierować się pobudkami osobistymi, a jedynie dobrem Spółdzielni.
Do 12:51.
Przepraszam. Do założeń wypowiedzieli się: Pan Gadkowski, Mazur, Żaczek i Orłowski. Była nawet dyskusja ponad godzinę. Poprawka do niej była na RN, gdzie przed kamerami starli się w tej sprawie dwaj panowie. Jeśli Pan Wieczorek powie osobiście, że nie dyskutowaliśmy nad tym zagadnieniem obejdę Gmach Malwy i SM na kolanach. Od Pana nie żądam pokuty bo nie ma Pan nazwiska. Trudno rozmawiać z "nikim" i od niego wymagać.
Mieczysław Żaczek.
Może pogadali, ale widocznie nie zajęli żadnego stanowiska. Przypominam drugi punkt waszego programu (skoro jak podkreślacie "jedziecie za koleją"):
2. Likwidacja funduszu remontowego i zastąpienie środkami unijnymi z RPO.
i trzeci:
3. Likwidacja niebilansującej się wody.
Mam nadzieję, że od stycznia nie będę musiał płacić na remonty (a i tak będą "szły") i za niebilansującą się wodę. Mirosławie, Mieczysławie od teraz do konkretów, bo do czerwca niedaleko.
ja czekam na obiecaną obniżke cen za wode i za ciepło. czy panowie rada-zarząd podjeli negocjacje?
Nadal wszyscy pracują. Nikt nie został zwolniony. Teraz ich chwilowo nie ma, ale to ani ich ani nasza wina.
O, jacyście Wy łaskawi! Nikogo nie zwolniliście! O, Dobrodzieje!
Chciałem tylko nadmienić, że ja swojej sprawy nadal nie załatwiłem... Gratuluję Panowie szybkiej kariery i "szybkich" działań na rzecz mieszkańców. Gratuluję też tym, co na Państwa głosowali. Gratuluję ponadto lokalnej prasie - dobra robota, wręcz rewelacyjna. Nie da się mieszkać w tym mieście.