Eksmisja na bruk załatwia sprawę wielu dłużników
do 21:17
Będąc zwykłym członkiem też tak myślałem, ale po zapoznaniu się z przepisami wygląda to inaczej. SM jest reliktem socjalizmu. Początki takiego sposobu pozyskiwania mieszkań to kopia колхоз i совхоз,
Panie Mieciu, wraca Pan do Opiekuna ? Chciałem załapać się tam, ale podobno Pan wraca.
Będąc członkiem ,krytykowałeś tylko zarząd i radę .Teraz piszesz że to jednak nie miałeś wtedy racji!Obrażałeś razem ze swoim guru mirusiem wszystkich.Masz dostęp do dokumentów z poprzedniej rady!Widzisz kto działał dla dobra mieszkańców a kto nie.Czy masz na tyle odwagi cywilnej i przyzwoitości żeby przeprosić i oddać szacunek tym członkom rady którzy działali dla mieszkańców?Czy tylko kasa jest dla Ciebie ważna.A swoją drogą to ty przynajmniej dyskutujesz ,a twój Mirek to tylko kasę trzepie!
Mimo że nie mieszkam w zasobach waszej spółdzielni jest mi trudno nie zareagować gdy wydajesz tyle jadu gościu z godz 17:10.Przemawia przez ciebie niesamowita gorycz,musiałeś coś cennego utracić i pewnie było to coś co myślałeś że będzie dla ciebie trwało dożywotnio.
Daj spokój człowieku bo jest to już bardzo niesmaczne.
do 17.10
"Czy tylko kasa jest dla Ciebie ważna."
Tak. Twoja kasa jest dla mnie ważna i o nią dbamy.
do 17:10
"Obrażałeś razem ze swoim guru mirusiem wszystkich:
Jeśli Ciebie obraziłem przepraszam, podpowiedz mnie tylko w jaki sposób to uczyniłem. Chyba raczej nie obrażałem wszystkich, bo teraz spotykając się z " WSZYSTKIMI" kłaniamy się sobie grzecznie nawzajem i bez urazu. Ludzi szanuje się za to jak się rozstają a nie jak poznają.
Reliktem socjalizmu jest Pana myślenie i na dobre Spółdzielni to nie wyjdzie. Spółdzielczość sprawdza się w warunkach gospodarki rynkowej i niestety wielu to przeszkadza. Z tego co mi wiadomo to moc cieplną można zmienić tylko raz w roku do końca września i zrobił to poprzedni zarząd, jak wiele innych pozytywnych rzeczy. Proszę pochwalić się własnymi dokonaniami.
do 21:11
Tak. Zgadzam się z Panem. Nasze dokonania będą widoczne niebawem.
Eksmisja na bruk jest prawnie dopuszczalna w określonych przypadkach. Rozumiem, że według Pana oczywiście takich skrajnych przypadków wśród dłużników nie znajdziemy - nawet w przypadku piromana z Rosoch?
Tak samo jak nadal będzie podstawą nieudolna windykacja długów.
Panie Mieczysławie, o co by nie zapytać, to Pan odpisuje, że poczyniane są pewne kroki, coś się dzieje, wszystko zmierza do dobrym kierunku, staramy się, uczymy, etc. Takie hasełka, okrągłe słówka, pod którymi nic się nie kryje. Zupełnie, jak nasz już były premier. Spotkajmy się, porozmawiajmy, zapraszam itp. Po to jest Rada, po to jest Zarząd, żeby kontrolować i działać, podejmować mądre decyzje, a nie angażować mieszkańców. Po to bierzecie pieniądze (niemałe), żeby myśleć i działać, a nie nas prosić o to. Skoro Wam płacimy, wybraliśmy Was, to wymagamy tego właśnie od Was. Budowa przez spółdzielnię bloku socjalnego to poroniony pomysł. Macie na to stanowcze veto. Spółdzielnia ma inne zadania. Poza tym spółdzielnia powinna walczyć z dłużnikami, a nie wspierać ich.
do 15.10
"Spółdzielnia ma inne zadania."
Tak. Właśnie je realizujemy.
a co konkretnie robicie ?????? wymyślone przez Mira oszczędności na funduszu płac czy jakieś inne wydumane a nie realne przedsięwzięcia?
Pytanie jest za waszą całą pensję - czekamy na odpowiedź.
Mieczysław z Mirosławem wprowadzają rozwiązania, które podpowiada im intuicja, a których konsekwencje obciążą przyszły zarząd.
do 22:07
Wprowadzamy rozwiazania oparte o ekonomię i doświadczenie życiowe. Mamy je duże. Osobiście załatwiłem w 2002 r. 200 miejsc pracy dla mieszkańców Ostrowca przy bezrobociu 35%. A Pan czym może się pochwalić. Pisze Pan z domu czy sklepu rybnego?
O 22.07 nie mógł pisać ze sklepu rybnego. Z doświadczenia życiowego wiem, że wszystkie są o tej porze zamknięte.
Bardzo prosimy Panie Mieczysławie, żeby Pan na stronie internetowej SM Krzemionki zamieścił te wszystkie wyliczenia i pokazała nam, jak to faktycznie jest. Inaczej nie uwierzę. Obronić Pana mogą tylko fakty, więc o nie proszę.
Wiadomości o doświadczeniu życiowym Panów Mirosława i Mieczysława napawają mnie obawami, czy aby mieszkańcy dobrze wybrali i czym może się skończyć ich romans ze Spółdzielnią.