Odczytywanie ofert kandydatów i rozmowy też będą dostępne dla publiczności? kiedy można przyjść posłuchać ?
A co słuchać jak wszystko juz za plecami jest ustalone? Nie po to przed wyborami była agitacja podpierana znajomościami i produktami z BŻ aby teraz ktoś z poza ekipy miał wskoczyć na stołek.
Nikt nie podpierał produktami z B Ż - to pisało w kontekście innych wyborów, trzeba sobie dokładniej przeczytać gościu z 16:58, a nie siać plotek. Trochę Ci się pomieszało.
To nie informacja z forum tylko z "miasta", jeden kandydat na prezesa jest pracownikiem SM i ma rodzinę w BŻ. Kopał dołki pod poprzednim zarządem na rzecz mirka24 i spółki bo ma z nimi układ.
Tak, to teraz każdy kto powie "dzień dobry" i pośle życzliwy uśmiech do członków nowej RN to od razu konfident. Ma człowiek kwalifikacje i uprawnienia, więc dlaczego ma nie zgłaszać swojej kandydatury? Czyżby ktoś zazdrościł?
Patrz na fakty i przestań się uśmiechać. Skoro tak dobrze znasz tego człowieka to znaczy, że jesteś posłannikiem RN czyli -10pkt do wiarygodności na starcie.
Uśmiech to potężna broń. Już byli tacy co się nie uśmiechali do ludzi.
Mial byc czlowiek z poza Ostrowieckiego ukladu.Jezeli sprawdzi sie to co piszecie to sami sobie strzela samoboja.I juz na pierwszym WZ moze byc ADIU PA.PA DLA RN.
No właśnie,ale przewodniczący często sam z sobą się nie zgadza.
Panie przewodniczący, kogo zakwalifikowaliście do rozmów na nowy zarząd? Pan taki wylewny, prosimy się pochwalić.
Kiedy będą rozmowy z dopuszczonymi kandydatami?
Gdzie jest jakiś komunikat,które osoby są zakwalifikowane do rozmów? Czemu ta jawność tak nagle się urwała?
Nie chodzi o uśmiech. Członkowie obecnej rady pisali jeszcze na długo za nim zostali wybrani że mają wgląd w sprawy wewnętrzne spółdzielni od wysoko postawionego pracownika. Chyba nikt nie jest na tyle naiwny aby myśleć że takie "informowanie" to za darmo?
Rada przed zatrudnieniem kancelarii prawnej ujawniała jej przedstawicielce dokumenty spółdzielni, tu to samo tylko w drugą stronę, jakiś pracownik obecnym członkom rady udostępniał informacje zanim byli wybrani! Jak ta SM ma teraz poprawnie działać jak ludzie z wykrzywionym podejściem do moralności i prawa chcą nią kierować?
Może to informowanie było w dobrej wierze, tak pro bono.
Jest coś takiego jak tajemnica służbowa, jak można ją łamać w dobrej wierze? Jeśli RN albo pracownicy udostępniają informacje SM na zewnątrz to jest to łamanie prawa. A już sprawa z kancelarią to sie ociera o prokuraturę, jeśli kancelaria z góry była wybrana to konkurs był fikcją i przykrywką dla kolesiostwa.
Jakie kolesiostwo? Ta kancelaria była po prostu najlepsza i pewnie dała najkorzystniejszą cenę dla spółdzielni. Jest też coś takiego jak tajemnica względem klienta, a jak klient był członkiem rady i spółdzielni to mógł wiedzieć i domagać się różnych rzeczy od spółdzielni. Poza tym niektórym się tylko się wydaje, że coś robią po cichu, ale ludzie głupi nie są i swój rozum mają.
Kolego/ koleżanko z Sieci Blokowych. Coś za dużo wiesz w temacie. Najlepsza kancelaria, miły Przewodniczący RN z "niezwykłym" poczuciem humoru itd. Masz rację, ludzie swój rozum mają.