Nie każdy ma takie problemy i nie każdy ma czas i możliwość być w określonych godzinach w szkole.
I szklanka mleka, ale jak to załatwić? Jestem za szklanką mleka, lekcją religii i wszystkim ale nie jestem w stanie do 1października być w szkole.
21:53, głupsza niż but jesteś i nie czytasz ze zrozumieniem. Autorce chodzi o tą jedną, pierwszą wywiadówkę. Niestety wielu z nas nie może na niej być, praca, choroba, drugie dziecko a mąż często pracuje na wyjeździe i babci w promieniu 30km nie ma. Można napisać zgodę na to i tamto i jest ok, akurat pierwsza wywiadówka idioto nie dotyczy dzieci i ich wyników w nauce. Nie widzę też sensu kontaktować się z wychowawcą córki, która jest w gimnazjum, zwyczajnie jej nie lubię, a córce ufam, mam librusa i nie muszę tej pani widywać. Gdy uczyła inna chciało się iść, tak samo jak u młodszej prawie nikt nie przychodził a w zeszłym roku, po zmianie nauczycielki był komplet rodziców, bo wychowawca rzeczowy i nie kłamie jak co niektórzy. Już widzę jak się lekarz zwalnia z dyżuru, czy przedsiębiorca, farmaceuta itd żeby iść na wywiadówkę, skoro ma librusa.
7:35 widać że coś z tobą jest nie hallo bo obrazasz innych. Nie ma to do rzeczy która to wywiadówka i czy kogoś lubisz czy nie. To jest twoje dziecko i tam masz sprawy dotyczące twojego dziecka. Podpisanie niby nie znaczących list zapoznanie się z wymaganiami itd. Co ty pokazujesz swojemu dziecku taka postawa? Ludzie to może zlikwidujmy wywiadowi. Mysle ze nauczyciele beda zadowoleni. No po co one? Czytam oczy przecieram. Jakie mają być dzieci jak takich durnych rodziców mają. A ty się gościu nie martw o lekarzy czy urzędników. O 17 większość jest po pracy. A w banku można się zmianą zamienić.