Hej kobietki, gdzie najchetniej i nacześciej się ubieracie ? w sensie sieciówki , czy targowica, lumpeksy, a moze jakies ulubione markowe sklepy ?
Ja wszyściutko z grzebalni, nigdy nie kupuję nic nowego. Sto procent lumpeks.
zrobiłam ostatnio turnee po ostrowieckich sieciówkach i ceny za w sumie słabej jakości ciuchy mnie przeraziły. Ładne, nowe i w dobrej jakości rzeczy znajuję na vinted. Czasem zaję i sprawdzę, co jest w ciucholanach. Często trafiają mi się nowe rzeczy albo w super stanie. Ogólnie polecam te dwie opcje jako alternatywę dla sieciówek.