to po co przepis ustalony że za 1 listopada należy sie dzień wolny?? jeżeli pracodawca oddaje wolne za 1 listopada w dniu 10 listopada to dlaczego ma nie być wypłaty??
Ja idę do pracy jutro i w poniedziałek, o wolnym za 1 listopada nie ma nawet mowy, tak samo jak o jakimś długim weekendzie. Mam jeszcze niewykorzystany urlop, no ale cóż, jak się chce zarabiać to trzeba pracować a nie wiecznie odpoczywać. Mam dosyć ciężką pracę, zarobię miesięcznie te 2000 zł, przy lepszych miesiącach ~2500 zł, może i niewiele ale wolę to niż pracować za 1250 miesięcznie i mieć do odebrania wszystkie dni wolne.
Bardzo słusznie g z 16:00 tak powinni wszyscy pracować a nie tylko narzekać.
Gosciu z 16:57- najlepiej zeby jeszcze Ci wszyscy o których mówisz , pracowali za mniej niz 1250 zł to juz byłbys szczesliwy-prawda? Ja pracuje 6 dni w tygodniu po 10-12 godzin dziennie i gdy tylko jest jakies swięto, to skacze do góry z radosci. Bo nareszcie odpocznę. Bo pospię dłużej. Bo posiedzę z dziecmi w domu, czy na spacer z nimi pójde. I nawet wtedy gdy zarabiałam tylko minimum, gdy nie wiodło mi sie najlepiej, tez cieszyłam sie na wolne. U mnie nie było 1 listopada do odebrania, bo po prostu wszystkie soboty mam wolne. Ale każdy dzien wolny ustatwowo jest dla mnie bardzo ważnym dniem. Wtedy mam czas dla siebie i rodziny.
g.20:42 - to właśnie dla pracowników którzy NIE PRACUJĄ w soboty pracodawca powinien oddać dzień wolny za święto przypadające w sobotę, czyli ostatnio za 1 listopada.
Gościu 20:42 jeśli wszystkie soboty masz wolne to za 1 listopada powinieneś dostać wolny dzień w innym terminie. Jeśli nie dostałeś, to znaczy, że pracodawca Cię oszukuje.
I dlatego umowy o pracę to głupota. Bo czy się stoi czy się leży tyle samo się należy. Jakby wypłata rzeczywiście była proporcjonalna do ilości i jakości pracy to założę się że
a do kogo masz pretensje?? do nas biednych pracowników, jeśli jest coś ustalone to żądajmy tego, tak samo jak tego aby nie dać się wyzyskiwać, tylko na własne życzenie dajemy sie poniżać...