Na początku to jeszcze chce się im trochę, jak się muszą postarać o kobietę. Potem już nie, baba w domu to po co się starać. I wychodzi z niego brudas i leń. Dla obcych, na jakieś wyjście to nawet i wypachnieć się potrafi, dla swojej kobiety mu się nie chce. Dla innych ludzi na pokaz potrafi być miły i uprzejmy , dla rodziny nie musi, w domu zwykły cham. Niestety - tak jest bardzo często.
Jak bym czytała o moim tylko że mój to chociaż czysty ale nic po za tym?
00:13 czytając twój wpis mam wrażenie, że damą nie jesteś, więc nie dziw się, że tak się do ciebie odzywa.
Akurat to jest opis mojego ojca, niestety.
Mój mąż na szczęście jest zupełnie inny - zadbany i kulturalny. A to że używam dosadniejszych słów to nie znaczy, że jestem niekulturalna. Po prostu czasem trzeba nazwać rzeczy po imieniu i wprost.
wychodziałm za mąż na czystego mężczyzne ,może nie był pedantem ale dbał o siebie , jestesmy razem prawie 20 latw tej chwili ma 37 lat .od jakiegoś czasu około 3 lat mój mąż bierze kąpiel raz w tyg(sobota) na tygodniu zero toalety wieczornej , rano tylko mycie twarzy i zębów (w dodatku zabiera moja szczoteczke do zębów bo jemu wszystko jedno ktora umyje ,buty wiecznie brudne ,uszy tez , jezu ja nie wiem jak mozna tak chodzic , wiele razy prosiłam aby dbał o siebie na nic , jak kamień w wode wstyd mi , nie spimy razem mam oddzielna sypialnie dzieki bogu bo nie zniosłabym jego obecności przy mnie .w dodatku naduzywa alkocholu od piatku do niedzieli potrafi sie do takiego stanu doprowadzic ze az posika sie na lozko a wtedy jesli rano ma wyjsc to to tylko spodnie zmienia nawet nie mysli aby wziasc prysznic .i co tu zrobic!!!!tragedia
Po prostu zostawić go. Gdyby mi ktoś dopłacał nie byłabym z takim. Ktoś napisze dzieci. No rzeczywiście super wzorzec dla dzieciaków. Marzenie. Przy takim to dzieci będą takie same.
Ja z mężem jesteśmy już sporo po 40 i wcale nie narzekamy na monotonię w sypialni,trochę fantazji wprowadzcie w swoje sypialnie zamiast obwiniać się wzajemnie.
No i racja @Kaja. Większość kobiet też jest leniwa a oczekuje od partnera po 20 latach fajerwerkow, samej nic nie urozmaicając. Bardzo dużo z nich ma punkt G na końcu wyrazu: shoppinG ;)))
Myślałem że po 40 to już się nie robi "tych" rzeczy ;)
kochanie czemu o mnie tu piszesz?
Każdy z nas w swej duszy kumuluje jakiś ranking lęków.Paranoicznie ,czasem mniej lub bardziej świadomie boimy się
chorób,utraty bliskiej osoby czy pracy,braku przyjaciół ,ubóstwa czy stania się pośmiewiskiem w otoczeniu jakim żyjemy.Można by tak trochę. Miałem kiedyś sen,że najbliższa mi osoba zniknęła,nie ma jej.Druga połowa łóżka jest zimna i pusta.Pamiętam jak rozespany i zszokowany w ciemności jej szukałem. Była i słodko spała.Wryło mi się to niesamowicie w podświadomość.W moim rankingu lęków to było w czołówce. Pamiętam jakby to było wczoraj...zapach jej umytych włosów,zmarznięty nosek w zimowe spacery,lęk w oczach gdy była w szpitalu,wspólne malowanie mieszkania czy drżenie jej kolan przed egzaminem na prawko.Błysk oczu i łzy w nich na jakimś melodramacie,siedzenie wieczorem na plaży czy jej pytanie -Dobre? gdy coś upichciła nowego. Strach w oczach gdy brakło nam paliwa na krzyżówce w godzinach szczytu czy jej rozbijające zachowanie gdy wypiła kieliszek za wiele.Pierwsze pocałunki,jej oddech gdy spała czy poranny szok gdy zaspaliśmy do pracy. Tak smakuje kobieta.
Wy też tak macie.
Każde życie jest inne i nie moim celem jest jakiś sposób przekonywania,nie. Może niech przesłaniem będzie że teraz moja połowa łóżka zieje pustką. Mam nadzieję że jednak moja bajka będzie miała pozytywne zakończenie.
Życzę Wam żebyście wylądowali w jednym łóżku i nawet zaspali do pracy po słodkich,kolorowych snach ;)
23:45 miało być rozbrajające zachowanie / sorki ;)
Jesteś wielki ,ile musi mieć ktoś lat żeby być tak dojrzały w uczuciach .Pamiętaj że lepiej kochać i przegrać ,niż nie kochać nigdy.Powodzenia gościu z 23:45
I zaczyna być pozytywnie ;) Dobry sex = dobre samopoczucie i syndrom szczęścia się pojawia,czego chcieć jeszcze ;)
Kaja, kobiety piszą o braku podstawowej higieny i kultury u partnerów a ty im proponujesz urozmaicenia i fantazje...dziewczyno, o czym ty piszesz ! Pierwszym "urozmaiceniem" powinno być tu wysłanie faceta pod prysznic z mydłem w garści i szczotą ryżową w drugiej :) I zapewniam, że w wielu przypadkach to by wystarczyło a jeszcze jakby facet wyrtykułował ze dwa miłe słowa do żony to już by było istne szaleństwo :)))
Albo po prostu leczyć alkoholika jak ci na nim zależy bo już sięgnął dna, albo się rozejść.Szkoda życia.
Czytając wpisy narzekaczy,odnoszę wrażenie że osoby te użalają się nad swoimi wadami charakteru.Najprościej zwalić umiejętnie winę na partnera lub partnerkę jeśli ma się...siłę perswazji,przekonywania.Sztuka brania jest sztuką dawania.ON czy ONA nie stało się brudasem,leniem,nierobem czy pijakiem ot tak z dnia na dzień.Coś się złego zaczęło dziać więc należało temu zapobiec,a jak się nic w tym kierunku wtedy nie zrobiło bo czasu nie było albo się nie chciało albo innych powodów tysiące to teraz pretensje do samego siebie.
Czy to wazne z kim spia zony?Wazne by byly wyspane.