Dziś u teściowej to samo. Cofnęło spaliny w kominie i zgasła terma. To zdarza się raczej na ostatnich piętrach, bo tam komin jest najkrótszy przez co ciąg najsłabszy i jak powieje mocniej to może cofnąć. Trzeba by "strażaka" założyć, albo inny kołpak. Tak na mój prosty łebek to wygląda. Niech się lepiej wypowie kominiarz.
zmien terme bo masz jakas stara i wadliwa, terma nie ma prawa zamarznac na dodatek w ogrzewanym pomieszczeniu.
pewnie zbyt szczelnie zamknięte okna bez nawiewników i stąd brak napływu powietrza, które tworzyłoby ciąg w kominie.
Aby powstał ciąg musi być dostęp jakiegoś powietrza do mieszkania. Zbyt uszczelnione grozi nieszczęściem.
No właśnie, jak ktoś nie uczył się fizyki i nie zna podstawowych praw!! fizycznych to nigdy nie zrozumie dlaczego terma zamarza,proponuje "wrócić do szkoły" i sobie przypomnieć:)