Agnieszko nie chcę z tobą dyskutować, bo każdy ma prawo do swojego zdania. Ja na każdą grupę zawodową patrzę ogólnie. Szacunek ma do wielu osób z każdej grupy zawodowej, ale czy do wszystkich to już inna sprawa. Jednak nigdy nie pokusiłabym się krytykowania całej grupy za działania jednej czy dwóch osób. Bo dobrze wiemy że jest wiele złych nauczycieli, policjantów czy lekarzy. I nie interesuje mnie kto jakie i jak ciężkie studia skończył, ale jaki jest w swoim wykonywanym zawodzie. Do wielu lekarzy są ogromne kolejki, a inni tylko w przychodni pracują. Do wielu nauczycieli właśnie uczących w młodszych klasach rodzice zapisują dzieci. Już w grudniu chodzą i się dowiadują. Wiele zawdzięczam świetnym lekarzom, nauczycielom za to kim jestem. Co do policji no cóż na razie tylko mandaty ;) Ale zdaję sobie sprawę, że jest to grupa zawodowa bardzo potrzebna i to bez dyskusji. Żyjcie i dajcie żyć innym. Pamiętajcie, nie ma nic gorszego niż zazdrość.
Nie krytykuję wszystkich, absolutnie. Mam naprawdę bardzo dobre zdanie o niektórych i potrafię się z nimi dogadać. Jednak tych ww opisanych omijałam szerokim łukiem, bo zawsze byli mądrzejsi od rodzica. Powiem tylko, że mniej krytykujemy inne grupy społeczne bo zwyczajnie nie mam z nimi do czynienia a nauczyciele potrafią naprawdę bardzo pokaleczyć dzieci ale skąd mogą o tym widzieć i co ich to obchodzi.
I masz rację 10:38 to jest zazdrość. Pewnie poza tymi wykształconymi dobrze, lekarzami, prawnikami, informatykami zarabiajacymi świetnie większość zazdrości nauczycielom i żałuje, że źle w życiu wybrała. Ja przynajmniej żałuję. Nic trudnego skończyć pedagogikę i uczyć w 1-3. Ja naprawdę lubię dzieci więc bym nie narzekała. Źle wybrałam i dziś niestety nie mam lekko.
Nie muszą nie muszą chodzić. Dziwne, że młodzież która nie chodzi na korki też dobrze zdaje maturę i dostaje się na wymarzone studia. Wiem co piszę, bo moich rodziców nie było stać. Sama się uczyłam i czerpalam z lekcji jak mogłam najwięcej. Pewnie są nauczyciele i super i dobrzy i słabsi. Jednak nie jest tak że nie uczą. Kwestia słuchania i uwazania na lekcjach. Korki to droga na skróty.
trzeba było 23.34 też zostać "Świętą krową" - ale chyba zdolności nie w tym kierunku bozia dała i teraz się narzeka; nawet nie współczuję....
Zacznijcie wychowywac a nie hodowac Te swoje bachory to skroca wakacje.
Bachory powiadasz? Nauczyciele też niech swoje wychowują, kilka lat temu, gdy moje dzieci chodziły do małej szkoły na wsi największym chuliganem był syn nauczycielki. Niestety nauczyciele chyba sobie i z własnymi nie radzą ale lepiej pokazywać błędy innym. Ja jestem dumna, mam naprawdę bardzo dobrze wychowane dzieci. Grzeczne, mądre, skromne, dobrze się uczą i wszyscy dookoła je lubią, o dziwo nawet nauczyciele bardzo je chwalą.
I brawo Agnieszko za te wspaniałe dzieciaki. Na pewno zaprezentuje to w przyszłości. Co do dzieci nauczycieli to są takie same dzieci jak inne. I wśród nich wyrośnie chuligan, wspaniały lekarz, prawnik oraz bandyta oraz nieuczacy sie leń Tu nie ma zasady.
oni są od tego właśnie, żeby Twoje błędy ci pokazywać kobieto, jak nie potrafisz sama sobie poradzić z dzieckiem-od tego są pedagodzy i psycholodzy- profesjonaliści! Za to u ciebie ...no cóż samozachwyt i zero skromności (do agnieszki), niby anioły wychowałaś-a czyja to po części zasługa (chyba, że do szkoły chodziły na Marsie?....)
21:26 nie ma w tym żadnej zasługi nauczycieli, żadnej. Jedyną ich zasługą jest wiedza i to tylko z niektórych przedmiotów, ponieważ dziecko wiele musiało się nauczyć samo lub z pomocą moją czy męża. Wychowuje tylko i wyłącznie rodzic, dom. Wy macie to do siebie drodzy nauczyciele, że jak dziecko mądre, dobrze wychowane to jest wasza zasługa a jak chuligan to rodziców.
nie pogrążaj się już w tej swojej nienawiści.
a) wiedza nie jest zasługą.
b) z wychowaniem masz rację: wychowuje tylko i wyłącznie rodzic i tak powinno pozostać. nie wiem w czym masz problem ? nauczyciel ma ci dziecko wychowywać ?
c) który nauczyciel powiedział, że jakieś dobrze wychowane dziecko to zasługa nauczyciela? Konkrety poproszę, w innym przypadku będziemy musieli uznać całe to twoje bajdurzenie w tym wątku za zwykłe pomówienia.
Bo dzieci nie chca sie uczyc a po drugie zamknij dzieci w klasie w takie upaly....zenujacy post !!!
Odp. do 9.01. Jesteś w błędzie, Bozia dała, ale w tym kierunku co trzeba. Nauczyciele chcą tylko wymagać i rządzić, niewiele dając od siebie. Jakież oni mają zdolności oprócz tych, które zostały wymienione? Nie słychać i nie widać. Rodzice robią za nich wiele rzeczy.
Czy założyciel postu chodził do szkoly w wakację?
Jak wam szef w firmie wymyśli, że wszyscy macie mieć urlop w tym samym terminie wybranym przez niego i to od razu w całości to zrozumiecie
A teraz zajrzyjcie w temat o urzędnikach o zobaczcie jaka jest aktywność urzędników... Prawie żadna a tu jak zawsze 10 stron w kilka dni. Nauczyciele rzeczywiście mają za dużo czasu albo ludzie piszą prawdę.
Ale akurat cały czas tu piszą nie nauczyciele.
20:32, a kto się broni? Niestety nauczyciel to nie straż pożarna i opinie mają marną, przez zazdrośc. Zarabiają tyle co strażak narażający swoje życie, ratujący życie ludzi na co dzień a zarabia mniej i ma mniej wolnego. Kto ustala te stawki?.