Oj, zapewniam cię, ze każdy. Ta wiedza to tylko teoretyczna, każdy ją ma. Podejscie do dzieci brzmi nieźle ale to tylko frazes, mam dwoje dzieci i naprawdę kilka przedszkoli, wiele przedszkolanek a jedna była przyzwoita, tzn tolerowałą dzieci. Reszta na pokaz a jak się weszło przypadkiem wcześniej to się widziało oblicze przedszkolanki i jej cierpliwość ale do pielegnacji paznokci i śledzenia mody. Mam siostrę, przedszkolanką jest z braku laku, na inne studia się nie dostała, zrobiła licencjat zaocznie i jest przedszkolanką, choć twierdzi, że nauczycielem. Powiem ci, że IQ = 0 a pracuje z dziećmi i zapewniam Cię, ze wcale ich nie lubi o czym otwarcie mówi.
Ojj... Nieładnie tak ubliżać siostrze :(
Do zalozycielki watku. Tez jestem rodzicem I pytam Ciebie, jak Ty spedzalas wakacje, gdy bylas dzieckiem? Nie mialabym sumienia jako matka posylac swoje dziecko do szkoly w wakacje I bede pierwsza osoba, ktora zaprotestuje, jesli bedzie taka potrzeba. Moje dziecko czeka caly rok z utesknieniem na ten czas I ma do niego zasluzone prawo. Rodzice nauczyli sie, ze panstwo da za darmo pieniadze z mops czy opieke w szkole. Masz ulge na dzieci, mozesz przeznaczyc ja na zapewnienie dziecku wypoczynku chocby pod opieka niani.
Brawo Klara. Konkretnie w temacie. Pozdrawiam
Najlepiej to 365 dni w roku kochani rodzice chcielibyście mieć dzieci z głowy
Nie pracuje w szkole i mam pytanie do osób które tak bardzo nienawidzą nauczycieli.czy w czerwcu lub we wrześniu możecie wziąć urlop i pojechać do Grecji lub innego kraju gdzie urlop jest dwa razy tańszy niż w lipcu lub w sierpniu Możecie, nauczyciel pracujący w szkole lub w przedszkolu nie. Bo nie ma urlopu, urlop ma wykorzystać w wakacje,a jeżeli jego dziecko zachoruje to ty możesz wziąć urlop a nauczyciel zwolnienie bo urlopu w czasie roku szkolnego nikt mu nie da.
Ale, gdzie czytasz o nienawiści? Zauważ, że jest normalne pytanie, wcale niezłośliwe, a ktoś (nauczyciele?) wyzywa od de..ili, nieuków i opowiada o wadach i specyfice tego zawodu. Jak jest temat o urzędnikach to nie ma odpowiedzi urzędników, pielęgniarki też nie kłócą się, lekarze ignorują i ogólnie z zadną grupą zawodową nie ma tematu a nauczyciele maja za dużo wolnego i to oni pokazują jak gardzą rodzicami i wszystkimi innymi grupami zawodowymi. Oczywiście siedzi tu garstka nauczycieli a są i Ci mądrzy, których szanujemy bo i oni szanują ucznia, rodzica i można się z nimi dogadac.
Nie zgadzam się 16:28. I pielęgniarki i urzędnicy też nie raz na forum się wypowiadali. Chociażby tu jakiś urzędnik uważa że ciężko pracuje a pani z młodszych klas to bawi się tylko. Moje zdanie jest takie, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Każda praca ma plusy i minusy. Ważne żeby lubić to, co się robi. Nie ma nic gorszego chodzenie dzień w dzień do pracy której się nie znosi. Wracając do tematu. Dziś widziałam że w 3 dzieciaki były, więc jakieś dyżury w szkołach po kolei są. Trzeba się zainteresować a nie narzekać.
Brawo Klara. Bardzo trafnie to napisałaś!!!
Dzieci czekają na wakacje z utęsknieniem!
Które dziecko chciałoby ten czas spędzać w szkole, nawet tylko na zabawach - myślę że nie byłoby takiego.
A dla młodszych dzieci są przeróżne półkolonie. Przedszkola też mają dyżury. Więc w czym problem??? Chyba tylko w nienawiści do nauczycieli...
To samo odnosi się do szkól w innych krajach. Jest rok szkolny i są wakacje. A dla dzieci są takie formy wypoczynku jak lato w mieście, półkolonie czy kolonie.
Ale podobno, piszę podobno bo nie jestem pewna, tam nauczycielom za nicnierobienie się nie płaci. Może się mylę.
Nawet nie masz pojęcia jakie przywileje mają nauczyciele w np. w Niemczech. Polscy nauczyciele mogą o takich tylko pomarzyć. A za wakacje nauczycielom placi się wszędzie, bo pracują w rytmie roku szkolnego (lub akademickiego), a nie kalendarzowego.
Największy problem będziesz miała jak tatusiem będzie osoba duchowna, bo czas będzie miała ale nie wypada dzieckiem się zajmować bo jak to wytłumaczyć i wtedy jazgot na nauczycieli.
Sugerujesz, że dużo duchownych ma dzieci? Znasz choć jednego takiego? Ja nie, a jazgot na nauczycieli nie ma tu miejsca, wręcz przeciwnie, to oni jadą po rodzicach i umoralniają tych, którzy muszą normalnie pracować. Jak to mówią nie ruszać... Pytanie zwykłe a jak zwykle wyzwiska.
Przeczytajcie ze zrozumieniem na co macie ulgę na dzieci -wokół są półkolonie i opieka w Malwie ale rodzicom własne dzieci przeszkadzają -szkoła jest winna......
Rodzice dzieci sa wasze a nie szkoły, to wy macie je wychowywać i się nimi zajmować, jeszcze troche a i w święta tez będzie szkoła otwarta by mama i tata mogli posprzątać, gotować i później świętować. Nauczyciel wbrew temu co wszyscy myślą pracuje dużo więcej, bo oprócz pracy w szkole mają rady pedagogiczne, szkolenia i dużo papierkowej roboty. Przestańcie spychać odpowiedzilność za wasze dzieci na obcych ludzi. Zawsze tak było i jakoś ludzie życli, a szkoły w wakację są otwarte, sa w nich najczęśiej remonty, układa się plan lekcji itp. Przeszkadza wam wszystko i wszyscy urzędnicy, którzy pija kawę, policjant który radiowozem załatwi swoją sprawę, lekarze bo nic nie robią itp. TYLKO WY JESTEŚCIE SUPER PRACOWNIKAMI I PRACUJECIE NAJCIĘŻEJ. Ale pamietajcie jedno punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia i taka jest prawda. Ogarnij się w końcu nieszczęśliwy człowieku.
Do wszystkich niezadowolonych Rodziców - szanowni Państwo, nauczyciele właśnie mają urlopy, których nie mogą wziąć w ciągu roku szkolnego. Bardzo przepraszamy, że żyjemy i nie rezygnujemy z wypoczynku, by Was zadowolić i przejąć na siebie Wasze rodzicielskie obowiązki. Serdeczne pozdrowienia
Drogi nauczycielu, a kto jeszcze ma 60 dni w lecie 15dni w zimie i z okazji każdych świąt urlopy? Troszkę mniej pychy. Dobrze, że za moment w Ostrowcu będą same stowarzyszenia i praca jak wszyscy a kasa.. No wtedy będziecie narzekać albo na kasie w biedronce zobaczycie co to jest ciężka praca. Również pozdrawiam i naprawdę nie jestem złośliwa. Dziwi mnie, ze dziś narzekacie, co będzie za rok, dwa gdy w Ostrowcu będziecie pracować w stowarzyszeniach? Ale szacunek będziecie wtedy miec, bo będziecie jak my wszyscy i ci po medycynie co mają odpowiedzialną pracę naprawdę i ci co są kierowcami, kasjerkami itd itp.