Nauczyciele często uważają wszystkich za nieuków. Taka prawda, ze ludzie borykają się z tym problemem. 10latek czasem sam nie chce zostać a gdyby była świetlica to ludzie mieliby problem z głowy. Korona jednak tym najbardziej wykształconym pewnie by z głowy spadła, gdyby mieli raz na tg dyżur.
Szczerze to nie powiedziałbym o nauczycielach, że to akurat ci najbardziej wykształceni. Są dobrze wyspecjalizowani w swoich dziedzinach, ale wykształcenie to raczej kiepskie ma większość.
Widzę, że nauczyciele nie mają argumentów na potwierdzenie swojego dwumiesiecznego nieróbstwa, więc potrafią tylko atakować, niestety nieskutecznie. Prawda jest taka, że temat wątku jest naprawdę dużym problemem dla ludzi normalnie pracujących i nikt z tym nic nie robi. Dwa miesiące wakacji, dwa tygodni ferii, przerwa bożonarodzeniowa, wielkanocna, wszelkie tzw.długie weekendy itd. Skąd na to wszystko wziąć wolne, gdy ma się 26 dni urlopu w roku?
Długie weekendy są prawie w każdym zakładzie pracy, więc w czym problem, a nauczyciele muszą odpocząć od pracy z dziećmi, bo by zbzikowali. Na co dzień mają po 28-30 uczniów na lekcjach,więc należy im się "regeneracja psychiki". Nie znasz specyfiki pracy nauczycieli, to nie zabieraj głosu. Pani minister wyraźnie powiedziała, że szkoła nie ma obowiązku zapewniać dzieciom opieki w wakacje. To nie zakład opiekuńczy! Są półkolonie, świetlice środowiskowe, więc wyślij tam dziecko.
Czego to ludzie nie wymyślą!?
Od zawsze wakacje były WOLNE.
Dopiero byś załatwił dzieciom rewelacyjnie, żeby i w wakacje chodziły do szkoły! No pomysł świetny.
Tak, nawet w wakacje dzieci wysyłać do szkoły, a do domu zabierać tylko na noc, jak do hotelu. Brawo!!! Tak właśnie powinno być!
Nie chodzi o to żeby dzieci uczyły się w wakacje tylko miały opiekę.Można zorganizować gry zabawy konkursy dzięki czemu dzieciaki nie będą gniły przed kompem i tv. Akurat dziś mnie też pasowałoby zostawić dziecko w bezpiecznym miejscu bo nie miało z kim zostać i zmuszona byłam wziąć syna do pracy. Dobrze że ma 9 lat i mam taką możliwość bo w której pracy to tolerują? Chodzi mi o możliwości w Polsce.
8:34 nie ma co dyskutować. Nauczyciele są specyficzni, nie potrafią odpowiedzieć normalnie, tylko atak. Taka prawda, ze większość rodziców posłałoby czasem dziecko. Nie wszędzie są jakieś świetlice, półkolonie i nie każdego stać na opiekunkę a nawet nie każdy 10latek sam zostanie na pół dnia. Ale nauczyciel tego nie zrozumie, on może swoje dzieci prowadzać całe lato i w zimie i przed świętami, gdy normalnie wszyscy pracują. Ja akurat może posłałabym swoje dziecko raz, czy dwa, ale pewnie niektórzy częściej, bo mają dg, czy dyżur w szpitalu, przychodni.
Boże ,co za matka, jeszcze chce dziecko oddawać pod opiekę szkoły w wakacje?Weź sobie urlop ,spędź ten czas z dzieckiem,wyślij do dziadków, do rodziny,na kolonie. Niestety sa rodzice którzy nie potrafią wychowywać swoich dzieci,nie chcą spędzać z nimi czasu,ale wymagać od innych to hoooohooooo. Jak zazdrościsz nauczycielom, to idź na studia ,sa zaoczne,spróbuj jaki to miód uczyć cudze dzieci, wszystko przed tobą. Nie narzekaj ,tylko do nauki i roboty. Zobaczymy, co powiesz za parę lat:)
Nie chodzi o to, żeby ktoś wychowywał cały dzień obce dzieci, a o to, żeby można było normalnie iść do pracy. Poza tym żłobki i przedszkola mają dyżury wakacyjne, a opieka nad takimi maluchami jest bardziej wykanczajaca dla psychiki.
8:8 e tam, najgorzej jest w szkole przecież. Każdy chciałby odpocząć. Co ma powiedzieć górnik czy pielęgniarka albo kierowca. Oni też pewnie z chęcią spędziliby całe wakacje z dziećmi, całe ferie, przerwy świąteczne ale nikt im za to nie zapłaci i ni będą mieli, gdzie wracać.
czy to wina n-li czy systemu ograniczony człowieku? Oni zrobią co im każą- będą dyżury w wakacje to będą dyżurować- oni tu o NICZYM NIE DECYDUJĄ!
8:51 a dlaczego ograniczony człowieku? Skąd te epitety. Uderz w stół. Ok, ja kończę temat, bo widzę, ze dyskusja nie ma sensu. Pozdrawiam wszystkich i tych pracujących i tych co mają dużooo wolnego. Niestety na tym forum jak się o coś zapyta to jest to uznawane za atak, jak byłoby pytanie dlaczego lekarze zarabiają tak dużo to pewnie byłaby jedna odpowiedź, albo i wcale bo, który lekarz ma czas na forum.
Po czym poznajesz ograniczenie człowieka i kto wini nauczycieli?
Może i nie decydują, za to narzekać i domagać się podwyżek mogą...
A czy odpoczynek należy się tylko nauczycielom? Myślisz, że lekarz po kilku godzinach wysłuchiwania starych babek nie zbzikuje? Górnik po szychcie jest wypoczęty jak niemowlę? Kierowca autobusu jest spokojny i wyluzowany? Sprzedawca ucieszony? Nie znasz specyfiki pracy w innych zawodach więc nie porównuj do nich zawodu nauczyciela.
Pani minister? O tej pseudodziennikarzynie mowa, której w zawodzie nie wyszło, za to dzielnie okupuje wszelkie ministerialne posadki w ministerstwach do spraw o których nie ma ani pojęcia, ani w ogóle żadnych kompetencji aby takimi rzeczami kierować? Proszę cię bardzo... ależ autorytet sobie znalazłeś/-aś... :D
A z Tobą co robili Twoi rodzice podczas wakacji ? Są szkoły które za dodatkową opiękę pobierają kasę ale w Ostrowcu wszyscy by chcieli coś cudzym kosztem-taki przywilej mają nauczyciele we wszystkich krajach.....strażak ,policjant,żołnierz ma emeryturę po 15 latach to też przywilej,prokurator pobiera emeryturę w wysokości ostatnich poborów -taki przywilej etc,etc....
Ale strażak, policjant i żołnierz pracują w specyficznych warunkach to praca ciężka fizycznie, niebezpieczna a i umysłowa zarazem, więc i po 10 byłoby ok. Pracują w święta, w soboty i nie po 6h.
Strażak, policjant, żołnierz... Ależ się ubawiłem tym porównaniem? Twierdzisz, że nauczyciel ryzykuje życie dla twojego bezpieczeństwa? :D I chciałem jeszcze zaznaczyć, że w większości krajów, to akurat szkoły pracują w wakacje - otwarte są stołówki, swietlice i organizowane różnego rodzaju zajęcia dla dzieci. I w krajach tych, jeśli nauczyciel nie chce to nie musi w tym brać udziału - wtedy sobie całe wakacje odpoczywa... ale jednocześnie nie pobiera pensji...