To był żart -czego ludzie oczekują od innych
7LATEK nie moża zostać bez opieki sam, takie mamy prawo. co normalni ludzie, którzy nie pomyśleli o pedagogice majądziś zrobić, w ferie, w przerwy świątecznie, głupie dnie nauczyciela? Tylko się zrzucić na kwiaty a wynająć nianię bo nauczyciel ma mieć proporcjonalnie tyle wolnego ile pracuje.
11:57 ironii nie rozumiesz? inteligencja nie jest twoja mocną stroną. A teraz na klasę urzędników, którzy nie dają sie mieszać z błotem i nie muszą tłumaczyć spójrzmy w temacie "urzędnik =spokój".
Tak się składa, że inteligencja jest moja mocną stroną i doskonale rozumiem ironię.
Kto pisze świętach? Uczcie się klasy od urzędników i zacznijcie olewać takie tematy, bo aż żal czytać. Podpuszczacie a póxniej sądem straszycie, gdy ludzie piszą co o waszej pracy przez te kilka mc myślą.
Dlaczego w soboty oraz niedziele przychodnie sa nieczynne, nie ma zadnych dyzurow? Chcecie powiedziec, ze jest pogotowie? Jest, jedno na cale miasto a kolejki adekwatne do ilosci mieszkancow. Ach, zapomnialam.. zostaja jeszcze wizyty domowe, ale te to juz dla bogatych. A co Ty zalozycielko watku masz pretensje do nauczycieli, myslisz, ze sami sobie takie prawo ustanowili? Pomylilas chyba fora, do Rzadu sobie napisz, do prezydenta RP. Zaraz powiesz, ze zwiazki zawodowe, ze nauczyciele strajkuja. Wolno strajkowac kazdemu, pielegniarki daja temu przyklad. Takie postawy jak Twoja odbieraja nauczycielom chec do tego, by SPOLECZNIE pracowac po godzinach z dziecmi, ktorzy trudniej radza sobie w nauce. Zbierz podpisy innych niezadowolonych rodzicow, a pozniej zmieniaj prawo, nie trac energii na taki watek.
Dobra wypowiedz. Ale zaraz odezwą się głosy, że masz braki w wykształceniu, bo napisałaś " którzy" zamiast "które". Nienawiść w ostrowcu nie zna granic, choć wiem, że to wynik frustracji sytuacją w mieście. Pomyślcie, jak władze chichoczą czytając takie wątki. O to przecież im chodzi
Mam dysleksje a nauczycielka jest zona, hehe.
Nie poswiece ani minuty spolecznie na wasze bachory-skoro to tego sami chcecie; zero czasu dla bachorow na przerwie, po lekcji, zero wycieczek i rajdow-nikt mnie nie zmusi, acha i nie zawsze znajdziemy czas dla rodzica!
17:46 mam nadzieję, szkoda dzieci, żeby z kimś takim czas spedzały.
15:02 jakaś nowośc, nauczyciele pracują społecznie? Hm, lekcje wyrównawcze niby są ale w czasie pracy. Co do pielęgniarek to strajkują, ponieważ mają powody, pracują ciężko za psie pieniądze. Też skończyły studia, a ich praca jest niedoceniana i zarobki śmieszne, dlatego wyjeżdżają i czekaja na nich zagranicą. Znasz nauczyciela, który wyjechał? Sobota i niedziela to dni wolne od pracy, nie porównuj pracy pielęgniarki do pracy nauczyciela. Te pierwsze idą na 12 h dyżur, nie śpią w nocy, pracują w święta. Tylko te w przychodni mają wolne. Jak już się chcesz czepiać to znajdź inną grupę zawodową, bo z pielęgniarkami tylko rozśmieszasz. Jakbyś leżała kiedyś w szpitalu to miałabyś pojęcie o ich pracy.
17.49, wyglada na to, ze nie masz pojecia o zajeciach wyrownawczych w szkole podstawowej. W wielu klasach gdyby nie praca spoleczna nauczyciela, zajec wyrownawczych nie byloby. Tych zajec nie ma w planie lekcji, dyrektor ma jedynie kilka godzin do dyspozycji. Trzeba wybierac, czy wyrownawcze, czy terapia pedagogiczna. Gdy uczen mial poprawke, nauczyciel spotykal sie z nim w szkole raz w tygodniu przez cale wakacje. Pielegniarke mam w rodzinie, a ojciec nim umarl na raka, spedzil miesiace w szpitalach. Masz prawo do swojego zdania, a ja do swojego.
I na tym poprzestańmy, paskudna ta pyskówka się robi. Niestety aż przykro czytać, jak nauczyciel mówi o ucznach bachory...
17.49- lekcje wyrównawcze są , ale w czasie pracy??? To kiedy mają być, przy obiedzie?
Co to za praca społeczna jeśli jest w ciągu tych 4-5 godzin, gdy nauczyciel jest w pracy?
Wymiar czasu pracy nauczyciela przy tablicy wynosi 20 godzin, bez zajec dodatkowych dla uczniow. Nauczyciele biblioteki, swietlicy I pedagodzy maja wiecej godzin tygodniowo w etacie. Podczas zajec z dziecmi nie ma szans, aby sprawdzac wypracowania, notatki, kartkowki, prace klasowe, testy. Niektorzy nauczyciele zostaja wiec po lekcjach w szkole, sprawdzaja. Inni maja po zajeciach indywidualne konsultacje z rodzicami. Wszyscy musimy uczestniczyc w kilkugodzinnnych szkoleniach, radach pedagogicznych, spotkaniach z rodzicami, prowadzic szczegolowa dokumentacje. Przeprowadzamy ewaluacje, godziny badan I raportow. Musimy indywidualizowac prace z uczniem ze spe, a to wymaga przygotowania oddzielnych testow oraz materialow. Przygotowujemy dzieci do akademii, szkolnych uroczystosci, do konkursow. Jezdzimy z uczniami na wycieczki lub zielone szkoly. Wowczas bez zadnego dodatkowego wynagrodzenia czy tez nadgodzin jestesmy przy dzieciach caly dzien lub kilka dni I nocy. Bywa, ze po wycieczce osobiscie odprowadzamy dziecko do domu, bo rodzice sobie nie przyszli. Chodzimy do instytucji, firm, szukamy sponsorow, aby moc nagrodzic uczniow w konkursach ksiazka albo breloczkiem. Bierzemy udzial w zbiorkach zywnosci, w dni wolne, soboty, niedziele, tylko po to, aby pomoc tym najbiedniejszym. To wszystko po tych 20 godzinach przy tablicy. Wlasciwie nie wszystko, bo trudno tu w kilku zdaniach wymienic wszystkie nasze obowiazki. Na zakonczenie dodam jeszcze awans zawodowy, ktory absorbuje. Przykro mi czytac Wasze zdania o nas.
23:06 masz się czym przejmować. Troszkę naciągasz te obowiązki, ale mniejsza o to. Wątek jakich tysiące w internecie. Dzięki takim nauczycielom nazywającym dzieci bachorami jedzie sie po całej grupie. Nie lubię nauczycieli, ponieważ bardzo wielu nie powinno nigdy pracować z dziećmi, jednak wśród tej grupy jest wielu wspaniałych pedagogów i jeśli dzieci cię lubią to uwierz, że i rodzice Cię szanują.