Oczywiście, szkoły powinny być czynne 365 dni w roku, 24 godziny na dobę z pełnym wyżywieniem dla uczniów (5 posiłków) bo przecież zapracowany rodzic musi odpocząć od swych ukochanych pociech i nie ma czasu się nimi zajmować.
Nie chodzi o to, żeby ktoś wychowywał cały dzień obce dzieci, a o to, żeby można było normalnie iść do pracy. Poza tym żłobki i przedszkola mają dyżury wakacyjne, a opieka nad takimi maluchami jest bardziej wykanczajaca dla psychiki.
8:8 e tam, najgorzej jest w szkole przecież. Każdy chciałby odpocząć. Co ma powiedzieć górnik czy pielęgniarka albo kierowca. Oni też pewnie z chęcią spędziliby całe wakacje z dziećmi, całe ferie, przerwy świąteczne ale nikt im za to nie zapłaci i ni będą mieli, gdzie wracać.
Ale strażak, policjant i żołnierz pracują w specyficznych warunkach to praca ciężka fizycznie, niebezpieczna a i umysłowa zarazem, więc i po 10 byłoby ok. Pracują w święta, w soboty i nie po 6h.
debilki oj debilki dać za darmo a matki siedzą i pierdzą
tych dzisiejszych zasranych rodziców to tylko w kosmos
Domniemam, że piszą to nauczyciele, tzn te wyzwiska...
jak się zasrałaś to się umyj a nie się będziesz ośmieszała poziomem. Te wasze wyzwiska od deb..ili, ograniiczonych itd pokazują tylko Wasz poziom. Żenada.
Może najpierw przeczytaj cały temat ze zrozumieniem zamiast pisać pierdoły...
Może i nie decydują, za to narzekać i domagać się podwyżek mogą...
Droga matko, mam aż dwoje i czasem problem z kim je zostawić w wakacje. Dzisiejsze babcie albo pracują albo też chcą odpocząć a nie gotować obiadki 2mc dla wnuków. Kogo dziś stać na więcej dzieci? Kto ma czasu dla nich nadmiar, jak pracować trzeba? Nie wiem czy wieczne niezadowolenie, jednak jak urzędniczka wychodzi po 7 i wraca po 15 a mąż jeszcze więcej pracuje to jest problem z dowiezieniem. Wcale się nie dziwię, że ludzie są źli na całą tą sytuację i zazdroszczą nauczycielom, ze mają tyle wolnego i nigdy problemu z dzieckiem, bo są zawsze w domu i nawet w roku szkolnym nie mają zadnego problemu z dowozem i odbiorem dzieciaka.
13:15 przedszkolanka to nie nauczyciel, a w W-wie ogrom pracy na tym stanowisku ale w prywatnym przedszkolu, więc do wieczora. A praca na pewno jest ciężka, tym bardziej z dziećmi najmłodszymi a już 2,5latki idą do przedszkola często.
Uderz w stół - urzędnika. Masz prawo tak myśleć. W klasach 1-3 nauczyciel nic nie robi. Siedzi za biurkiem i patrzy na bawiące się dzieci, a dzieci całą wiedzę i umiejętności pozyskują z podwórka. ;-) A ty biedny urzedniku ile tak naprawdę wydajnie pracujesz. Uderz się uczciwie w piersi i nie oczerniaj innych. Oj nieładnie.
Nie pracuje w szkole i mam pytanie do osób które tak bardzo nienawidzą nauczycieli.czy w czerwcu lub we wrześniu możecie wziąć urlop i pojechać do Grecji lub innego kraju gdzie urlop jest dwa razy tańszy niż w lipcu lub w sierpniu Możecie, nauczyciel pracujący w szkole lub w przedszkolu nie. Bo nie ma urlopu, urlop ma wykorzystać w wakacje,a jeżeli jego dziecko zachoruje to ty możesz wziąć urlop a nauczyciel zwolnienie bo urlopu w czasie roku szkolnego nikt mu nie da.
Przepraszam moze sie troche zle wyrazilem. Bardziej chodzilo mi o urzednicze decyzje, a wiec urzednikow wyzszego szczebla (ktorzy nie raz pokazali jak maja daleko w tyle pieniadze spoleczenstwa i potrafili wydawac sporo kwoty na wadliwe systemy, loga z du@##, marmurowe place zabaw, lazienki za 2 miliony i takie tam).
Nie zgadzam się 16:28. I pielęgniarki i urzędnicy też nie raz na forum się wypowiadali. Chociażby tu jakiś urzędnik uważa że ciężko pracuje a pani z młodszych klas to bawi się tylko. Moje zdanie jest takie, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Każda praca ma plusy i minusy. Ważne żeby lubić to, co się robi. Nie ma nic gorszego chodzenie dzień w dzień do pracy której się nie znosi. Wracając do tematu. Dziś widziałam że w 3 dzieciaki były, więc jakieś dyżury w szkołach po kolei są. Trzeba się zainteresować a nie narzekać.
CHCIAŁBYM MIEĆ TYLKO TAKI PROBLEM JAK W POŚCIE
A tak szczerze czy ty założyciel postu nie masz czasem pretensji do życia że istniejesz ???
Ci sami urzędnicy wydają właśnie w taki głupi sposób publiczne pieniądze wypłacając nauczycielom pensje w okresie gdy nie pracują...