Nowe posadki dla przydupasów.
Otrwali- liczba pojedyncza :otrwalić. Wyraz , podobnie jak kordła,druszlak,przyszłem,poszłem ,idzieta dziecka,itp.świadczy o wielkiej ,dogłębnej znajomości j.polskiego.Dumny jestem z inteligentnie piszących i wyrażających się osób.Pozdrawiam .
PiS przeciez dalo 500 zł a zabierze 1000 hahaha
A czemu go w ogóle "zamkli"?
proponuje nauczyć się używania polskich znaków na "blache"
A można jeszcze prosić o adres biura?
Temu PO to nawet kilkadziesiąt nowych biur nie pomoże. Patrząc na osoby, które jeszcze tam "działają" od razu widać,że sytuacja wygląda nieciekawie.
Oj nie troluj już.
Co to jest platformą obywatelska
Jaki świat dogoniłeś debilu,zadłużyli przyszłe pokolenia.
Nie otwarli biura PO w Ostrowcu, tylko otworzyli.Takie niby nic, a różnica duża.
Poprzedni rząd zrobił z narodu dziadów
otwarli?
Bajka dla resortowych dzieci: "O zbóju Jarkaczu i heroldzie Jąkale"
Data: 2016-05-06
70
(foto. Print Screen YouTube/Vimeo) / Film opublikował w internecie::
Ministerstwo Prawdy
Bajka dla resortowych dzieci: "O zbóju Jarkaczu i heroldzie Jąkale"
Nie tak dawno, dawno temu, za siedmioma hałdami, za siedmioma hutami było sobie Królestwo, przez które przepływała rzeka w kształcie litery "S". W Królestwie tym przez pięć złotych lat rządził miłujący bigos i zgodę Król Bul. I wszystkie znaki na niebie i ziemi, jako i w sondażach wskazywały, że będzie rządził wiecznie. Mamidła to jednak były. I zdarzyło się tak, że pewnej niedzieli Król Bul popiwszy wina z królewskich piwnic wsiadł w karocę i pijany na pasach zakonnicę w ciąży przejechał. Tak oto spełniła się przepowiednia Herolda Jąkały, który pół roku wcześniej w lisiej norze będąc widzenie miał. I ziściło się widzenie, a co się potem działo, to już na osobną bajkę tamat. Dość dodać, że skutek był srogi i rządy w Królestwie zbój Jarkacz rozpoczął. A na WSI spokojnej, WSI wesołej już tak spokojnie i wesoło nie było.
Zaraz też w całym Królestwie Kolegia Obrony Pańszczyzny powstawać zaczęły. I choć zbój Jarkacz nic o zniesieniu pańszczyzny nie mówił, to kto jaki folwark posiadał od razu zagorzałym wrogiem nowego porządku się stawał, śpiewając "Ojczyznę dojną racz nam wrócić Panie" i za zgodą i bigosem tęskniąc. Ale nie tylko możni wrogami zniesienia pańszczyzny byli. Bo oto gdzie w jakiej WSI głupek wioskowy się znalazł, to pierwszy ci on był do skakania na wiecach. A zbój Jarkacz tym większym okrutnikiem był, że wieców tych nie rozpędzał, tylko czekał aż obrońcy pańszczyzny na śmierć się zaskaczą. Taki był bez serca zbój.
A nikt w całym Królestwie nie potrafił czytać myśli Jarkacza tak dobrze jak wspomniany herold Jąkała. Drukował on druki ulotne, Gazetą Elektorską zwane, w których myśli Jarkacza opisywał. A robił to z taką wprawą, że lud myślał, że to nie jeno myśli, ale czyny faktyczne Jarkacza są opisane.
I ogłosił herold Jąkała, że siano dla konia zdrożeje, bo Jarkacz trakty budować chce, a nie ma za co i haracz nałoży. I lud płakał trzy dni i trzy noce. Aż okazało się, że żadnego haraczu nie będzie. I odetchnęli z ulgą woźnice i spokojniej spali. Przynajmniej oni. Bo oto herold Jąkała ogłosił kolejną plagę. Oto Jarkacz ulgi na dyliżanse dla żaków zlikwiduje i kto pół dukata płacił, teraz całego oddać będzie musiał. I znów lud płakał trzy dni i trzy noce. Aż okazało się, że ulgi na dyliżanse owszem zlikwidowane zostać miały, ale to jeszcze stare statuty księcia Kaszubskiego regulowały i zbója Jarkacza w to mieszać nie uchodzi. I tak oto Jarkacz drwił wciąż z herolda Jąkały myśli swe odwołując.
Zdarzyło się też, że na turnieju rycerskim, któremu sam Namiestnik się przyglądał, gwizdy posłyszano. A herold Jąkała swoje wiedział i bez trupa, to jest bez zwłoki ogłosił, że oto giermkowie na turnieju Namiestnika znieważyli i tumult wszczęli. A lud dał wiarę tym pogłoskom. Nie na długo jednak, bo oto nie minął dzień a giermkowie ze stolicy Królestwa, zwanej przez cudzoziemskich kupców Warsaw, co w narzeczu ludów zamorskich znaczy tyle co "Wojenna Piła", a także giermkowie Lecha z Grodu Doznań odezwę spisali, że żaden giermek nie gwizdał i gwizdać nie mógł, bo na Namiestnika, który rozum i godność człowieka posiada, a rycerzy wyklętych szanuje, na takiego gwizdać się nie godzi. I znów słowa herolda Jąkały okazały się być warte tyle co lokata w skarbiec Amber Gold albo rady Ryszarda Lwie Odsetki. A słów takich na wiatr puszczonych wiele jeszcze było.
A gdy nadszedł dzień czarny dla pańszczyzny i zbój Jarkacz prastare statuty złamać się ważył, a herold Jąkała trąbił i na alarm bił. Azali ktoś uwierzył? To już same, drogie dziatki, po