To gratulacje Stellinko ,życzę powodzonka :-)
Nie dziękuję. :) Żeby nie zapeszyć :)
nowa miłość? bzdura, jeśli się kocha to nie chce się myśleć o nowym związku
He he , ale macie problemy . Ja tam nie mam nikogo i nie muszę się leczyć i dobrze mi z tym :):):
A ja mam ukochaną osobę od wieeeeelu lat i karmię ją afrodyzjakami, uśmiechem, pięknym słowem, muzyką, pieszczotami... Ja po prostu dbam o nasze szczęście...
Każdy zostanie rozliczony z miłości , nawet nieszczęśliwej, ale tej prawdziwej, bezinteresownej
głupie pytanie!!
Miłość to cudowne uczucie błogie ale też naiwne. Ja jestem naiwna bo zakochałam się mysłac że on też czuje to samo. Jednak okazało się inaczej. Bardzo to teraz przeżywam a moje serce jest rozerwane na 1000 kawałków. Byłam zaślepiona i nie widziałam sygnałow które były choć on twierdził ze nie umie okazywać uczuć. Jestem taka głupia.
Bo nikt cię nie chce:-P
Głupota i naiwność kobiet , które ślepo ufają i wierzą w miłość , zawsze jest nagrodzona - zdradą.
Noe zawsze zdradą, nie zawsze... Ja straciłem miłość bo jestem nikim
I odwrotnie,facet zaślepiony też dostaje nagrode w postaci zdrady partnerki z partnerem zaślepionej kobiety,i kółko się zamyka,tak sobie to natura chytrze obmyśliła i realizuje stanowczo,a leki to są na choroby a miłość to nie choroba,to taki dziwny stan który charakteryzuje się najczęściej brakiem logicznego myślenia i trzeźwego postrzegania otaczającej nas rzeczywistości i !!! robienie czegoś wbrew swojej woli (głupot nie do wytłumaczenia i bez żadnego logicznego sensu),pozdrawiam zakochanych :-)))
I odwrotnie.
ty tez kochasz i cierpisz? do gościa 21:56
po co? jak to taka przyjemna choroba?