O wreszcie super temat. JA nie narzekam, lubię swoje życie, chociaż nie mam kokosów. Jednak szkoda czasu i siły na wieczne narzekanie, bo nic to nie zmieni.
Narzekanie na jakim tle?Przeważnie ekonomicznym.....
Ale chyba mamy powody żeby narzekać.
Zagrożony jest byt wielu rodzin i to jest ogromna przyczyna naszego narzekania.Reszta liczy się mniej.