W studiu "info"po wyborach toczyła się ciekawa dyskusja dlaczego niektóre grupy społeczne w tym mniejszości seksualna w osobie jej przedstawiciela Krystiana Legierskiego,tak zdecydowanie opowiedziały się za A.Dudą. Zapraszam do dyskusji
Uwypuklanie postawy gejowskiej,lesbijskiej nie ma jeszcze akceptaci społecznej ale taka grupa społeczna jest częscią składową naszego Społeczenstwa Obywatelskiego -nawet papież zwraca się do wiernych o większą tolerancję do tej grupy. Widocznie oczekiwania od rzadzacych sił PO,PSL i socjalistów nie daje rękojmy prawnego uregulowania dla tej grupy społecznej, więc jedyna nadzieja jaka została tym ludziom ,to że Ci co w założeniu ją zwalczają czyli PiS wreszcie rozwiaże dyskryminacje tej grupy wobec prawa?
ak zaznaczył Legierski, Andrzej Duda "jest jego kandydatem" tylko dlatego, że głosując na kandydata PiS chce pokazać "czerwoną kartkę" Platformie, by odsunąć ich od władzy.
Legierski stwierdził, że kieruje się nie tylko brakiem ustawy o związkach partnerskich. - W moim przypadku związki partnerskie są istotne, ale Platforma mówi osobom dyskryminowanym, czy w złej sytuacji socjalnej też, że w Polsce nie da się nic zrobić - mówił. - Nie da się od ośmiu lat zlikwidować dwucyfrowego bezrobocia, bo takie w Polsce mamy. Nie da się w Polsce ułatwić działalności gospodarczej małym i średnim przedsiębiorcom. Wielu rzeczy się nie da zdaniem Platformy, więc jeśli się nie da, to po co nam taka partia? - wymieniał.
Legierski zapewnił, że "jakoś zniesie Macierewicza", kościół katolicki "wlewający się przez każdą szparę do życia publicznego". Dodał, że da radę po to, że być może PO przemyśli swoje nastawienie do takich wyborców jak on i zmieni swoje działanie i retorykę.
Andrzej Duda udzielił wywiadu "Rzeczpospolitej". Rozmowa z Robertem Mazurkiem ukaże się w sobotę w "Plusie Minusie". Duda został zapytany między innymi o to, co zrobi, jeżeli przyjdą do niego geje, by rozmawiać o swoich postulatach.
"Spotkam się z nimi i będę szczerze rozmawiał. Siądę z nimi przy jednym stole, bo są ludźmi takimi samymi jak ja i należy im się szacunek" - odparł Duda. "Powiem im szczerze, że nie zgadzam się na małżeństwa jednopłciowe, ani nie widzę powodu, by legalizować związki partnerskie. Ale myślę, że byłoby możliwe uznanie statusu osoby najbliższej, która mogłaby choćby dowiadywać się w szpitalu o stanie zdrowia czy odbierać korespondencję" - kontynuował.
Pytany z kolei, czy homoseksualiści mogliby pracować w jego kancelarii, stwierdził: "Chyba nie wyobraża pan sobie, że będę pytał ludzi, których chcę zatrudnić z kim i jak żyją? Choć oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś półnagi paradował po kancelarii...".
Ale jak biskup paluszkiem pogrozi to już nie wiadomo, czy będzie elekt taki tolerancyjny.
Duda pokazał, że tolerancja to nie akceptacja. Bardzo mądre podejście. Szkoda, że ci wszyscy, co tak głośno krzyczą "wolność, równość, tolerancja" nie rozumieją tego.
No tak, typowe podejście ciemnogrodu, jak gej to już od razu będzie paradował półnagi...Żenada, pan Duda to zwykły kołtun i propaguje niestety bardzo szkodliwe stereotypy. Tak jak swego czasu Lepper, jak rechotał że prostytutki nie można przecież zgwałcić. Taki sam brak klasy i taki sam prymitywny mentalny "rechot "zaprezentował Duda.
Pewnie nawet nie rozumie co palnął.
17:31 Prezydent elekt nie wyklucza tej grupy społecznej z życia publicznego . Wręcz mimo innego światopoglądu moralnego obiecuje im ochronę przed dyskryminacją innych grup społecznych. Bo łatwo krzyczeć"wolność ,równość,tolerancja " a nic nie robić w polepszeniu ich bytu wobec prawa.
Ci pogardzani przez Was geje ,lesbijki nie są jednakowo traktowani wobec prawa t.j prawa własności wspólnej,statusu osoby najbliższej,prawa do pracy nawet do przynależno0ści do tej grupy.... która jest przez Was poniżana,dyskryminowana.... Postawcie się raz na ich miejscu wyszydzanym przez WAs fałszywych obrońców ,stwarzających tylko problemy dla nich!!! JUż wiecie dlaczego głosują na PiS .
Popłakałem się nad losem zboków.
Ale przecież pis nie zmienił swoich poglądów w sprawie homoseksualistów. Może głosują na pis jednak dlatego, że oni przynajmniej ich nie okłamują i wolą jednak brzydką prawdę niż piękne kłamstwa, którymi ich (i nie tylko ich bo nas wszystkich) po raczyło przez 8 lat.
W którym momencie Duda stwierdził, że jak gej to będzie paradował półnagi? To ty to napisałeś jako ich obrońca, a nie on powiedział jako ich przeciwnik, co jednoznacznie pokazuje jaką opinię sami o sobie wykreowali geje... Duda jedynie zaznaczył, że tolerancja to nie akceptacja. Brakiem klasy natomiast jest przypisywanie komuś słów, których nigdy nie wypowiedział, bo to zwykła brudna walka polityczna. Dokładnie to samo co Komorowski robił przez całą kampanię - kłamał na temat oponentów, manipulował ich słowami i bezpodstawnie atakował.
Duda stwierdził :"...Choć oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś półnagi paradował po kancelarii". Najpierw powiedział, że nie pytażby o orientację a już w drugim zdaniu powiżzał to z bardzo negatywnym i stereotypowym postrzeganiem gejów. Ujawnił co ma w głowie i tyle. A w głowie ma uprzedzenia, stereotypy i zwykłe ordynarne chamstwo.
Bardzo dobrze powiedział. Żeby kogoś zatrudnić nie trzeba pytać o jego preferencje seksualne a i sam zainteresowany nie musi ich ujawniać bo i po co? Jeśli zaś chce demonstrować swoje skłonności seksualne to praca w kancelarii prezydenta nie jest do tego odpowiednim miejscem. O to chodziło Dudzie i ja się z tym zgadzam. Wreszcie mamy normalnego prezydenta.
Prezydenta kołtuna. Ciekawe czy asystentka w mini i z dekoltem też byłaby krytykowana jako demonstrująca swoje preferencje seksualne.
Nie rozśmieszaj mnie gościu 15:23. Czy naprawdę gej musi na prawo i lewo opowiadać o swoich skłonnościach? Co to kogo interesuje? Jak wpływa na jego pracę? Duda bardzo dobrze powiedział. Zatrudnić można każdego a jeśli ktoś chce z pracy robić sobie reklamę dla swojej orientacji seksualnej to pomylił adres, nie tędy droga.
Tylko ciekawe dlaczego Duda uważa że gej miałby chcieć od razu w ten sposób zwracać na siebie uwagę i demonstrować swoją orientację.
Znowu przypisujesz mu słowa, których nie powiedział... Albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, albo propaganda już ci mózg wyprała.
Nie wiem czy jest sens to komukolwiek tłumaczyć, chociaż sam nie napisałbym lepiej. Niestety, ale ludzie twierdzący, że ci którzy są przeciwko po na pewno są za pisem, nie będą potrafili zrozumieć czym różni się tolerancja od akceptacji.