Medycyna jest mocno przereklamowana. Oczywiście mam wielki szacunek dla wirtuozów skalpela (np. prof Maciejewski, prof Skalski, prof Zębala) czy innych świetnych specjalistów medycyny i oni powinni zarabiać bardzo dużo. Natomiast za przeproszeniem konował, który poszedł na medycynę tylko dlatego, iż wie że za wypisywanie recept i trochę dyżurów można bardzo dobrze żyć, powinien zarabiać średnia krajową.
Jest wiele kierunków studiów związanych z przedmiotami ścisłymi jak fizyka, matematyka (informatyka, astronomia, cybernetyka, mechatronika) gdzie stopień trudności przedmiotów jest nieporównywalny do biologii czy chemii.
Istota rzeczy tkwi w tym, że zawód lekarza bezpośrednio dotyka naszego życia i jest dla nas prywatnie bardzo ważny, dlatego jest? (był) szanowany.
Natomiast ludzie, którzy tworzą całą infrastrukturę medyczną, te wszystkie urządzenia, bez których lekarz niewiele mógłby są w jego cieniu, a są to tęgie umysły.
Skonczyles medycyne ze się tak wypowiadasz o tych studiach? To co czyni ten zawód prestiżowy to to ze nie każdy moze go studiować bo bardzo ciężko sie dostac. Druga sprawa to w przeciwienstwie do innych kierunków to ministerstwo zdrowia ustala limity przyjęć i uczelnia nie moze sobie zrobic samowolki mimo ze płatna medycyna kosztuje ponad 30 tysiecy rocznie a studia trwaja 6 lat, to uczelnie mialby by niezly biznes. No a wszystkie inne kierunki mozna studiowac byle gdzie. Inzynierem mozna byc po uczelniach w koziej wolce. No i mozna studiować wszystko inne zaocznie. A na medycynie mimo ze placi sie za studia to studiuje sie z dziennymi. Jedyna roznica ze jedbi placa drudzy nie. Oczywiscie na platna tez jest duzo chetnych i mature trzeba przyzwoicie zdac.
A Ty gościu z 11:59 skończyłeś cybernetykę lub systemy teleinformatyczne itp. żeby się wypowiadać? Medycyny nie można studiować zaocznie, bo tu chodzi o człowieka. Natomiast nikt nie kończy kierunków takich jak cybernetyka czy astronomia jak to określiłeś w koziej wólce.
Wątek jest o lekarzach nie cybernetyce czy systemach teleinformatycznych i nikt oprócz Ciebie ich nie porusza.
Bo lekarzom wydaje się, że są solą tej ziemi. Czasy kiedy pan, pleban, urzędnik, nauczyciel i lekarz mieli wyłączność na wiedzę na szczęście już minęły i mam nadzieję, że nie wrócą. Skoro lekarze uważają, że wiedzą najlepiej, sugeruję odłożyć telefony, komputery i resztę rzeczy o których projektowaniu nie mają pojęcia do szuflady i leczyć wyłącznie za stetoskopu.
No to leczcie się za pomocą internetu i nie dajcie lekarzom zarobić. Wtedy lekarze pójdą z torbami a w się sami wyleczycie. Nie od dziś wiadomo że polacy na medycynie znają się lepiej od lekarzy.
Stetoskop w dłoń i wystukujesz zera i jedynki. Jak już wcześniej napisałem są równi i równiejsi, a lekarzykom się wydaje, że nie ma nic trudniejszego i bardziej ważnego na tym łez padole jak studia na AM, a im miejscowość mniejsza, tym duma większa. Skoro piszesz w tym wątku, to używasz internetu -wynalazku stworzonego przez ludzi, którzy z medycyną nie mieli wiele wspólnego.
O czym Ty w ogóle piszesz? Przeciez to nie ma nic wspólnego z wątkiem. Na co dzień korzystamy z wynalazków ludzkosci i co z tego? A nowoczesny sprzet tylko pomaga lekarzom, ale to lekarze stawiają diagnozy i ustalają leczenie. Wątek jest o tym dlaczego biora 100zl za wizyte i juz dawno bylo napisane, chcesz to idziesz nie chcesz to nie idziesz i nie płacisz. A tu ludzie o jakiejs matematyce i AGH, moze chcą sie dowartościować, bo znam paru inżynierów po ich wielce trudnych studiach, a sa bezrobotni. To jest dopiero przereklamowane. A TV wciska ze po studiach inzynierskich praca pewna. A tu o dziwo po medycynie praca pewna, moze nie zawsze w wymarzonej specjalizacji ale praca jest i będzie. Niewazne jaka bedzie technologia
To nie cena jest wysoka tylko pensja za niska.
Jeśli lekarz dobrze się mną zaopiekuje i postawi trafną diagnozę to mogę zapłacić kilka razy więcej.
Na razie mam negatywne doświadczenia z przychodni niby państwowych. Na NFZ przyjmują same lekarki emerytki albo tuż przed emeryturą... Zmęczone i sfrustrowane! Trzeba samemu płacić za badania, a przychodnie dobrze żyją za nasze składki!
Obecnie leczę się w dwóch prywatnych gabinetach, u młodych lekarzy, płacę i wymagam. Zadowolenie obopólne oni mają kasę, ja bardzo dobrą opiekę zdrowotną.
Smuci mnie tylko to, że nie każdego na to stać. Podłe czasy!!!
Nikt nie mówi, że inne zawody są mniej ważne czy niepotrzebne, ani też nigdzie nie neguje nikt mniejszości innych kierunków ścisłych czy humanistycznych. Każdy zawód/studia na swój sposób są potrzebne, czy ktokolwiek powiedział, że lekarz potrafi leczyć samym stetoskopem, bez komputera, książek i innych dobrodziejstw innych dziedzin naukowych? Ludzie ruszcie głową, bo jakiś studenciak zaczął pokazywać wyższość studiów na AGH, bo lepsza znajomość matematyki, a Wy bez głowy pociągnęliście temat jakiegoś dzieciaka.
Pozdrawiam i życzę więcej cierpliwości, a mniej zawiści i zazdrości.
Gościu z 11:40 wczoraj co ma piernik do wiatraka? z tymi matemtycznymi umiejętnościami życie komuś uratujesz? nie umniejszam ich, bo pewnie są Ci potrzebne aczkolwiek temat wątku tyczy się lekarzy, a co za tym idzie ludzkiego życia.
A ile byś chciał za darmo.Trzeba było tobie być lekarzem.Sam byś się leczył.