Co się dzieje ? dlaczego kaloryfery na Pułankach są zupełnie zimne ? czyżby komuś włączyła się chęć oszczędzania bo na dworze ciepło ?? ja jednak chciałabym mieć wybór i możliwość włączenia ciepla kiedy mam na to ochotę ...Nier wiem jakim prawem ktoś decyduje o tym za mnie kiedy ma być mi ciepło a kiedy zimno ....
Tym panom zza biurek przypominam że w tych domach są malutkie dzieci a odczucia "ciepła za oknem " a ciepla w domu to dwie różne sprawy kiedy slońce ich nie nagrzewa .
Jeśli już mają być oszczędności to czy nie lepiej wyłączyć wszystkie kaloryfery do 0 na wszystkich klatkach schodowych tam gdzie jest wspólne rozliczanie a pozostawić ludziom wybór w dostępie do ciepła ???? to chyba było by mniej komunistyczne i miało więcej wspólnego z dobrem mieszkańców którzy cały rok ponoszą opłaty za ogrzewanie nie mając na nie żadnego wpływu .