To fakt, że dorośli nie są lepsi. Ja też chodziłam do szkoły i nie było przemocy, jak już to n-l bił i wyzywał za nic. To było wpisane w ich zawód. Dziś też to się zdarza, ostatnio było kilka tragicznych zdarzeń i warto byłoby się przyjrzeć też pracy co niektórych nauczycieli. Też bywają przyczyną bólów brzucha u dziecka i koszmarów nocnych. A rodzice bezradni bo dowodów nie ma. Miały być przeszklone drzwi w klasach i nic do następnego razu. Kamery są gdzieniegdzie na korytarzach a w szatni się biją. Zresztą mam dzieci w szkole i chodziłam je odebrać ze szkoły to widziałam jak takie gnojki 7letnie już się biją a nauczycielki plotkują sobie.
A kiedy to nauczyciel teraz bije? Człowieku ogarnij się. Bóle brzucha kiedyś miałam też i to nie raz. Teraz moje dziecko chętnie chodzi do szkoły. Żałuję, że gdy ja chodziłam do szkoły nie było takich sympatycznych nauczycieli. Nie może przesadzam, byli i fajni, jednak zdecydowanie mniej. Teraz super ludzie, ogniska , wyjazdy na zielone szkoły, mecze z uczniami organizują, są otwarci na wiele sugestii dzieciaków. Jednak pewnie i wśród nich są wypaleni i sfrustrowani ludzie. Ot jak w każdym zawodzie, jednak nie powinno się wszystkich mierzyć jedną miarą. Przeszkolone drzwi nic złego, ale nie wyeliminuje to agresji wśród dzieciaków.
Winni są wszyscy , najbardziej pseudonaukowcy !. Spotkałem rodziców , dumnych z negatywnych zachowań swoich pociech i co tu się dziwić.
Nauczyciele mają fb, piją alkohol, palą papierosy, a nie mogą 22:05? Są tak jak i ty dorośli. No to już lekka przesada, żeby mieć o to pretensje. Nic z tych rzeczy nie jest zakazane. Co innego dorosła osoba a co innego dziecko. No chyba , że nauczyciele zamieszcza jakieś nieodpowiednie fotki, wypisuje bzdury. Tu można by dyskutować, ale w innym przypadku? Naprawdę fb może założyć dziecko które ma 13 lat. U nas w klasie pani na wywiadówce zapytała dlaczego dzieci mają fb skoro mają po 9 lat. Nie dla wszystkich rodziców było to złe, a przecież dziecko fałszywe dane musiało podać. Tak się zaczyna, a potem złe fotki, obrzucanie się błotem.
Nie przesadzasz z tym fb? Co w tym takiego złego? Dorośli krytykują bo ci madrzejsi wiedzą czemu on służy i go nie mają ale dzieciaki mają i niech się cieszą. My rodzice mamy prawo i obowiązek wszystko kontrolować.
Zakładają dzieci podając prawdziwe dane i za zgodą rodzica ( może tylko wiek inny ) Na moim osiedlu dzieciaki z 2 klasy mają fb i zmuszają innych kolegów do założenia , bo inaczej się nie będą z nimi bawić . Potem wpisy są takie jak się domyślacie. I wtedy okazuje się , że rodzice cudownie zapomnieli że trzeba co jakiś czas skontrolować swoją pociechę na fb. Jak myślicie na kogo moje sąsiadki wtedy zrzucą winę?