Tak, czy inaczej zrobił to celowo i ze świadomością że dla ludzi wierzących jest to świętość. Wiesz co muzułmanie robią za coś takiego? Jedyne pocieszenie to to, że za takie świętokradztwo czeka ich kara. Kiedyś, dawno temu trzech gości dla zabawy rozwaliło figurę Matki Boże w Denkowie, pamięta ktoś jak skończyli?
Ja dokładnie wiem czym jest grabież domu.Ktoś oprócz tego ze zabrał mi cenne rzeczy,spowodował kilkuletnie kłopoty finansowe w mojej rodzinie.do dziś nie znaleziono sprawcy.Odszkodowania nie mogłam się spodziewać bo nie ubezpieczałam wtedy jeszcze mienia.ale to były że tak powiem ruchomości.Które takie czy inne ponownie nabyłam.Ale mimo iż do dziś żal mi tej straty nie śmiała bym porównywać czynu kradzieży rzeczy z profanacją jaka miała miejsce w naszym mieście.Mnie chyba źle wychowano,bo nie potrafię przejść przed Sakramentem nie chyląc głowy.Widziałam kilka dni temu bardzo młodego ojca z synem może czteroletnim,przechodząc obok kościoła na sandomierskiej zatrzymali się i wykonali znak krzyża.Wierzą i okazują to,mimo pośpiechu zatrzymali się na chwilę.Wiara to coś co jest w nas to nasza duma to coś czego nikt nam nie odbierze.Wierzę że ta hostia to ciało Pana Jezusa.Nie ogarniam więc jak można bez należytej czci obchodzić się z Najświętszym Sakramentem.To znak jak zatracają się w naszym społeczeństwie wartości nie tylko duchowe ale i moralne.Bo jeśli ktoś nie wierzy ,a wolno mu to powinien uszanować to co jest święte dla innych.