do depresyjnego czy ty sobie jaj robisz z forum randek na słabość ludzka ?
Depresja =choroba ,nie zabawa na forum
Ale gdzie do tego psychiatry, gdzie w Ostrowcu przyjmują? Nie musi być koniecznie prywatnie.
na NFZ na sienkiewicza. na przeciw Broniewskiego mniej wiecej. blizej światel.
Na Słowackiego, przy skrzyżowaniu z Denkowską, jak na targowicę - też na NFZ. Idź, nie zwlekaj. Ktoś kto radzi, żebyś się "czymś zajął/a" nie ma pojęcia o depresji. Jaka rozmowa z koleżanką, malowanie pokoju czy kupno firanek - bzdury. Na ból gardła nie pomogą firanki, na depresję też nie.
W depresji czasem nie da się wyjść z domu, a nawet z łóżka, ani podnieść powieki, bywa i tak. Koleżanki i firanki ma się głęboko, a rzeczy codzienne, nawet mycie czy jedzenie są tak nieistotne. Najważniejsza wtedy jest nasza niemoc i nasz niebyt. Po ok. 3- 4 tyg. przyjmowania leków będzie nieco lepiej, a potem coraz lepiej, aż w końcu będzie normalnie. Bez leczenia farmakologicznego- raczej nie ruszysz. Nie czekaj, szkoda czasu.
A można zapytać - jakie leki bierzesz?
Ja miałam depresję i sama z tego wyszłam - bez wizyt u specjalisty, bez leków. Nie miałam nikogo bliskiego, kto by mi to ułatwił (tzn. nikt nie wiedział o moim stanie, ukrywałam to). Może to zależy od silnej woli a ja taką mam. Z dnia na dzień było coraz lepiej a teraz już o tym zapomniałam.
do 8.00 mylisz sie ze nie mam pojecia o depresji bo przechodziłam ja kilka razy i ta mniej nasilona i taka ze bałam sie z domu wyjsc,wiec nie pisz ze tylko ty miałas ten stan-którego nikomu nie zycze i ten kto jej nie miał nigdy nie zrozumie tego co ja miał.ale mylisz sie ze oprócz leczenia u psychiatry i rozmów z psychologiem potrzeba jest zajecie uwagi czyms innym czyli normalnoscia czyli kontakt z kolezanka jest bardzo potrzebny choc moze byc trudny ale czasem taka osoba z boku moze naprawde duzo zdziałac,poczucie własnej wartosci tez jest bardzo wazne i chociaz wiem ze w depresji ostatnia rzecza o jakiej myslimy jest fryzjer czesto własnie na przekor na siłe trzeba pojsc przełamac sie,bo dla kobiet zagubionych to pierwszy krok do tego by nie myslec o przygnebiajacej chorobie-jeszcze jedna wazna rzecz to szukanie pozytywów.Zawsze gdy mam gorszy dzien szukam jakis pozytywow a dlaczego bo depresja ma to do siebie ze wraca niestety dlatego warto pójsc do psychologa a on nakieruje na specjalistyczne leczenie i teraz leki tez działaja szybko,efekty sa wiec głowa do góry dasz rade.
To nie była depresja tylko dołek psychiczny. Chemii w mózgu samemu się nie da zmienić - tylko farmaceutyki.
z depresji jeszcze nikt sam nie wyszedl.
Skoro nie byłaś u lekarza- nie mozesz mówić,że miałaś depresję i z niej sama wyszłaś. Jak sama wyszłaś na prostą- to żadnej depresji nie miałaś!
Depresję leczy się u specjalisty i bez leków nie ma szans na poprawę i takie posty jak twój tylko szkodzą osobom potrzebującym pomocy. Jak masz pisac takie bzdury, to lepiej zajmij sie firankami, albo pogadaj z koleżankami. Depresja zabija i nie wolno jej lekceważyć!!!!
kto jakie leki bierze nie ma znaczenia. lekarz musi je dobrac. to co pomaga jednemu niekoniecznie pomoze tobie.
bardzo popularna i skuteczna jest fluoksetyna i paroksetyna jesli chodzi o depresje.
Lekarz przepisał mnie Trittico. Poczytałam na internecie - szok! Uzależnia, ma poboczne skutki, powoduję zwiększenie masy ciała i t.d. Boje się tego. I co robić?
nie wiem ktory to lekarz ale od razu zaczal z gornej polki - czego sie nie robi. to bardzo mocny lek.
idz do poleconego lekarza. dr Wisniewski albo dr Potocka.
Depresja ma większe skutki uboczne niż leki na nią przepisane. Najpoważniejszym skutkiem nieleczonej depresji jest śmierć. Czy ma znaczenie że możesz umrzeć nieuzależniona? Każdy lek ma wypisane na ulotce skutki uboczne po to,że jak trafi się 1 na milion przyjmujacych ten lek ze skutkami ubocznymi, to firma farmaceutyczna wymiga się od odpowiedzialności. Tylko po to to jest. Jak się źle czujesz po leku- zgłaszasz to lekarzowi i on decyduje co dalej.
Przy lekach przeciwdepresyjnych zawsze na początku jest gorzej, ale potem jest już coraz lepiej i coraz lepiej, aż w końcu zaczynamy się uśmiechać i żyć normalnie.
Nie warto się zastanawiać- jak masz podejrzenie u siebie stanów depresyjnych- idź do lekarza i stosuj się do jego wskazówek.
Powodzenia!
Droga firankowa - teraz napisałaś prawdę - OPRÓCZ leczenia u psychiatry ważna są tez inne zajęcia. Leczenie farmakologiczne jest podstawą. A jeśli nie byłaś u lekarza, wyszłaś z tego sama - to nie miałaś depresji. Najlepsza rada dla osoby chorej - idź do lekarza.
Firmy farmaceutyczne też muszą się zabezpieczać jak najlepiej pisząc o skutkach ubocznych.W końcu to jest wielki biznes!
Najlepszy Dr Szanginian.Przyjmuje w Denkowie.Tylko on mi pomógł pomimo wizyt u kilku innych.