Pamiętam w latach 80 jak był sklep obok, później był sitodruk, wesela na których czasami nas dzieci czestowano plackiem lub oranzada. Kasety video to miał obecny właściciel Jakubka. A pamiętacie stróża tego dziadka? To był hardkor, gość miał kondycję lepszą niż nie jeden młody. Ciekawe czy jeszcze żyje.
Nie pamiętam tego dziadka, owszem wesela tam organizowano a dyskotekę prowadzili moi starsi. Tylko nie pamiętam przez jaki czas działała , może rok ? Problemy im robił ówczesny proboszcz bo świetlica znajduje się blisko kościoła i nie dostali oni wtedy koncesji na alkohol, ale szklana kula i dj-je byli... ;) były też tzw."Flippery" które ojciec sprowadził z Niemiec. Popołudniami były dyskoteki dla młodszych, a wieczorami dla starszych, również zjeżdżała się tzw.ostrowiecka "cyganeria" ;) Oczywiście ludzie zabierali na zabawę swój alkohol więc zdarzały się rozróby...a tam gdzie dużo młodzieży i alkoholu tam hałasy itp. Przeszkadzało to mieszkańcom okolicy i inicjatywa ta umarła śmiercią naturalną. Kilka lat raptem wtedy miałem i pamiętam to jak przez mgłę, liczyłem na to, że któryś z forumowiczów tam bywał i może pamięta.
Pamietam i zadymy tez .....