To nie fair. Niektórzy poniosą podwójny koszt, bo nawet starego kompletu nie pozbędą sie za 200zł a teraz od nowa wydać 500zł a jeszcze jak dzieci więcej... Powinna być pomoc albo dla wszystkich albo dla nikogo. Jeden przez całą edukację wyda mnóstwo kasy na książki a drugi będzie je miał gratis. Nie ważne kto ma kasę a kto nie ma.
No z mopsu akurat nie dostanę bo według państwa za dużo zarabiam, wychodzi coś około 700 zł na osobę ;)
w szkołach dostaną książki za darmo a ja do zerówki muszę wydać ponad 100 zł i gdzie tu sprawiedliwość
Więc niewiele skorzystasz, choć w gimnazjum płacę bardzo dużo za książki.