Moje dzieci idą do 5kl. podstawówki, a starsze do 3gimnazjum. Nie dostanę darmowych oczywiscie ale też i nie sprzedam i nie odzyskam nic w tym roku?
No raczej nie sprzedasz bo dzieci w czwartek klasie i pierwszej gimnazjum w tym roku dostaną darmowe podręczniki. Mnie się udało, zaoszczędzę na książkach ;)
Świetnie a innym się nie uda nigdy. Zamiast raz pomóc wszystkim rodzicom to tak wybiórczo i jeden głupi trafi trzy x na promocje a inny straci bo szczęscia ma mniej niż rozumu. Polityka prorodzinna super w naszym kraju. Ja też kupiłam rok temu nowe a w tym roku do wyrzucenia i znów po nowe i tak 2x. Rzygać się chce tym syfnym krajem. Jeszcze pewnie z mopsu dostaniecie jakąś rekompensatę we wrześniu.
To nie fair. Niektórzy poniosą podwójny koszt, bo nawet starego kompletu nie pozbędą sie za 200zł a teraz od nowa wydać 500zł a jeszcze jak dzieci więcej... Powinna być pomoc albo dla wszystkich albo dla nikogo. Jeden przez całą edukację wyda mnóstwo kasy na książki a drugi będzie je miał gratis. Nie ważne kto ma kasę a kto nie ma.
to po co kupujesz nowe? nie można odkupić od poprzedniego rocznika? będzie dużo taniej przecież
No z mopsu akurat nie dostanę bo według państwa za dużo zarabiam, wychodzi coś około 700 zł na osobę ;)
Jestem rocznik '95, a rocznik '96 od 1 klasy gimnazjum realizowal nowy program. Przez 6 lat nie sprzedałam żadnej książki i żyje.
w szkołach dostaną książki za darmo a ja do zerówki muszę wydać ponad 100 zł i gdzie tu sprawiedliwość
BEZNADZIEJA jAKAS ja mam dziecko co idzie do 3 klasy podstawowej i wszystkie podreczniki musze kupowac a kl 1 i 2 maja za darmo i 4 tez no gdzie tu logika???czemu pominieto ta 3 klase????
Logika jest w tym, że kiedy to wymyślono, to Twoje dziecko szło już do drugiej klasy. w trzeciej jest kontynuowany program z tej samej serii książek co w klasach poprzednich więc nie można się przerzucić nagle na inne darmowe książki. Nie żebym broniła tych durnych pomysłów ale tłumaczę na czym to polega. Też mam dziecko które idzie do 5 klasy i książki muszę kupić a starych nie sprzedam. Za dwa lata już wszyscy będą mieć darmowe książki... o ile w między czasie tego nie zmienią...
Więc niewiele skorzystasz, choć w gimnazjum płacę bardzo dużo za książki.