Uwaga rodzice dzieci uczęszczających do tego gimnazjum,od jakiegoś czasu zauważyliśmy dziwne zachowanie dziecka po przybyciu ze szkoły,ciągłe spanie lub chichoty bez przyczyny.Po bliższej analizie zachowania i obserwacji jesteśmy w 100% pewni że ćpają jakieś wynalazki po wyjściu przed szkołe a skończonych lekcjach,nie wspomnę już o próbach tytoniowych i e-papierosach.Chcę abyście bliżej przyjrzeli się dzieciom i w porę zareagowali.Dzwoniliśmy kiedyś do szkoły to odpowiedż byłe że nauczyciele nie są w stanie upilnować dzieci po lekcjach a zbierających się w grupach czekających na odjazdy gimbusów.W weekendy dziecko pozostające w domu zachowuje się "normalnie".
Nauczyciel nie odpowiada za dzieci po lekcjach ,zatrudnij sobie detektywa ,to już szczyt wszystkiego,może jeszcze na noc ma nauczyciel przychodzić ci do domu i pilnować dzieciaka bo ty nie potrafisz.
ciekaw jestem jak twojej reakcji gdy twoje zacznie ćpać i upadać a ty staniesz sie bezsilny człowieku
To na co jeszcze rodzicu czekasz???? To szkoła ma załatwiać za was wszystko? Jak masz podejrzenie ,że ćpa to na badania i będzie wiadomo co jest grane. Przecież nie nauczyciele jak już coś im rozdają takie specyfiki tylko dzieciaki znoszą do szkół a potem wielkie poruszenie ,bo szkoła nie dopilnowała. Coś nie gra,na badania i tyle w temacie.
gdyby wszyscy rodzice reagowali tak szybko a szkoła by współuczestniczyła moze nie doszło by w Polsce do tylu tragedii z udziałem dzieci badz nastolatków.Teraz drodzy Panstwo mamy czasy kiedy wrecz musimy sie baczniej przygladac niektórym zjawiskom a mysle ze niejeden pedagog by mi przyznał racje ze wychowac mądrego i dobrego człowieka to sztuka.Oczywiscie pomijam tu fakt ze nauczyciel to misja,to jego rola jest dobrze uczyć jak i baczniej obserwowac i nikt tu nie mówi o detektywach....sadze ze rodzic plus kontakt ze szkoła beda odpowiednie,jesli bedą sie informować o zaistniałych sytuacjach i zapobiegać im to juz sukces a chyba o to nam chodzi
A moze rodzic pracuje i nie ma czasu chodzic krok w krok za dzieckiem? A jakby nie pracowal to zaraz by bylo ze len, nieudacznik. Chore.
Ospowiedź bodzechowskiego nauczyciela - a gdzie profilaktyka?
Idźcie na policję. Niech podstawią jakiegoś tajniaka i po kłopocie. Szczerze piszę - pomogą.
Wystarczy zabrac dziecko na badania i wszystko wyjdzie czarno na bialym, czasem najprostsze rozwiazania pomagaja zanim policje zaangazujecie lol.
Akurat wykryją badania.Dopalacze są nie do wykrycia.