My skończymy na walnym. Pan Mirek zamknął się w sobie, bo wszyscy się dowiedzieli, że za pisanie na forum dostaje 2tys.
Założycielu wątku, mirek24 - pracownicy "ciężko pracujący" też mogą dostać kasiorkę ekstra. Ale czy Pan Kaczmarczyk im da? Związki zawodowe bardzo by chciały, alby Pan Kaczmarczyk dał pieniążki konserwatorom, Paniom Sprzątaczkom i Panom Sprzątającym - jak najbardziej są "ZA", nawet mogą o to wystąpić do Pana Kaczmarczyka. Związki zawodowe, niestety, żadnemu pracownikowi pieniążków dać nie mogą - ani premii, ani nagrody, ponieważ nie są pracodawcą i nie mają takich funduszy.
Mirku, czy docenisz pracę osób pracujących fizycznie i dasz im w grudniu nagrody?
Panie Mirosławie nie odpowiedział pan na moje pytania. Co znaczy układ zbiorowy? Co nas to obchodzi? Premię dostają wszyscy albo nikt. W żadnym zakładzie chyba niema czegoś takiego że dostaje wąska grupa ludzi a inni obchodzą się smakiem. To nie jest prywatna firma tylko spółdzielnia. Proponował by m wszystkim co siedzą za biureczkami iść na jeden dzień do pracy z konserwatorem albo sprzątaczką w teren. Przywileje w kopalniach już się kończą bo doprowadza to do bankructwa zakładów. I dla jasności Związki Zawodowe mają bronić praw wszystkich pracowników a nie wąskiej grupy. I po co w spółdzielni Związki Zawodowe? Takie które myślą o kilku osobach a nie o wszystkich.
Czy ten wątek to temat zastępczy do wątku o zarobkach i premii mirka24???
17:06
Nie bądź naiwny. W grudniu wszyscy dostają fundusz socjalny. Dawniej to była 13-tka i po Nowym Roku. Teraz nazwa zmieniona i na święta. Pamiętajcie to z NASZYCH CZYNSZÓW.
DO GOŚĆ 17:17 jest pan/i w błędzie. Spółdzielnia Krzemionki to zakład prywatny. Jest własnością wszystkich członków SM . Co roku jest Walne Zgromadzenie ( WZ), na którym odczytuje się sprawozdanie z działalności SM : wpływy, wydatki, straty, koszty utrzymania, pensje pracowników, działalność kulturalna itd. Potem odbywa się głosowanie nad przyjęciem lub odrzuceniem sprawozdania z działalności Zarządu i RN. Można też składać swoje wnioski (odpowiednio wcześniej, aby znalazły się w porządku obrad - np. wniosek o odwołanie jakiejś osoby lub osób). Co roku do wglądu dla wszystkich członków jest "Raport z badania finansowego SM Krzemionki" , stamtąd można się dowiedzieć wszystkiego o spółdzielni: ilość mieszkańców, lokali, płace pracowników, działalność kulturalna, zaległości w opłatach, wykonane roboty, bilans. Z tego co wiem na 5200 członków raport przeczytało tylko ok. 10 członków. Reszta swoje fantazje na tematy spółdzielni snuła z opowieści typu: pan a powiedział pani b, że pan c powiedział, że słyszał od pana d, że pani e wie na pewno, że pani f i pan g słyszeli od znajomego h itd. Ta plotka spowodowała, że został odwołany poprzedni zarząd ,a został wybrany nowy w składzie obecnym. Skoro został wybrany przez ok. 200 członków, a reszta 5000 (pięć tysięcy)w tym czasie siedziała w domu , to nie można mieć do nikogo pretensji. Obecny Zarząd i RN mają zgodę spółdzielców na zarządzanie spółdzielnią i jej majątkiem w ich imieniu, wiec rządzą tak jak im pasuje. Dlatego nie należy narzekać, tylko przyjść w czerwcu na WZ, posłuchać, wyciągnąć wnioski i samemu zadecydować, oddając swój głos "za" lub" przeciw" działalności obecnych władz SM.
Może daj dobry przykład i sam się zwolnij z zajmowanego stanowiska. Mamy panią prezes, zastępca jej nie potrzebny, a zwłaszcza taki jak Ty. Jest ogłoszony konkurs więc ktoś powinien zostać wybrany.
do dziś 14:47 takie połączenie wysiłków nie przejdzie - jedni myślą racjonalnie , obecni irracjonalnie. Mądrości z głupotą nigdy nie było po drodze. Potrzebne jest hasło - Idzie nowe. Młodzi spółdzielcy, ruszcie się.
14:15 i znowu kłamiesz !!!!
I co zbije nas mieszkańców za prawdę? Pani Prezes wie dobrze w jakie to gó...
wdepła i mogę tylko jej pogratulować odwagi. A ZZ no cóż porażka.
Biorę pełną odpowiedzialność za wypowiedzenie układu zbiorowego ZZ i uporządkowanie raz na zawsze spraw płacowych w naszej SM. Pracownik musi być wynagradzany za pracę a nie za to jakie stanowisko zajmuje w ZZ. Pracownicy w naszej SM /fizyczni/ są dyskryminowani.
do gość dzisiaj 15:12 - źle zrozumiałeś moją wypowiedź, jej sens jest następujący: na WZ zamiast przybycia wszystkich członków w liczbie ok. 5200, przyszło tylko 200 członków uprawnionych do głosowania. Z tych przybyłych na WZ 200 członków część w liczbie ok. 101, głosowała za obecną RN, 99 było przeciw. Ponieważ 101>99, więc zadecydował jeden głos za tym, aby RN stanowili ci, którzy ją tworzą obecnie. Gdyby na głosowanie przyszli ci w liczbie 5000, którzy nie byli obecni na głosowaniu, to być może wynik głosowania byłby inny. Jeśli więc mają płacić m24 to te właśnie 101 osób, które go wybrało, bo to oni zadecydowali o wyniku wyboru obecnych władz spółdzielni, nie zaś 200 osób obecnych na WZ. Jeśli więc nie chcesz utrzymywać ze swoich pieniędzy tego pana i go odwołać, to musisz przyjść na WZ (najbliższe w czerwcu 2016 r. ) i zagłosować przeciw obecnej władzy SM "K" - to jest 1-szy krok, który możesz zrobić, by coś w obecnej sytuacji zmienić. Twój jeden głos może zaważyć na wyniku głosowania, więc przyjdź na głosowanie i zagłosuj wg własnego uznania , a nie siedź w domu, żeby inni za ciebie głosowali, bo w tym przypadku tak jest, zagłosowali inni, ty narzekasz.
miało być zadecydowały 2 głosy
Jeszcze raz. PRACODAWCĄ w spółdzielni są CZŁONKOWIE. Jak piszesz to kilku związkowców jest mieszkańcami i członkami spółdzielni. Więc pytam PRZED KIM BRONICIE TEJ UPRZYWILEJOWANEJ GRUPY? PRZED SOBĄ? Dla kogo są przywileje i jakiś układ zbiorowy skoro to Wy będąc członkami jesteście pracodawcą? Każdą próbę rozbicia tego tłumaczycie jako zamach na związki. A może z waszej strony to nic innego jak walka o posadki dla siebie i tej uprzywilejowanej grupy? Albo wszyscy dostają premie albo nikt. Walka o nagrody dla uprzywilejowanej grupy kojarzy mi się z kolesiostwem, układami a nie z działalnością związkową.
Przewodniczący zz nie zarabia dlatego, bo jest przewodniczącym - zresztą pensje zostały ustalone jak jeszcze zz nie było, tylko za wykonywaną pracę. SM to nie kopalnia i nie ma tu etatów związkowych. To są funkcje społeczne za free. Ci ludzie broniąc innych nie mają z tego ŻADNYCH korzyści, a wręcz przeciwnie - przez swoje obowiązki narażają się takim jak m24. Jak ktoś nie wie, jak działają zz w SM, niech się nie wypowiada. A jak chce się dowiedzieć konkretów, niech się dowie.
Ta wąska grupa to raczej obecna RN i zarząd.
Z art. 331
ustawy o związkach zawodowych wynika obowiązek pracodawcy do
potrącania składek związkowych z pensji pracowników (za uprzednią zgodą pracownika i na wniosek zakładowej organizacji związkowej). Prawo narzuca więc pracodawcom wykonywanie za związki zawodowe pracy organizacyjnej związkowców. Jest to praca wykonywana wyłącznie na koszt i ryzyko pracodawców. Koszt dostosowania systemów księgowych, archiwizowania i przetwarzania danych oraz koszty przelewów, w obliczu braku regulacji ustawowej, ponosi pracodawca. Jeśli pracodawca pobierze składki nienależnie, jest zobowiązany je zwrócić wraz z odsetkami.
12:34, potrąca się z zarobków DOBROWOLNIE i nie ze środków pracodawcy. Jak już podajesz artykuł, to jeszcze fajnie by było go zrozumieć. Księgowość i archiwizację nie prowadzi pracodawca, ale związki same sobie. Czytaj ze zrozumieniem. Co do postu gość @związki zawodowe to dodam, że Lis trzepie kasiore ze środków publicznych - kontrakt ponad 2,5 mln rocznie. Ale tak to często jest, że jak samemu się nie jest bez winy, to szuka jej się w innych.