Trzeba coś z tym zrobić bo po latach się wychwalają jak głosy unieważniali!!! Mam nadzieje że PIS się tym zajmie i wypleni tych oszustów.
właśnie bardzo to dziwne że w głosowaniu na radnych - gdzie na karcie do głosowania było kilka tylko nazwisk -było tak dużo nieważnych głosów. Były komisje że głosów nieważnych było prawie 10 procent. Jak tu wierzyc w uczciwośc komisji?
ludzie sami pododawali nieważne głosy na tych kartach 'książeczki" stawiali na każdej stronie x .
człowieku to pomówienie!!! jakie krzyżyki sam sobie postaw krzyżyk ogromna ilość nieważnych głosów przez nieumiejętność samych głosujących
Może za komuny dopisywali,ale dziś nie ma takiej możliwości,Gwarantuje.
Mały śmieszny naiwniaku. Pamiętam rozmowę z kolegą z przed dwóch lat powiadał mi gdy był przewodniczącym w komisji. cytuje z pamięci: " rozpoczeliśmy sprawdzanie i układanie głosów, ale widze z czasem że jedna pani i oraz pan bardzo mocno operują długopisami. Dałem hasło odkładamy długopisiki, proszę państwa odkładamy długopisiki ! Myślisz że mnie posłuchali?Mieli mnie w dupie" Udowodnisz im coś?" Tyle w temacie uczciwości! A tak na marginesie Ostrowiec zasługuje na swoje miejsce, ponieważ społeczeństwo jest głupie. Chce być parobami Kałamagi i Górczyńskiego proszę bardzo!
Przy liczeniu głosów nikt nie ma w ręku długopisu. Jest to zakazane! Członkowie komisji pilnują się nawzajem i są pilnowani przez mężów zaufania. Nie ma pracy w podgrupach, każdy stoi przy wspólnym stole i dzieli na kolory, listy, głosy. Wszystko ręcznie, po kilka razy sprawdzone. Nikt by kryminału nie ryzykował dla innych. A ludzie w komisjach pracowali dla kasy a nie dla wyników. Sądzę, że Ci którzy dorwą się do stołków nie byli zainteresowani ciężką pracą w komisji.