Co czułyście gdy dowiedziałyście się o nieplanowanej ciąży? Jak zareagowali Wasi mężowie/partnerzy?
Nas facetów to już nikt nie pyta? Ot równouprawnienie...
Syn był planowany i wyczekiwany, więc i reakcja wiadomo jaka była.
Jedno nie planowane i dwoje planowanych, teraz planuję jeszcze dwoje.
Mam tylko córeczkę. Pamiętam dokładnie miejsce i godzinę poczęcia i byłem przy porodzie. Wtedy to było novum.
Nie mam jeszcze dzieci , wolała bym mieć wcześniej z wpadki niż z planowania, bo to wiadomo jak teraz jest z planowaniem , odkłada się i odkłada
Mam dwoje dzieci , pierwsze nie planowane poczęte tuż po maturze,reakcja no cóż żeby bardzo się zachwycać to nie ale nie było też rozpaczy wszystko na spokojnie, ciężko nam bylo ale dalismy radę, drugi dziecko planowalismy po 4 latach były problemy z zajściem w ciążę i 6 lat jest różnicy. Powiem wam że z perspektywy czasu wiem że urodzenie tak wcześnie dziecka było najlepszym co mogło się wydarzyć, byliśmy że sobą całą szkole średnia i jesteśmy do dziś , szczęśliwi, raz było pod górkę raz z górki ........patrząc na moich znajomych którzy są mniej więcej w tym samym wieku myślę że gdybyśmy planowali pierwsze dziecko to do tej pory byśmy dzieci nie mieli, studia, praca , kariera, dorabianie się i decyzję się odkłada a czas leci....a później są problemy z zajściem w ciążę ...ot moja historia .pozdrawiam.
Oczywiście że tak.
Mamy dwóch synów , oba poczęcia zaplanowane przy użyciu metody objawowo-termicznej. Reakcja męża ? Radość i niepokój czy wszystko będzie dobrze. Oba porody razem z mężem , który nie wyobrażał sobie , że mogłoby go nie być przy mnie w takiej chwili. Jest wspaniałym ojcem a synowie ( już prawie dorośli) go uwielbiają .
Każdy facet jest dumny z synów i to jeszcze dwóch.
Planowane, a i tak bylo to dla nas zaskoczeniem, a moze bardziej lękiem jak to bedzie :)